Włosy jako sygnał z organizmu – rozmowa z Anną Mackojć

Masz wrażenie, że Twoje włosy nie są już takie jak kiedyś?
Niby robisz wszystko tak samo, a one stały się cieńsze, matowe, trudniejsze do ułożenia… albo po prostu zaczęło ich ubywać.

W rozmowie z Anna Mackojć – trychologiem, biotechnologiem i założycielką Instytutu Trychologii, która od lat pracuje z osobami zmagającymi się z wypadaniem włosów – pojawia się ważny wniosek: bardzo często źródło problemu nie znajduje się na skórze głowy.

Co tak naprawdę zmienia się we włosach?

To, co słyszane jest najczęściej w gabinecie, brzmi bardzo podobnie: „one już nie są takie jak kiedyś”. Włosy przestają rosnąć w swoim tempie, tracą blask, zaczynają się puszyć albo kruszyć. Często pojawia się też moment, w którym dotychczasowa pielęgnacja przestaje dawać efekty. To nie oznacza, że kosmetyki nagle przestały działać. Zmieniło się coś głębiej – w sposobie funkcjonowania mieszka włosowego.

Co może stać w tle tych zmian?

W rozmowie pojawiają się trzy kierunki, które bardzo często się powtarzają.

Pierwszy to zaburzenia pracy tarczycy, szczególnie Hashimoto. W takiej sytuacji włos szybciej „wychodzi” z fazy wzrostu, a sam mieszek działa wolniej. Dodatkowo w organizmie pojawia się proces zapalny, który wpływa na środowisko wokół włosa. Efekt to nie tylko wypadanie, ale też zmiana struktury – włosy stają się matowe, szorstkie i trudniejsze do ujarzmienia.

Drugi obszar to insulinooporność. I tutaj ważna rzecz – problem nie zawsze jest widoczny w podstawowych wynikach. Nawet przy prawidłowej glukozie mogą pojawiać się wahania insuliny, które wpływają na hormony androgenowe. To z kolei stopniowo osłabia mieszki włosowe i prowadzi do przerzedzenia.

Trzeci kierunek to zaburzenia hormonalne, takie jak PCOS. W tym przypadku również chodzi o wpływ androgenów, które zmieniają pracę mieszka włosowego. Proces nie jest nagły, ale z czasem prowadzi do coraz cieńszych i słabszych włosów.

Dlaczego włosy reagują jako pierwsze?

Włosy są bardzo czułym „systemem odbiorczym”.
Reagują na zmiany hormonalne, stany zapalne i zaburzenia metaboliczne szybciej niż wiele innych obszarów organizmu.

Można powiedzieć, że są sygnałem – tylko trzeba nauczyć się go odczytywać.

Co z tego wynika w praktyce?

Najważniejsza myśl z tej rozmowy jest prosta:
problem włosów rzadko zaczyna się od pielęgnacji.

Jeśli widzisz zmianę w ich kondycji, warto spojrzeć szerzej. Zastanowić się, czy w tle nie dzieje się coś z gospodarką hormonalną, poziomem energii w organizmie czy przewlekłym stanem zapalnym.

Bo dopiero zrozumienie mechanizmu pozwala obrać sensowny kierunek działania.

Podsumowanie

Włosy nie zmieniają się bez powodu.
To raczej efekt procesów, które trwają w tle – czasem długo, zanim staną się widoczne.

Dlatego jeśli masz wrażenie, że „to już nie są Twoje włosy”, nie zatrzymuj się na powierzchni.
Zadaj sobie pytanie: co mój organizm próbuje mi pokazać?

Link do materiału: https://www.youtube.com/watch?v=FjvoHRejV-g

Hashimoto, cała prawda o tym jak wpływa na włosy.

Masz wrażenie, że Twoje włosy nagle straciły objętość, są cieńsze, bardziej suche albo wypada ich więcej niż zwykle? A jednocześnie zmagasz się z Hashimoto? To połączenie nie jest przypadkowe. W praktyce trychologicznej to jeden z najczęstszych scenariuszy. Włosy zaczynają wysyłać sygnały, że ich cykl wzrostu nie przebiega, jak wcześniej.

Co możesz zauważyć?

Zmiany nie zawsze pojawiają się nagle. Często zaczyna się od subtelnych sygnałów, które z czasem się nasilają. Włosy tracą objętość i sprawiają wrażenie rzadszych. Podczas mycia i czesania zauważasz ich więcej niż zwykle. Stają się suche, szorstkie, mniej elastyczne i tracą naturalny połysk. Niektóre osoby obserwują także wolniejszy wzrost włosów oraz większą łamliwość. Skóra głowy może reagować skrajnie, pojawia się przetłuszczanie albo uczucie suchości i napięcia. To właśnie tak często wygląda wypadanie włosów przy Hashimoto.

Możliwe przyczyny tych objawów

Hashimoto wpływa na włosy wielowymiarowo, dlatego zmiany pojawiają się na kilku poziomach jednocześnie. Często dochodzi do obniżonej aktywności hormonów tarczycy, co spowalnia procesy ważne dla wzrostu włosa. Pojawia się także przewlekły stan zapalny, który wpływa na środowisko skóry głowy i pracę mieszków włosowych. W tle bardzo często występują niedobory, szczególnie żelaza, ferrytyny, cynku i selenu. To składniki, które mają bezpośredni wpływ na kondycję włosów i ich cykl wzrostu. Nie można pominąć również stresu i zmęczenia. To czynniki, które zaburzają równowagę i przyspieszają przechodzenie włosów do fazy wypadania.

