Wpływ niedoboru żelaza na kondycję włosów – co wiemy?

Dlaczego przy wypadaniu i słabej kondycji włosów trycholodzy zalecają zbadania poziomu żelaza oraz oznaczenie poziomu ferrytyny? Jaki wpływ te substancje mają na włosy i co powoduje ich niedobór? Sprawdźmy!

Po co nam żelazo?

Żelazo jest pierwiastkiem niezbędnym dla naszego organizmu, ponieważ odgrywa istotną rolę w wielu procesach metabolicznych, w tym w transporcie tlenu i elektronów oraz w syntezie kwasu deoksyrybonukleinowego (DNA). Jest niezbędne w produkcji hemoglobiny (białka znajdującego się w czerwonych krwinkach, które transportuje tlen z płuc do wszystkich części ciała) oraz mioglobiny, czyli białka, które dostarcza tlen do mięśni. Organizm wykorzystuje żelazo również do produkcji niektórych hormonów. Potrzebujemy go do wzrostu i rozwoju. Niski poziom żelaza wiąże się z anemią (niedokrwistością), której istotą jest zmniejszone stężenie hemoglobiny, a konsekwencjami mogą być:- silne zmęczenie, osłabienie i brak energii,- zaburzenia rytmu serca,- niskie ciśnienie, zawroty głowy, omdlenia,- duszność,- łamliwe paznokcie,- bladość skóry,- czasem również nasilone wypadanie włosów.Sprawdźmy, dlaczego niski poziom żelaza wpływa na kondycję naszych włosów.

Żelazo a włosy

Według niektórych badań komórki mieszków włosowych mogą być wrażliwe na zmniejszający się poziom żelaza, a w reakcji na jego spadek mogą nie być w stanieskutecznie wytwarzać nowych komórek. Naukowcy potwierdzili też, że żelazo jest niezbędnym składnikiem enzymu – reduktazy rybonukleotydowej, która wspomaga wzrost komórek. Komórki macierzyste mieszków włosowych zwykle namnażają się w szybkim tempie, jednak niedobór żelaza zaburzać ich powstawanie we wczesnej fazie. Uważa się, że są one jednymi z najbardziej wrażliwych na choćby niewielkie obniżenie poziomu żelaza struktur organizmu.Jedna z teorii wyjaśniających, dlaczego obniżony poziom żelaza prowadzi do wypadania włosów, mówi, że gdy organizm ma mało żelaza, pobiera ferrytynę zgromadzoną w mieszkach włosowych, by wykorzystać ją w innych częściach ciała. Z kolei niski poziom ferrytyny w mieszkach może osłabić włosy i prowadzić do ichnasilonego wypadania. I tu dochodzimy do sedna – mówiąc o żelazie w kontekście kondycji włosów, trzeba pójść o krok dalej i wyjaśnić znaczenie ferrytyny w tym kontekście.

Ferrytyna – klucz do zdrowia włosów

Czym zatem jest ferrytyna? To białko, które magazynuje żelazo, aby organizm mógł je w razie potrzeby wykorzystać. Wiele części naszego ciała zawiera ferrytynę, m.in.śledziona, czy wątroba, jest ona także we krwi i w mieszkach włosowych. Kiedy mamy niski poziom ferrytyny, będziemy mieć również niski poziom żelaza. Te substancje są nierozerwalnie powiązane. Ponieważ ferrytynę znajdziemy w mieszkach włosowych, uważa się, że podniesienie jej poziomu (a tym samym poziomu żelaza) będzie miało korzystny wpływ na wzrost włosów. Tu jednak ważna jest konsultacja ze specjalistą, oznaczenie poziomu tych składników z krwi oraz ewentualne dobranie odpowiedniej dawki suplementu. Warto mieć świadomość, że zbyt wysoki poziom żelaza także nie jest korzystny dla organizmu. Pamiętajmy, że żelazo jest niezbędnym składnikiem odżywczym, który musimy pozyskiwać z diety. Nasz organizm sam go nie wytwarza. Osoby, które nie spożywają wystarczającej ilości produktów bogatych w żelazo, mogą być narażone na niski poziom ferrytyny.