Jak to działa? Prosty mechanizm

Włos rośnie wtedy, gdy ma odpowiednie warunki. Przy Hashimoto ta równowaga zostaje zaburzona. Mieszki włosowe otrzymują słabszy sygnał do wzrostu, przez co więcej włosów szybciej przechodzi do fazy telogenu, czyli momentu wypadania. Jednocześnie spada jakość nowo rosnących włosów, które są cieńsze i bardziej podatne na uszkodzenia. Dlatego nawet dobrze dobrana pielęgnacja nie przynosi efektów, jeśli nie uwzględnia tego, co wpływa na włosy „od środka”.

Dlaczego warto zrozumieć, co dzieje się z włosami przy Hashimoto?

Włosy przy Hashimoto wymagają uważnego, specjalistycznego spojrzenia.

Nie tylko na ich długość, ale przede wszystkim na to, co dzieje się w skórze głowy i mieszkach włosowych. Kluczowe jest podejście całościowe, które łączy to, co wpływa na włosy od wewnątrz, z tym, w jakim środowisku one rosną. Znaczenie ma uzupełnienie niedoborów oraz regeneracja, szczególnie w kontekście stresu, który wpływa na cykl wzrostu włosa.

To jednak tylko jedna część układanki. Równie ważny jest stan skóry głowy, praca mieszków włosowych oraz to, jak włosy reagują na codzienne nawyki. To właśnie te elementy często decydują o tym, czy włosy mają warunki do prawidłowego wzrostu. Dlatego tak istotne jest spojrzenie, które łączy te obszary i porządkuje działanie. Właśnie na tym opiera się praca trychologa.

Czy prostownica zawsze szkodzi? Jak skutecznie chronić włosy przed ciepłem

Stylizacja włosów ciepłem od lat budzi wiele emocji. Z jednej strony prostownica pozwala uzyskać gładkie i lśniące pasma w kilka minut, z drugiej utrwaliło się przekonanie, że każdy kontakt włosów z wysoką temperaturą musi kończyć się ich zniszczeniem.

Czy prostownica zawsze szkodzi?

Wysoka temperatura może uszkadzać włókno włosa na dwa sposoby: termicznie, gdy dochodzi do przegrzania keratyny oraz hydrotermicznie, gdy gwałtowne parowanie wody z wnętrza włosa rozrywa jego strukturę.

Powyżej 150 do 160°C zaczyna dochodzić do częściowej denaturacji keratyny. Temperatury 200°C i więcej powodują zniszczenia widoczne pod mikroskopem na przykład mikropęknięcia, przesuszenie i utratę elastyczności. Stylizacja na mokrych włosach może generować efekt bubble hair, czyli powstawanie pęcherzyków powietrza wewnątrz włosa podczas gwałtownego parowania co prowadzi do łamliwości.

Natomiast uszkodzenia nie są nieodwracalne, jeśli temperatura jest kontrolowana, a włosy są odpowiednio zabezpieczone. Oznacza to, że prostownica nie niszczy włosów automatycznie. Szkodzi dopiero jej niewłaściwe używanie.

Jaka temperatura jest bezpieczna?

Bezpieczny próg zależy od rodzaju włosa. Cienkie i osłabione włosy: 120 do 150°C, średnie i normalne włosy: 150 do 170°C, gęste i sztywne włosy: 170 do 190°C.

Obniżenie temperatury o 20°C zmniejsza ryzyko uszkodzeń nawet o około 40 do 50 procent, przy jednoczesnym zachowaniu efektu prostowania, jeśli włosy są dobrze przygotowane.

Czy ochrona termiczna działa?

Skuteczność ochrony termicznej zależy od użytych składników.

Silikony, polimery, hydrolizowane proteiny i naturalne oleje mogą zmniejszyć wpływ wysokiej temperatury na włosy nawet o 20 do 30 procent.

Tworzą cienką warstwę ochronną, która ogranicza przewodzenie ciepła, zmniejsza odparowywanie wilgoci i chroni przed mikropęknięciami.

Jak chronić włosy przed ciepłem?

Zawsze prostuj włosy całkowicie suche, stosuj ochronę termiczną równomiernie na całej długości, dobierz temperaturę do rodzaju włosów, używaj prostownicy z dokładną kontrolą temperatury i płytkami ceramicznymi lub tytanowymi, prowadź prostownicę płynnie bez zatrzymywania jej w jednym miejscu, ogranicz częstotliwość prostowania, aby włosy zdążyły odbudować warstwę lipidową.

Czy prostownica musi niszczyć włosy?

Prostownica nie musi niszczyć włosów. Najbardziej szkodzą zbyt wysoka temperatura, brak ochrony i prostowanie na mokro. Przy odpowiedniej technice i urządzeniu ryzyko uszkodzeń jest minimalne. Jeśli włosy mimo wszystko się łamią, warto skonsultować się z trychologiem.

Włosy pod lupą. Czego nie wiesz ale się dowiesz?

Włosy od wieków są nie tylko elementem estetyki, lecz także ważnym wskaźnikiem kondycji zdrowotnej. Choć codziennie widzimy je w lustrze, wciąż skrywają wiele tajemnic, które potrafią zdumieć nawet specjalistów. Oto zestawienie najciekawszych faktów o włosach, przygotowane w oparciu o wiedzę trychologiczną i aktualne badania.