Wypadanie włosów w okresie okołomenopauzalnym

Wiele badań wykazało związek między wypadaniem włosów a niedoborem żelaza u kobiet w okresie okołomenopauzalnym cierpiących na łysienie telogenowe i androgenowe. U tych kobiet naukowcy wykryli znacząco niższy poziom ferrytyny. Na podstawie tych wyników stwierdzono, że obniżenie poziomu żelaza jest jednym z czynników zwiększających ryzyko nasilonej utraty włosów u kobiet po 40. roku życia – przed menopauzą.

Jak powstrzymać wypadanie włosów?

Dobra wiadomość jest taka, że większość przypadków nasilonego wypadania włosów związanego z niedoborem żelaza i ferrytyny jest odwracalna. Najlepszą praktykąjest wykonanie diagnostyki i określenie przyczyny występowania problemów, a następnie uzupełnienie niedoborów. Można pracować nad tym dwutorowo – wprowadzając zmiany w diecie (produkty mięsne, ryby, jajka, zielone liście) oraz suplementując odpowiednie składniki – w zależności od wyników badań i zaleceń specjalisty. Trycholog może też zarekomendować stosowanie określonych kosmetyków zawierających składniki wspomagające kondycję włosów i skóry głowy.

Wypadanie włosów? Poznaj 9 powodów!

Wypadanie włosów jest naturalnym zjawiskiem. Fizjologicznie włos żyje 2 – 6 lat. Okres ten nazywamy anagenem. Po tym czasie włos wchodzi w kolejny etap, tak zwaną fazę katagenową, inaczej fazę spoczynku, po której następuje faza telogenowa. W fazie telogenowej, kiedy włos jest już całkowicie pozbawiony łączności z siecią naczyń krwionośnych, a cebulka włosa ulega destrukcji, obumiera i wypada. Po czym włos zostaje zastąpiony nowym młodym włosem.

Dziennie może wypadać do 100 włosów. Są jednak momenty kiedy tych włosów wypada nam coraz więcej. Więcej zostaje na szczotce czy po kąpieli w wannie.

Do najczęściej spotykanych przyczyn nadmiernego wypadania włosów należą:

1. Nieodpowiednia pielęgnacja.

Począwszy od zbyt agresywnego czesanie, bardzo ścisłych kucyków, tapirów, suszeniem gorącym powietrzem. Poprzez częste farbowanie i inne agresywne zabiegi fryzjerskie. Skończywszy na nieodpowiednio dobranych preparatach kosmetycznych do włosów jak i do skóry głowy, zwykle to właśnie ona jest odpowiedzialna za kondycję naszych włosów.

2. Dieta

Jakość skóry i jej przydatków, tj włosów i paznokci, jest odzwierciedleniem tego co dostarczamy do organizmu wraz ze zjadanymi posiłkami.

Dieta powinna być bogata w witaminy, makro i mikroelementy. Zbawienne działanie dla prawidłowego wzrostu włosa ma cynk, który odpowiada za prawidłową syntezę keratyny – podstawowego budulca włókien włosa. Duże znaczenie mają kwasy omega 3 i witamina D3, które odpowiedzialne są za prawidłowy podział komórkowy. Dieta wegetariańska lub wegańska, która wyklucza spożywanie mięsa a tym samym dobrze przyswajalnego białka nie należy do korzystnej w skutkach dla naszych włosów. Z diety należy całkowicie wyeliminować chipsy, fast foody czy słodycze, które przyczyniają się do wypłukiwania z organizmu minerałów i prowadzą do odkładania się toksyn.

3. Anemia

Anemia spowodowana niedoborem żelaza wpływa destrukcyjnie na włosy. Jest to efektem nieprawidłowego dotlenienia aparatu włosowego, w tym macierzy włosa gdzie produkowane są komórki budulcowe.