Włosy, jako jedna z najszybciej rosnących struktur

Nie wszyscy wiedzą, że tempo wzrostu włosa należy do najwyższych spośród wszystkich struktur organizmu, ustępując jedynie komórkom szpiku kostnego i nabłonka jelit. Przeciętnie włos rośnie około jednego centymetra miesięcznie, choć tempo to jest zmienne i zależy od hormonów, diety, pory roku oraz ogólnego stanu zdrowia.

Ile naprawdę mamy włosów?

Na naszej głowie znajduje się od 90 do nawet 150 tysięcy włosów Liczba ta wynika z uwarunkowań genetycznych oraz naturalnych różnic między typami włosów. Najmniej włosów mają osoby rude, które rekompensują mniejszą liczbę większą średnicą włosa. Blondyni przeciwnie – ich włosy są cieńsze, ale jest ich więcej.

Wytrzymałość mechaniczna włosów

Pojedynczy zdrowy włos jest w stanie utrzymać nawet 100 gramów ciężaru. Co więcej, włosy wykazują ogromną odporność na rozciąganie dzięki wysokiej zawartości keratyny.

Życie włosów toczy się pod skórą

Wzrost włosa rozpoczyna się w cebulce, gdzie zachodzą intensywne podziały komórkowe. To właśnie dlatego strzyżenie nie boli – odcinamy strukturę, która biologicznie jest już martwa. Z punktu widzenia trychologii kluczowe jest środowisko mieszków włosowych, bo to tam decyduje się kondycja kosmyków.

Włos a woda

Gdy włos jest mokry, jego średnica potrafi powiększyć się o około 15–20 procent. Zwiększa to podatność na uszkodzenia, dlatego szczotkowanie mokrych włosów jest jednym z najczęstszych błędów pielęgnacyjnych. Wiedza o tym jest szczególnie istotna w gabinetach trychologicznych, gdzie analizuje się zarówno strukturę, jak i odporność włosów.

Długość cyklu włosów

Każdy włos przechodzi indywidualny cykl wzrostu trwający od dwóch do siedmiu lat Składają się na niego fazy anagenu, katagenu i telogenu. To, jak długo włos pozostaje w fazie aktywnego wzrostu, decyduje o jego maksymalnej długości. U niektórych osób cykl jest naturalnie krótszy, dlatego trudno im zapuścić bardzo długie włosy mimo prawidłowej pielęgnacji.

Podsumowanie

Włosy, choć wydają się proste w swojej budowie, kryją w sobie niezwykle złożony świat biologii, fizyki i chemii. Zrozumienie ich natury stanowi klucz do skutecznej pielęgnacji oraz terapii trychologicznej. Jeśli chcesz zgłębić wiedzę o kondycji swoich włosów, profesjonalna konsultacja trychologiczna może pomóc w odkryciu ich indywidualnych potrzeb oraz potencjału.

Łysienie trakcyjne – objawy i przyczyny

Nasilona utrata włosów kojarzy się nam zwykle z wahaniami hormonalnymi, niedoborami, stresem czy z chorobami ogólnoustrojowymi. Warto wiedzieć, że istnieje też jednostka zwana „łysieniem z pociągania”. Czym jest łysienie trakcyjne?

Łysienie trakcyjne – objawy

Łysienie z pociągania najczęściej występuje u kobiet, ale może też dotyczyć mężczyzn. Dochodzi w nim do przerzedzenia włosów w okolicy czołowej i skroniowej, zauszami czy do tzw. poszerzenia się przedziałka. Prześwity pojawiają się często także na czubku głowy. Włosy stają się wtedy osłabione, cieńsze, łamliwe i kruche. Na skutek pociągania, łodygi zmniejszają swoją objętość, często też dochodzi do stanów zapalnych w obrębie mieszków włosowych. Skóra głowy może być w takim przypadku sucha, zaczerwieniona, tkliwa, może się też łuszczyć.Na skutek zwiększonego napinania skóry głowy i pociągania kosmyków, najczęściej wypadają włosy z „pierwszych rzędów”, stąd też dochodzi do wyraźnego przesunięcia się ku górze linii czoła. Co więcej, brak podjęcia odpowiednich działań na początkowym etapie może prowadzić do rozwinięcia się łysienia bliznowaciejącego, a co za tym idzie – do bezpowrotnej utraty włosów.Warto mieć świadomość, że łysienie trakcyjne występuje nawet u bardzo młodych osób (na skutek eksperymentowania ze stylizacją i upinaniem włosów), ale jego objawy mogę pojawić się niezależnie od wieku – podstawą jest tu powtarzalność niekorzystnego dla kondycji skóry głowy i włosów czynnika.

Łysienie trakcyjne – przyczyny

Jaka jest przyczyna zwiększonego wypadania włosów na tych charakterystycznych obszarach? Głównymi podejrzanymi są tu:-ciasne upinanie włosów (kucyki, koki),-intensywne zabiegi stylizacyjne (np. z naciąganiem włosów szczotką),-spanie w wałkach lub papilotach,-zaplatane warkoczyki lub dready,-doczepianie pasm włosów,-częste noszenie kasku (np. podczas uprawiania sportów).

Łysienie trakcyjne – postępowanie

Jeśli zauważasz u siebie wspomniane wyżej objawy utraty włosów, a przyczyny problemu też nie są Ci obce, czas podjąć odpowiednie działania. W pierwszej kolejnościnależy wyeliminować czynnik powodujący wypadanie włosów, np. zrezygnować z ciasnych upięć, ściągnąć doczepione kosmyki czy warkoczyki czy odstawić zabiegi stylizacyjne.Kolejnym etapem powinna być wizyta u trychologa, który wykona badanie trichoskopowe skóry głowy, by ocenić stopień niekorzystnych zmian oraz zaproponuje możliwości terapeutyczne. Trycholog, w razie potrzeby, zarekomenduje wykonanie badań laboratoryjnych i zaleci odpowiednią pielęgnację domową.W niektórych przypadkach profilaktyka i pielęgnacja domowa mogą być wystarczające – szczególnie jeśli problem został zauważony szybko. W innych, działaniawykonywane przez pacjentkę w domu będzie trzeba wesprzeć profesjonalnymi zabiegami.