4. Stres.

W naszym życiu stres jest nieodłącznym jego czynnikiem. Jednakże są momenty kiedy stres i przemęczenie się nasila co może odbić się na włosach. Permanentny stres czy duża trauma , np. utrata bliskiej osoby, to momenty kiedy włosy nadmiernie zaczynają wypadać. Powodując znaczne przerzedzenie, może nawet prowadzić do całkowitej utraty włosów czy aktywacji łysienia plackowatego.

Zabiegi laserowe w trychologii

Lasery częściej kojarzą się nam z usuwaniem owłosienia, są jednak takie rodzaje światła, które dobrze sprawdzają się w terapiach częstych problemów trychologicznych. Jakich? Sprawdzamy.

Laser excimerowy

Emituje światło o długości fali 308 nm. Ten laser wykorzystywany jest do terapii dermatoz występujących na skórze głowy (ale też ciała). Badania pokazują jego wysokąskuteczność w zakresie leczenia bielactwa, łuszczycy oraz łysienie plackowatego. W przypadku łuszczycy specjaliście najlepsze efekty uzyskują pracując właśnie naowłosionej skórze głowy (przy zmianach o umiarkowanym zasięgu). Jest to metoda bezpieczna i skuteczna, ale wymaga systematyczności – zabiegi wykonuje się w serii od 6 do 18 sesji.Znaczące efekty to światło pozwala uzyskać także w terapii łysienia plackowatego – skuteczność terapii określa się na poziomie ponad 70%. Badania kliniczne pokazały, że powoduje on redukcję Limfocytów T (do 96%), a pierwsze efekty widoczne są już po 30-60 dniach. Co ważne, zabieg jest bezbolesny , bezinwazyjny i nie wymaga rekonwalescencji. Może być też wykonywany w terapii atopowego zapalenia skóry (AZS).

Zimny laser, czyli LLLT

Laser diodowy Low Level Light Therapy wykorzystuje światło o niskiej mocy i działa biostymulująco. W zależności od urządzenie może emitować światło o długości 630-655 nm i ok. 800 nm. To pierwsze penetruje do skory poprawiając jej ukrwienie i tym samym stwarzając optymalne warunki do wzrostu włosów. Drugie, trafia bezpośrednio do mieszków włosowych wpływając na zachodzące w nich procesy metaboliczne. Dodatkowo tzw. zimny laser stymuluje mieszki włosowe, które są w fazie telogenu (spoczynku), aby ponownie weszły w fazę anagenu (wzrostu), zwiększając tempo proliferacji zachodzącej w mieszku włosowym i zapobiegając przedwczesnemu rozwojowi fazy katagenu (wypadania włosów). Uważa się więc, że wspomaga wzrost włosów i zapobiega ich dalszej utracie. Stosuje się go często w leczeniu łysienia androgenowego i w innych niebliznowaciejących rodzajach łysienia (np. plackowatym czy spowodowanym przyjmowaniem chemioterapii). Lekarze wykonujący przeszczepy włosów rekomendują go pacjentom bezpośrednio po procedurze, ponieważ przyspiesza procesy gojenia i regeneracji, a także może zwiększać żywotność i wzrost przeszczepionych włosów. Zabieg zimnym laserem jest procedurą nieinwazyjną i bezpieczną. Nie powoduje też bólu. LLLT wydaje się również hamować wiele innych niebliznowaciejących rodzajów łysienia, w tym łysienie plackowate i łysienie wywołane chemioterapią. Badania sugerują również dodatkowe stosowanie LLLT w okresie bezpośrednio po operacji przeszczepu włosów, ponieważ ułatwia proces gojenia i zwiększa żywotność i wzrost przeszczepów.

Laser frakcyjny nieablacyjny

Ta technologia laserowa (dł. fali 1500 nm) wykorzystywana jest u kobiet i mężczyzn – w terapii nasilonego wypadania włosów, łysienia androgenowego czy łysieniaplackowatego. Wnikając w skórę stymuluje aktywność komórek mieszków włosowych, co może poprawiać zarówno jakość, jak i gęstość włosów. Z jednej strony korzystnie wpływa na mikrokrążenie (rozszerza naczynia krwionośne i zwiększa przepływ krwi, a wraz z nią substancji odżywczych)m, z drugiej – pobudza komórki mieszka włosowego stymulując porost włosów. Zabieg nie jest bolesny – pacjent może odczuwać ciepło lub drobne ukłucia. Po zabiegu skóra może być zaczerwieniona, może też wystąpić lekki obrzęk.

Światło LED

en rodzaj światła jest stosowany w celu poprawy kondycji skóry głowy, wyciszenia stanowi zapalnych, przyspieszania procesów gojenia się czy łagodzenia podrażnień.Różne kolory światła (i długości fali) mają różne właściwości terapeutyczne. W trychologii zwykle sięga się po światło czerwone (stymuluje mikrokrążenie, zwiększa poziom dotlenienia), zielone (łagodzi podrażnienia i przyspiesza gojenie się) lub niebieskie (działa antybakteryjnie, ogranicza łojotok, łagodzi stany zapalne). Naświetlania diodami LED dobrze sprawdzają się m.in . w terapii: łojotoku, łupieżu, łuszczycy, łojotokowego i atopowego zapalenia skóry, a także łagodzą świąd, zaczerwienienia i stany zapalne.

Ogólne przeciwwskazania do zabiegów laserowych:

-ciąża,

-karmienie piersią,

-nadwrażliwość na światło,

-przyjmowanie leków fotouczulających,

-choroby nowotworowe (w tym skóry),

-skłonność do powstawania bliznowców (przy laserze frakcyjnym),-epilepsja,

-opalona skóra,

-wiek poniżej 15 r.ż. (czasem poniżej 18 r.ż.).

Borykając się z problemem wypadania włosów czy dermatozami warto umówić się na wizytę u trychologa. Dziś na rynku mamy dostępnych sporo urządzeń emitującychświatło do stosowania w domu, jednak ich parametry zwykle różnią się znacznie od aparatów stosowanych w gabinetach specjalistów. Zamiast więc szukać rozwiązań nawłasną rękę i frustrować się brakiem efektów zarezerwujmy termin u eksperta.

Zimowa pielęgnacja włosów i skóry głowy – co musisz wiedzieć?

Zimowa pielęgnacja włosów i skóry głowy – co musisz wiedzieć?Zimowe miesiące mogą być sporym wyzwaniem dla naszej głowy, ale też mogą stać się okazją, by nauczyć się dobrze dbać zarówno o skórę, jak i o pielęgnację włosów. Sprawdź, co musisz wiedzieć na ten temat! Noś czapkę, ale… sięgnij po taką z naturalnych materiałów, w której głowa nie będzie się przegrzewać. Warto zerknąć na metkę ze składem – duży dodatek akrylu czy poliestru utrudnia prawidłową wymianę cieplną, a co za tym idzie, może powodować nadmierne pobudzenie gruczołów łojowych i przetłuszczanie się skóry i włosów.

Poszukaj czapki wykonanej z wełny, kaszmiru czy bawełny. Na pewno poczujesz różnicę. Bawełniana sprawdzi się lepiej przy wyższych temperaturach na zewnątrz. Warto także zrobić dobry research szukając czapki do aktywności fizycznej – do biegania czy na narty. Niektóre materiały funkcjonalne mają bardzo dobre parametry i pozwalają zachować odpowiednią temperaturę skóry głowy. Znajdziesz też nakrycia głowy z cienkiej wełny, np. merino. Pamiętaj też, że czapki należy regularnie prać – podobnie jak swetry.Unikaj ciasnych, dopasowanych czapek. Ściśle przylegające do głowy materiały mogą nasilać problem elektryzowania się włosów, zwiększać potliwość skóry, ale też powodować dyskomfort i swędzenie. A do tego „spłaszczą” fryzurę i z tym nie poradzi sobie najlepszy preparat dodający objętości. Pamiętaj też, by ściągać czapkę po wejściu do ciepłego pomieszczenia (kiedy np. jesteś na zakupach), by dodatkowo nie przegrzewać głowy. Niektórzy uważają, że zimą można rzadziej myć włosy. To mit. Należy myć je tak często, jak tego wymagają, ale warto zwrócić uwagę na kilka szczegółów. Unikaj gorącej wody, która może powodować przesuszanie skóry i włosów, łuszczenie się naskórka i świąd. Gorący prysznic wypłukuje substancje lipidowe, które chronią skórę głowy i łodygę włosa. Letnia lub ciepła woda to zdecydowanie lepszy wybór.