Łysienie z pociągania – leczenie

Aby pobudzić odrost włosów i poprawić ich jakość trycholog może zalecić specjalistyczne zabiegi gabinetowe, takie jest mezoterapia, karboksyterapia czy proceduryz wykorzystaniem zimnego lasera oraz światła LED. Co istotne, aby takie działania przyniosło efekty, należy całkowicie wyeliminować czynnik powodujący łysienie trakcyjne. W przypadkach, kiedy doszło do trwałej utraty włosów (zmiany przeszły w łysienie bliznowaciejące), jedyną skuteczną metodą będzie wykonanie przeszczepu włosów.

Najczęstsze przyczyny wypadania włosów

Dlaczego włosy wypadają i gdzie szukać przyczyny problemu? Sprawdzamy, co może leżeć u podłoża najczęstszej dolegliwości zgłaszanej u trychologa.Na początku warto wyjaśnić, że włosy wypadają naturalnie – dziennie tracimy nawet do stu włosów. Nie ma jednak jednej normy – jeśli wcześniej zauważaliśmy ich kilka-kilkanaście, a teraz widzimy, że wypada ich znacznie więcej (nawet jeśli nadal „w normie”), warto umówić się na konsultację do trychologa. Aby określić przyczynę nasilonej utraty włosów specjalista przeprowadzi szczegółowy wywiad i zleci niezbędne badania. Tymczasem sprawdźmy, jakie są najczęstsze powody zwiększonego wypadania włosów:

Niedobory

Włosy świetnie pokazują, co dzieje się w naszym organizmie. Kiedy dostarczamy mu zbyt małej ilości składników odżywczych (witamin, minerałów), to właśnie one są w pierwszej kolejności „odcinane” od ich dostaw. Dlaczego? Ponieważ nie są niezbędne dla organizmu. Podobnie kiedy uzupełniamy niedobory – włosy dostaną nadwyżkę, kiedy substancje te odpowiednio wysycą kluczowe organy. Jakie składniki są kluczowe dla zdrowia włosów? Żelazo i ferrytyna, witaminy z grupy B,witamina D3 oraz kwasy omega. Warto też wspomnieć o cynku, który warunkuje syntezę keratyny. Istotne będzie też spożycie białka. Zróżnicowana dieta, bogata wwysokowartościowe produkty, wyeliminowanie przetworzonej żywności i wsparcie suplementacyjne (kiedy jest konieczne) zwykle rozwiązują problem.

Stres

Nieczęsto łączymy go z problemami z włosami i skórą głowy, a to błąd. Permanentny stres osłabia cały organizm, w tym włosy. Ten nagły, trwający krótko, ale silny też może być destrukcyjny, a jego efekty w postaci wypadania włosów możemy dostrzec nawet po 3-4 miesiącach od wystąpienia stresora (np. zatrucia, nagłej ciężkiej infekcji, czy stresu emocjonalnego związanego np. ze zwolnieniem z pracy czy śmiercią bliskiej osoby). Dziś wiemy też, że stres może zwiększać ryzyko rozwinięcia się łysienia plackowatego, zaostrza też przebieg innych dermatoz i wpływa na mikrobiom skalpu.

Hormony

Choroby i leki

Niektóre choroby powodują zwiększoną utratę włosów, np. choroby metaboliczne, te związane z dużymi wahaniami hormonalnymi czy zespół policystycznych jajników. Warto też zwrócić uwagę na choroby przebiegające z silnym stanem zapalnym, zakaźne, które osłabiają cały organizm. Czasem też przyjmowane leki osłabiają włosy i powodują ich wypadanie. Znanym przypadkiem jest chemioterapia, ale utratę włosów mogą wywoływać również: leki hormonalne (androgeny), przeciwdepresyjne, przeciwwirusowe czy przeciwtrądzikowe (retinoidy), ale też nasercowe (beta-blokery czy fibraty).

Genetyka

Łysienie genetyczne najczęściej dotyczy mutacji genów kodujących receptory androgenowe. Można odziedziczyć tę skłonność po rodzicach lub dziadkach. Taki rodzajutraty włosów dotyczy zwykle osób po 20. roku życia, może wystąpić zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. Jeśli nasi najbliższy cierpieli z powodu łysienia androgenowego, warto już na wczesnym etapie umówić wizytę u trychologa i sprawdzić, czy problem może nas dotyczyć.

Niewłaściwa pielęgnacja

Źle dobrana pielęgnacja oraz stosowanie niszczących zabiegów stylizacyjnych (chemicznych czy z użyciem ciepła) może znacząco pogorszyć kondycję włosów i nasilićich wypadanie. Farbowanie, trwała ondulacja, kręcenie i prostowanie, suszenie gorącym powietrzem – nasze włosy narażone są na wiele szkodliwych czynników. Warto też wziąć pod lupę składy kosmetyków, które na co dzień stosujemy i unikać tych z dodatkiem alkoholu, silnych detergentów, konserwantów czy olejów mineralnych. Jeśli masz wrażenie, że po jakimś kosmetyku czy zabiegu włosy wyglądają gorzej – unikaj go. Włosy lubią minimalizm – lepiej mieć 2-3 dobre produkty, o naturalnym i odbudowującym składzie niż kilkanaście preparatów słabej jakości, które bardziej szkodzą niż pomagają.