Zrezygnuj też z zabiegów stylizacyjnych, które wykorzystują wysoką temperaturę. Jeśli już je robisz obowiązkowo stosuj termoochronę! Pamiętaj, że włosy trzeba zawsze wysuszyć – wilgotne kosmyki pod czapką to prosta droga do problemów – nie tylko z przeziębieniem, ale i z włosami.Będą znacznie bardziej podatne na uszkodzenia. Susz włosy powietrzem o średniej temperaturze i natężeniu nawiewu. Jeśli suszarka ma funkcję jonizacji – skorzystaj z niej.Skóra głowy i włosy się przetłuszczają, więc nie nosisz czapki? A może jest ci za ciepło? Nie rezygnuj z czapki, tylko dobrze dobierz jej grubość i materiał. Niskie temperatury powodują zwężenie naczyń krwionośnych, a przez to gorsze odżywienie cebulek włosów. W rezultacie, kiedy nie nosisz czapki, możesz narazić się na zwiększone wypadanie włosów. Może być tak, że ze względu na czas trwania faz wzrostu włosa, ten problem dostrzeżesz dopiero na wiosnę.

Dodatkowo włosy są bardzo wrażliwe na wahania temperatury, a zimą zmiany te są znaczące – od ponad 20 stopni na plusie w pomieszczeniach, po -10 i więcej na zewnątrz. Brak zabezpieczenia głowy może powodować osłabienie, łamliwość, matowy kolor i suchość włosów (i skóry). Czasem słyszysz, że trzeba uważać z nawilżaniem zimą? To jak ten mit o zakazie używania kremów nawilżających na mrozie. Jest wręcz na odwrót! Zimą włosy potrzebują dodatkowej dawki nawilżenia i odżywienia. Na skutek ogrzewania i częstych zmian temperatury ucieka z nich więcej wilgoci, w efekcie są nie tylko matowe i podatne na uszkodzenia, ale też częściej się elektryzują. Jeśli narzekasz na elektryzujące się pasma, sięgnij po maski silnie nawilżające, możesz też zastosować spray antystatyczny czy pielęgnacyjne olejki (nakładaj je od wysokości ucha w dół). Odżywcza maska raz w tygodniu to też dobry pomysł, by dodać włosom sprężystości i nawilżenia. Wiele osób obserwuje zmniejszenie elektryzowania się włosów oraz ich suchości po zakupie nawilżacza powietrza. Będzie to miało również dobroczynny wpływ na skórę, która nie lubi suchego, rozgrzanego powietrza podczas zimowych miesięcy. Warto też zmienić ręcznik, którym osuszamy włosy, np. na delikatny turban z mikrofibry, która dobrze wchłania wilgoć i jest łagodnydla łodygi włosa (zmniejsza tarcie i przyspiesza wysychanie włosów).

Jeśli twoje włosy źle znoszą zimowe miesiące zadbaj o wsparcie od wewnątrz. Dieta powinna być bogata w witaminy, składniki mineralne i białka budulcowe. Antyoksydanty i pierwiastki śladowe będą pozytywnie wpływały nie tylko na kondycję włosów i skóry (w tym także głowy), ale też na samopoczucie i odporność organizmu. Nie zapominaj więc o warzywach, zdrowych tłuszczach i nabiale. A jeśli uważasz, że dieta to za mało, skonsultuj się z trychologiem, który może zalecić odpowiednio dobrane wsparcie suplementacyjne.Dobrej zimy!

Zmiany owłosienia w okresie menopauzy

Zmiany owłosienia w okresie menopauzy to ważny temat. Czy podczas tego okresu możemy spodziewać się wypadania włosów? Dość często u kobiet w okresie menopauzalnym lub pomenopauzalnym dochodzi do przerzedzenia się włosów. Jeśli dokonamy dokładniejszej analizy redukcji owłosienia skóry głowy, można statystycznie potwierdzić, że u większości kobiet następuje utrata włosów na szczycie głowy.

Zmiany owłosienia w okresie menopauzy – spadek estrogenów

Ponadto wiele kobiet traci włosy w okolicy czołowej, ale z zachowaniem linii brzegowej. Taki schemat łysienia – utraty włosów nazywamy typem żeńskiego łysienia hormonalnego, ponieważ dochodzi do spadków estrogenów a wzrostu androgenów. Te dysproporcje hormonalne są fizjologicznym objawem menopauzy.

Łysienie włókniejące czołowe

Do kolejnego typu łysienia można zaliczyć łysienie włókniejące czołowe. Jest to rodzaj łysienia, który częściej pojawia się po okresie menopauzy (od dwóch do dwunastu lat po menopauzie). Najczęściej jest to jeden z rodzajów łysienia o charakterze bliznowaciejącym – bez możliwości cofnięcia się zmiany. Pośrednio można jeszcze zaliczyć łysienia w tytułu schorzeń układowych, które często pojawiają się wraz z menopauzą bądź też utratę włosów spowodowaną sporą liczbą przyjmowanych leków (wynika to z pojawiających się zmian, chorób osób starszych).

Wzrost androgenów

Do zmian owłosienia wynikających z okresu menopauzy można też zaliczyć niechciane i nieestetyczne włoski na twarzy (okolice brody, żuchwy i nad ustami). Takie zmiany są również podyktowane wzrostem androgenów i spadkiem estrogenów. Przy omawianiu problemów trychologicznych z okresu menopauzy można też wspomnieć o siwieniu włosów. Jest to również dość częste zjawisko, które wynika z zmniejszenia aktywności enzymu tyrozynazy w przebiegu melanogenezy. W efekcie czego dochodzi do zwyrodnień w melanocytach, a następnie do zaniku. Rezultatem tego jest brak melaniny we włosie co daje obraz siwego włosa.

Łojotokowe Zapalenie Skóry Głowy – co to jest…

Łojotokowe zapalenie skóry głowy, to jedno z najtrudniejszych schorzeń trychologicznych. Oczywiście, może ono przybierać postać łagodną, ale i również bardzo ciężką. Schorzenie to ma tendencje do nawrotów, a jego przebieg jest często przewlekły. Na tego typu zapalenie najczęściej są narażone osoby, których gruczoły łojowe produkują zbyt dużą ilość sebum. Aczkolwiek przydarza się również osobom o skórze normalnej, czy dzieciom. Oprócz osób, których skóra produkuje zbyt dużą ilość sebum, narażone są również osoby w wieku pokwitania. Według statystyk, choroba ta częściej atakuje mężczyzn niż kobiety. Od 1 do 3% populacji choruje na łojotokowe zapalenie skóry głowy między 18 a 40 rokiem życia.

Rozpoznanie łojotokowego zapalenia skóry

Rozpoznanie łojotokowego zapalenia skóry głowy jest dość proste, gdyż jego powszechnym objawem jest pojawienie się swędzących, czerwonych plam, na których widać żółtą, tłustą łuskę. Tego typu zmiany, oprócz skóry głowy pojawić się mogą na czole, za uszami, na płatkach nosa oraz przy brwiach. Czasami, miejsca chorobowe pojawiają się w obrębie pach, klatki piersiowej i pachwin.

Przyczyny łojotokowego zapalenia skóry

Przyczyny łojotokowego zapalenia skóry nie są do końca rozpoznane. Jak wspomniane zostało wyżej najczęściej dotyka ono osób posiadających nadprodukcję łoju, dlatego też wielu specjalistów przypuszcza, że to jest jego główny czynnik.