Po ciąży

Estrogenowy boom w okresie ciąży wydłuża fazę wzrostu włosa, stąd też kobiety cieszą się w tym czasie gęstszymi, zdrowymi włosami. Po przyjściu dziecka na świat poziom hormonów spada, często dość gwałtownie, co powoduje naturalne zwiększone wypadanie włosów. Dochodzi do tego zwykle ok. 3 miesiące po porodzie. Warto w tym czasie zadbać o ich regenerację i nawilżanie, a także o pielęgnację skóry głowy.

Sezon jesienny

Wiele pacjentów trafia do gabinetów trychologicznych jesienią skarżąc się na zwiększone wypadanie włosów. W wielu przypadkach jest to tzw. sezonowa utrata włosów, do której dochodzi właśnie jesienią. Wpływa na to zmiana pór roku i zmniejszenie ilości światła, na które jesteśmy eksponowani. Organizm wytwarza wtedy mniej melatoniny, co skutkuje przyspieszonym telogenem (fazą spoczynku włosa), ale też mniej witaminy D. Dodatkowo o tej porze roku jesteśmy narażeni na infekcje, spędzamy długie godziny w ogrzewanych i klimatyzowanych pomieszczeniach, co osłabia cebulki włosów. Takie sezonowe wypadanie włosów nie powinno jednak trwać dłużej niż 6-8 tygodni. Jeśli nie mija, konieczna jest wizyta u specjalisty.

Łysienie androgenowe – przyczyny i objawy

Statystyki są nieubłagane – łysienie androgenowe może dotyczyć nawet 80% mężczyzn w dojrzałym wieku, ale często pierwsze objawy występują już po dwudziestce. Dotyczy także kobiet, choć w mniejszych stopniu niż panów.Różne źródła podają różne liczby, ale i tak dane są bezlitosne – niektóre badania mówią, że problem ten dotyczy aż 80% mężczyzn po 60. roku życia, ale już niemal połowy pięćdziesięciolatków. U części panów objawy są widoczne już około trzydziestki, a nawet wcześniej. Statystyki pokazują, że ponad 40% kobiet także dotyka ten rodzaj łysienia.Na czym polega łysienie androgenowe i jakie są jego objawy?

Mechanizm działania

Łysienie androgenowe (tzw. Androgenetic alopecia, AGA) jest typem łysienia niebliznowaciejącego, w którym dochodzi do stopniowej miniaturyzacji mieszkówwłosowych i utraty włosów. Często ma podłoże genetyczne, czyli występuje rodzinnie. Nie da się go cofnąć, ale można zahamować wypadanie włosów i stymulować je do odrastania. Przyczyną utraty włosów w tym typie łysienia jest aktywność specyficznego enzymu 5-alfa reduktazy, która występuje w mieszkach włosowych i wpływa na przemianę testosteronu do DHT (dihydrotestosteronu). To właśnie DHT skraca fazę wzrostu włosa, a także powoduje miniaturyzację mieszków włosowych, prowadzącą do przerzedzenie fryzury.

Pierwsze objawy

Przerzedzenie włosów pojawia się najczęściej na obszarach wrażliwych na działanie DHT (dihydroksytestosteronu), czyli na szczycie głowy, ale też przy linii włosów na czole. Zwykle niepokój pacjentów budzi właśnie ten objaw – cofnięcie się włosów czy też „podniesienie się” czoła. Najpierw pojawiają się więc zakola, potem dochodzi do przerzedzenia owłosienia na czubku głowy. Co ciekawe, włosy znajdujące się w okolicy potylicznej nie są wrażliwe na działanie DHT, stąd też przy przeszczepach włosów pobiera się grafty właśnie z tego miejsca. Charakterystyczna w obrazie jest tu miniaturyzacja mieszków włosowych, zmniejszenie średniej grubości włosów, przy jednoczesnym braku odnotowania nasilonej utraty włosów. Diagnostyka łysienia androgenowego obejmuje wywiad, badanie trichoskopowe oraz badania laboratoryjne (poziom DHT i testosteronu).

Metody leczenia

Terapia jest dużym wyzwaniem, ale możliwe jest zahamowanie utraty włosów oraz stymulacja wzrostu nowych. Wiele jednak zależy też od momentu wdrożenia terapii – to czas jest wyznacznikiem tego, ile jeszcze możemy zrobić. Trycholog po przeprowadzeniu wywiadu, badania trichoskopowego i analizie wyników badań może zaproponować indywidualne rozwiązania obejmujące zabiegi profesjonalne, pielęgnację domową czy suplementację. W przypadku bardzo zaawansowanych zmian jedynym rozwiązaniem pozostaje przeszczep włosów.

Wypadanie włosów – dlaczego włosy wypadają?

Piękne i zadbane włosy to jeden z najważniejszych atrybutów urody. Jedni są obdarzeni przez naturę pięknymi i bujnymi włosami, inni – stale narzekają na swoją fryzurę. I jedni, i drudzy narażeni są w jednakowym stopniu na pogorszenie kondycji włosów generowane działaniem wielu czynników zdrowotnych czy środowiskowych. Jako paradoks postrzegać można fakt, że w dobie dostępu do doskonałej jakości kosmetyków i zabiegów pielęgnujących włosy, coraz większa liczba osób uskarża się na różnorodne problemy z włosami – ich matowienie, łamliwość, zbyt powolny wzrost czy nadmierne wypadanie. Jacy są główni winowajcy problemów z włosami? I czy można zapobiec ich negatywnemu wpływowi na wygląd i zdrowie włosów?