Następną przyczyną jest zbyt duża liczba drobnoustrojów – drożdżaków, grzybów z rodziny Malassezia. Bez obaw, grzyby te występują również na zdrowej skórze głowy. Dlatego, nie możemy twierdzić, że to schorzenie dotyka osoby, które nie dbają o higienę osobistą, gdyż przyczyną tej choroby są zaburzenia równowagi mikrobiologicznej naskórka. Drożdżaki, wytwarzają w procesie przemiany materii, pewne toksyczne substancje. Organizm, który chce bronić się przed grzybami powoduje stan zapalny. Następstwem tego jest wydzielanie większej ilości sebum, przez co pojawia się więcej drożdżaków, które żywią się tymi lipidami.

Czynniki zwiększające ryzyko zachorowania

Łojotokowemu zapaleniu skóry sprzyja nadprodukcja hormonów (szczególnie androgenów) oraz zaburzenia immunologiczne. Nie omija również osób które narażone są na silne stresy oraz zaburzenia gospodarki lipidowej.

Przegrzane, klimatyzowane pomieszczenia również mogą sprzyjać rozwojowi choroby. Łojotokowe zapalenie skóry nasila się jesienią i zimą. Wielu specjalistów twierdzi, iż czynnikiem, który doprowadził do pojawienia się łojotokowego zapalenia skóry u osób, których łój wydzielany jest normalnie, jest podrażnienie skóry przez kosmetyki bądź zanieczyszczone powietrze.

Konsekwencje zbagatelizowania schorzenia

Złuszczanie naskórka, stan zapalny oraz nadmiar łoju doprowadzają do powstania na głowie tłusto-suchej warstwy, przypominającej dziecięcą ciemieniuchę. Na tym etapie, jeżeli nie zastosuje się prawidłowego leczenia skóry głowy, włosy nie pobierają tlenu, przez co tak jakby duszą się pod warstwą tłustej skorupy. Zaś nowe włosy, nie mogą przebić się przez nią. Im dłużej łojotokowe zapalenie skóry jest nieleczone tym bardziej może powodować wypadanie włosów, które prowadzi do łysienia rozlanego. Na szczęście tego typu łysienie jest odwracalne. Kiedy chory wyleczy skórę i umiejętnie ją pielęgnuje oraz zmieni tryb życia, który może być czynnikiem pojawienia się choroby, włosy odrastają.

Łupież. Wstydliwy temat, o którym krąży wiele mitów

Łupież to schorzenie skóry głowy łatwe do zdiagnozowania, nietrudno bowiem rozpoznać jego objawy. Może być problemem zarówno kosmetycznym, wynikającym z używania nieprawidłowych kosmetyków niedostosowanych odpowiednio do skóry głowy jak i wewnątrzustrojowym, skórnym lub zaburzeniem proliferacji komórek skóry. Na temat łupieżu krąży wiele opinii, często mylnych. Które z nich są prawdziwe? Co jest prawdą, a co mitem? Często słyszy się, iż mycie włosów w zbyt gorącej wodzie może spowodować pojawienie się łupieżu bądź nasilić jego objawy. To słuszna teoria, bowiem w ten sposób zaburzamy równowagę hydro – lipidową naskórka. Warto również wspomnieć o tym, iż szampony łupieżowe mogą zwiększać objętość włosów – zatem prócz walorów prozdrowotnych posiadają także te kosmetyczno – wizualne. Nie powinniśmy zaś kłaść się do łóżka z mokrymi włosami, to bowiem sprzyja namnażaniu się grzybów, także tych wywołujących łupież. Po wzmożonym wysiłku fizycznym natomiast powinniśmy umyć włosy – bowiem na skórze spoconej zmiany łupieżowe pojawiają się częściej.Istnieje wiele mitów dotyczących łupieżu. Kolejny z nich dotyczy pojawiającego się świądu. Drapanie skóry głowy w takim przypadku nieprzyniesie, jak niektórzy sądzą, spodziewanej ulgi, może zaś zwiększyć podrażnienia i przyczynić się do łamania i wypadania włosów. Nieprawdziwym jest również stwierdzenie, że łupież występuje jedynie u osób, które nie dbają o higienę osobistą. Oczywiście ów fakt może przyczynić się do jego powstania bądź nasilenia jego objawów, jednak czynników wywołujących owo schorzenie może być wiele. – mówi Anna Mackojć, trycholog. W przypadku klasycznego łupieżu pora roku nie ma znaczenia, powraca on zawsze kiedy popełniamy typowe błędy pielęgnacyjne i stylizacyjne np. niewłaściwe stosowanie suchych szamponów, pianek czy żeli. Łupież jest często mylony z łuszczycą dla której okres remisji to lato, a powrotu to zima. Również w przypadku atopowego zapalenia skóry nasilenie następuję w okresie wiosny i zimy i jest mylone z łupieżem. Jeśli łupież powraca to znaczy że popełniamy błędy pielęgnacyjne, które nie przyniosły efektu lub nie mamy do czynienia z łupieżem, w takim wypadku konieczna jest wizyta u trychologa aby zdiagnozować odpowiednio problem i dobrać odpowiednią terapię.