Jakie są przyczyny wypadania włosów?

Za główne przyczyny wypadania włosów uznaje się:

  • zaburzenia hormonalne;
  • choroby tarczycy;
  • niedobór witamin;
  • zatrucia;
  • stres;
  • leki;
  • genetyka;
  • błędy w pielęgnacji;
  • wypadanie włosów po ciąży.

Wypadanie włosów – hormony

Jedną z najczęstszych przyczyn problemów z włosami, a w tym wypadania włosów są coraz powszechniej występujące zaburzenia hormonalne. Kobiety znacznie częściej niż mężczyźni cierpią na schorzenia autoimmunologiczne.

Hormony tarczycy odgrywają istotną rolę w produkcji nowych włosów oraz utrzymywaniu mieszków włosowych w odpowiedniej kondycji. Zaburzenia pracy narządu mogą skutkować łysieniem, osłabieniem i przerzedzeniem fryzury.Wypadanie włosów obserwuje się w przebiegu niedoczynności tarczycy (m.in. przy chorobie Hashimoto, a także przy nadprodukcji hormonów T3 i T4 (np. przy nadczynności tarczycy spowodowanej chorobą Gravesa).

Utrata włosów najczęściej rozpoczyna się kilka miesięcy po pojawieniu się choroby i ma charakterystyczny przebieg: wypadanie włosów jest rozproszone, dotyczy całej skóry głowy. Włosy stają się równomiernie rzadkie, bez cofnięcia linii włosów czy wystąpienia łysych obszarów.

Co ważne, choroby tarczycy często współistnieją z innymi chorobami autoimmunologicznymi, np. z łysieniem plackowatym. Wypadanie włosów może być nasilone również na skutek przyjmowania leków stosowanych w zaburzeniach tarczycy, przede wszystkim metimazolu i propylotiouracylu.

Innym częstym zaburzeniem hormonalnym u kobiet jest hiperprolaktynemia, która towarzyszy chociażby laktacji. Natomiast nadczynności tarczycy towarzyszyć może łysienie plackowate.

Wzrost poziomu androgenów

Zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn występuje łysienie androgenowe, spowodowane zbyt wysokim poziomem męskich hormonów płciowych we krwi. Dlaczego włosy wypadają u mężczyzn?

U mężczyzn u podłoża łysienia androgenowego leżą predyspozycje genetyczne – zachodzi nasilona przemiana męskiego hormonu płciowego do aktywnej biologicznie pochodnej DHT. Jednocześnie zwiększa się wrażliwość mieszków włosowych na jego działanie. Ponadto skraca się cykl życia włosa, a macierz włosa ulega ścieńczeniu. Mieszki włosowe ulegają stopniowemu zanikowi, co przyczynia się do nadmiernego wypadania włosów, a ich utrata następuje w bardzo charakterystyczny sposób – najpierw powstają zakola, a potem przerzedzają się włosy na czubku głowy. Ostatecznie następuje całkowita utrata włosów z niemal całej głowy, za wyjątkiem jej obrzeży.

Łysienie androgenowe u kobiet z kolei wynika ze spadku poziomu estrogenów, przez co zaburzony jest stosunek żeńskich i męskich hormonów płciowych. Łysieniu androgenowemu u kobiet sprzyja:

  • odstawienie doustnej antykoncepcji hormonalnej;
  • zespół policystycznych jajników;
  • menopauza;
  • zespół Cushinga;
  • guzy nadnerczy.

U kobiet najczęściej nie dochodzi do całkowitego wyłysienia, a jedynie do znacznego przerzedzenia fryzury na czubku i przodzie głowy. A problemom z włosami towarzyszy tzw. hirsutyzm, czyli występowanie owłosienia typu męskiego na ciele. Mowa o owłosieniu zlokalizowanym w nietypowych miejscach, takich jak piersi, brzuch, plecy czy twarz.

Wypadanie włosów – niedobory pokarmowe

Bardzo duży wpływ na kondycję włosów ma zbilansowana, urozmaicona dieta. Dlaczego włosy wypadają z powodu diety? Niedobór chociażby jednego ze składników odżywczych może odbić się negatywnie na wyglądzie włosów. Najczęściej zauważalną jest także nasilona kruchość i łamliwość paznokci oraz pogorszenie stanu skóry. Traci ona blask i jędrność, jest poszarzała i przesuszona, ze skłonnością do podrażnień i trądziku. Szczególnie dotkliwie doświadczają tego osoby na monoskładnikowych i niskokalorycznych dietach. Należy zwrócić szczególną uwagę na odpowiednią podaż następujących związków:

  • nienasyconych kwasów tłuszczowych;
  • białek i aminokwasów;
  • witamin: z grupy B, C, D, A i E;
  • minerałów: wapnia, magnezu, cynku, miedzi.

W codziennej diecie nie powinno zatem zabraknąć nabiału i chudych mięs, ryb, olejów roślinnych, orzechów i nasion, warzyw i owoców oraz pełnoziarnistych produktów zbożowych. Włosy doskonale wzmocnią także zioła – skrzyp czy pokrzywa. A jeśli nie mamy pewności, czy nasza dieta zapewni włosom wszystkie niezbędne składniki odżywcze, można sięgnąć po odpowiednie suplementy.

Wypadanie włosów podczas chemioterapii

W trakcie chemioterapii, występuje zjawisko, w wyniku którego pacjenci doświadczają utraty włosów, w zależności od specyfiki zastosowanej terapii. Ten niepożądany efekt najczęściej manifestuje się w ciągu pierwszych dwóch do trzech tygodni od rozpoczęcia leczenia.Leki podawane w ramach leczenia mają zasięg oddziaływania na wszystkie komórki w organizmie, co skutkuje również wpływem na te zdrowe. W kontekście utraty włosów, należy podkreślić, że włosy są jednym z najszybciej regenerujących się rodzajów tkanek w organizmie ludzkim, obok szpiku kostnego. Mechanizm działania terapeutycznych substancji wpływa na mieszki włosowe, które absorbują toksyczne związki wydzielane przez leki wykorzystywane w chemioterapii. Ten proces przekształca zdolność mieszka włosowego do produkcji nowych włosów, co skutkuje ich stopniowym wypadaniem.W trakcie chemioterapii, skóra głowy staje się nadzwyczaj wrażliwa na wpływ warunków zewnętrznych, obejmujących ekstrema temperaturowe oraz intensywne promieniowanie słoneczne. Dodatkowo, mogą pojawić się objawy suchości skóry głowy oraz jej łuszczące się struktury. Ważne jest zaznaczenie, że utrata włosów wywołana chemioterapią jest stanem przejściowym, a po zakończeniu leczenia może upłynąć kilka tygodni, zanim włosy zaczną ponownie wyrastać.Mieszkowi włosowemu potrzeba czasu, aby przejść proces regeneracji, który poprzedza ponowny wzrost zdrowych włosów. Początkowo, nowo wyrastające włosy mogą charakteryzować się subtelniejszą strukturą oraz odmienionym wyglądem. Przykładowo, włosy pierwotnie kręcone mogą wydawać się bardziej proste, a te pierwotnie proste mogą nabrać cech bardziej falistych.

Jak dbać o włosy i skórę głowy podczas chemioterapii:

  • Skup się na pielęgnacji skóry głowy jako elementu kluczowego.
  • Wykorzystaj plan leczenia Mediceuticals® który został stworzony do delikatnego oczyszczania i nawilżania skóry głowy, celem wspierania kondycji mieszka włosowego.
  • Stosuj nawilżający krem DUAL MOIST oraz odżywczy olej Bao-Med® Pure dla skóry głowy i włosów. Te dwie innowacyjne formuły działają synergicznie, pozostawiając skórę głowy miękką i odżywioną.
  • Ochrona skóry głowy przed bezpośrednim oddziaływaniem promieni słonecznych jest kluczowa. Zaleca się stosowanie nakrycia głowy oraz preparatów z wysokim filtrem SPF, aby zapewnić odpowiednią ochronę.
  • W przypadku zakupu peruki, zaleca się skorzystanie z usług akredytowanych specjalistów, którzy zapewnią profesjonalne doradztwo oraz wsparcie.
  • Korzystanie z poszewek wykonanych z jedwabiu lub satyny podczas okresu leczenia chemicznego może przynieść korzyści, redukując tarcie i pomagając w utrzymaniu skóry oraz włosów w nawilżonym stanie.

Wykorzystanie produktów MEDICEUTICALS® podczas chemioterapii.

Produkty Mediceuticals® stanowią wsparcie dla stymulacji wzrostu nowych włosów oraz utrzymania optymalnego stanu skóry głowy, mieszka włosowego i włosów w czasie chemioterapii. Aby osiągnąć najbardziej satysfakcjonujące rezultaty, zaleca się rozpoczęcie planu leczenia Mediceuticals® przed rozpoczęciem cyklu chemioterapii. Istotne jest konsultowanie się z trychologiem lub profesjonalnym salonem perukowym, by uzyskać spersonalizowane porady oraz wsparcie.Należy dokładnie oczyścić skórę głowy delikatnym szamponem Mediceuticals® (SATURATE, FOLLIGEN, BIOCLENZ lub HYDROCLENZ) codziennie, pozostawiając go na 2-3 minuty, a następnie spłukać letnią wodą. Kolejnym krokiem jest aplikacja odżywki THERAPEUTIC lub VITATIN na skórę głowy, pozostawiając ją na 2-3 minuty przed spłukaniem.Stosowanie sprayu CELLAGEN lub NUMINOX na skórę głowy i delikatne wmasowywanie produktu bez spłukiwania rekomenduje się dwa razy dziennie – rano i wieczorem, w celu osiągnięcia najlepszych efektów. Może wystąpić przejściowe zaczerwienienie i uczucie ciepła, które jest normalną reakcją i powinno ustąpić po 20 minutach. Zaleca się unikanie tych produktów 24 godziny przed oraz po zastosowaniu czapki chłodzącej.Po zakończeniu terapii chemioterapeutycznej, zaleca się kontynuowanie stosowania produktów Mediceuticals® w celu utrzymania optymalnego stanu skóry głowy i włosów. Codzienne wykonywanie trzech kroków podczas terapii oraz minimum trzykrotne tygodniowe ich stosowanie po zakończeniu leczenia, z wyjątkiem CELLAGEN lub NUMINOX, które nadal należy używać dwa razy dziennie, zapewni osiągnięcie najlepszych rezultatów.

Jak pielęgnować skórę głowy podczas chemioterapii?

Zastosowanie terapii chemioterapeutycznej może prowadzić do znacznego wysuszenia i łuszczenia się skóry oraz skóry głowy. Dla zachowania odpowiedniej kondycji skóry i włosów w tym okresie zaleca się korzystanie z kremu nawilżającego DUAL MOIST oraz oleju Bao-Med® Pure. Te dwa produkty skutecznie nawilżają i łagodzą nadmiernie wysuszoną skórę. Aby wzmocnić efekt odżywczy, można dodać kilka kropel oleju Bao-Med® Pure do kremu nawilżającego DUAL MOIST, tworząc tym samym bogaty balsam, który pomoże zaspokoić skórę. Stosować na obszary ciała, które szczególnie odczuwają suchość, swędzenie lub podrażnienie.Podczas kąpieli lub prysznica zaleca się nałożenie Bao-Med® Pure Oil Bodywash na wilgotną skórę i delikatne masowanie aż do uzyskania jedwabisto-miękkiej piany, a następnie spłukanie letnią wodą.

Kluczowe błędy dietetyczne przy wypadaniu włosów

Odżywianie ma kluczowe znaczenie w kontekście prawidłowego funkcjonowania organizmu oraz naszego zdrowia. To, co spożywamy silnie oddziałuje również na jakość oraz odżywienie samych włosów. Częstym problemem, z którego możemy nie zdawać sobie sprawy jest niedobór składników odżywczych i witamin w organizmie, który może skutkować osłabieniem, pogorszeniem jakości łodygi oraz w konsekwencji ich zaburzonym wzrostem oraz wypadaniem.Najczęstszymi przypadłościami z którymi spotykamy w gabinecie trychologicznym to niedobory witamin i składników odżywczych. Dość popularnym zjawiskiem jest niedobór witamin z grupy B – głównie kwasu foliowego oraz witaminy B12. Jest to przeważnie spowodowane wykluczeniem z jadłospisu produktów odzwierzęcych (np. w przypadku diety wegetariańskiej) oraz ograniczone spożywanie zielonych warzyw.Mało różnorodna dieta może skutkować jej niewłaściwym zbilansowaniem – co za tym idzie jej małą odżywczością. Zwykle to właśnie dieta niskokaloryczna (poniżej naszego zapotrzebowania) jest dietą ubogoodżywczą. Taką dietę niezwykle ciężko dobrze zbilansować, dlatego często brakuje w niej odpowiedniej ilości witamin, składników odżywczych oraz białka, które jest głównym budulcem włosa (keratyna). Dieta uboga w białko źle wpływa na nasze włosy, gdyż potrzebują one aminokwasów, w szczególności aminokwasów egzogennych, czyli takich które należy dostarczyć z dietą. Owe aminokwasy (lizyna, metionina, leucyna itd) znajdziemy właśnie w produktach białkowych – mięsie, rybach, jajkach czy nabiale.Nawet jeśli nasz jadłospis obfituje w kalorie, musimy pamiętać o jej odpowiednim zbilansowaniu. Dieta, która jest dostosowana do nas kalorycznie musi również spełniać normy na pokrycie podstawowych makroskładników (białko, tłuszcze, węglowodany) oraz mikroskładników (m.in. cynk, krzem, witaminy). Niekorzystnie na włosy wpłyną również produkty wysoko przetworzone – tzn. żywność gotowa, fast foody czy słodycze. Produkty te co prawda zawierają sporą ilość kalorii, ale posiadają małą ilość wartości odżywczych. Spożywanie posiłków z tej grupy może przyczyniać się do niedoborów pokarmowych oraz tworzyć dietę prozapalną – czyli taką, która przyczyni się do rozwoju chorób metabolicznych w przyszłości.Lubisz pić kawę oraz herbatę przy posiłku? Uważaj! W szczególności, jeśli borykasz się z niskim poziomem żelaza i ferrytyny. Substancje zawarte w tych naparach pogarszają wchłanianie tych składników mineralnych, a w konsekwencji mogą przyczyniać się do łysienia typu telogenowego. Oczywiście, korzystnym płynem wykazującym sprzyjający wpływ na włosy jest woda. Często jej niedostateczna podaż sprawia, że włosy zaczynają się łamać i wyglądają nieatrakcyjnie. Niedobór wody w organizmie powoduje odwodnienie, a to ma bezpośredni wpływ na porost włosów. Dlatego tak bardzo ważne jest to, aby zadbać o odpowiednie nawodnienie – od wewnątrz.Nasze ciało codziennie narażane jest na różnego typu stresory: światło UV, zanieczyszczone powietrze, leki czy stres. Każdego dnia jesteśmy narażeni na działanie wolnych rodników, które prowadzą do szybszego starzenia się organizmu – w tym także włosów. Jednak nie jesteśmy całkowicie bezbronni, gdyż natura wyposażyła nas w broń jaką są antyoksydanty. Jeśli chcesz bronić się przed działaniem wolnych rodników wybieraj produkty bogate w witaminę A, C i E oraz niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe oraz polifenole. Te supercząsteczki znajdziemy głownie w świeżych owocach i warzywach, pestkach, orzechach oraz tłuszczach roślinnych.Dieta jest jednym z najważniejszych czynników wpływających na zdrowie i wygląd naszych włosów. Dbanie o odpowiednie nawodnienie organizmu, dostarczanie odpowiednich składników odżywczych oraz unikanie szkodliwych substancji z pewnością przyniesie pozytywne efekty w postaci pięknych, lśniących i mocnych włosów. Warto pamiętać, że efekty nie pojawiają się od razu, a regularność i cierpliwość są kluczowe. Jednak, jeśli zdecydujemy się na zdrową i zrównoważoną dietę, nasze włosy będą nam wdzięczne i zachwycą swoim wyglądem.