Najczęstsze przyczyny łupież

Istnieje szereg przyczyn decydujących o pojawieniu się łupieżu. Pierwszą z nich jest nadmiernie przesuszona skóra. Nie bez znaczenia jest także zbyt rzadkie mycie włosów. Zgromadzony wówczas łój i obumarłe komórki naskórka nie są usuwane w odpowiednim czasie, a to skutkować może pojawieniem się zmian łupieżowych. Dość częstą przyczyną zwłaszcza u kobiet jest również nadużywanie produktów kosmetycznych do stylizacji włosów. Gdy ich warstwa nie jest odpowiednio spłukana, na skórze głowy może pojawić się łupież. Analogiczna sytuacja występuje w przypadku nadwrażliwości na któryś ze składników preparatów pielęgnacyjnych, a także farb do włosów. Nie bez znaczenia jest również ogólne osłabienie organizmu, podatność na alergie, niedostateczna higiena osobista oraz stresujący tryb życia. Zdarza się, że ma on także związek z zaburzeniami hormonalnymi. Dieta uboga w cynk oraz nadużywanie alkoholu także mogą przyczynić się do pojawienia się zmian o charakterze łupieżowym. Długotrwały kontakt skóry z materiałami sztucznymi niekiedy również skutkuje pojawieniem się dolegliwości. Trycholodzy oraz dermatolodzy podkreślają zgodnie, iż łupież dość często towarzyszy innym chorobom: zapaleniu trzustki, cukrzycy, zapaleniu wątroby typu C oraz AIDS. Nierzadko występuje także u pacjentów z padaczką, zespołem Downa oraz chorobą Parkinsona i depresją.

Warto zacząć od konsultacji u specjalisty

Najważniejsze podczas badania jest zweryfikowanie czy mamy do czynienia z łupieżem, który często jest mylony z łuszczycą czy atopowym zapaleniem skóry. Bardzo często łupież pojawia się, gdy używamy źle dostosowanego do skóry głowy szamponu. Powinien on być dobrany w zależności od stylu życia i częstotliwości mycia głowy. Jeśli są osoby, które intensywnie trenują muszą pamiętać o obowiązkowym myciu głowy po treningu. Nie zawsze szampon, który jest typowo przeciwłupieżowy dobrze oczyści nam skórę głowy. Takich szamponów nie można również używać zbyt często i zbyt długo, ponieważ mogą redukować nasz naturalny biofilm i w efekcie powstanie drobnopłatkowe łuszczenie się naskórka (przypominające łupież). Jednakże nie będzie to typowy łupież, tylko efekt utraty hydratacji w komórkach i wynik suchości skóry. W takich sytuacjach powinniśmy skorzystać z szamponu nawilżającego, ale nie natłuszczającego. Gdy wybieramy szampony przeciwłupieżowe musimy się upewnić, że składniki są dla nas odpowiednie, wybierając niewłaściwy możemy tylko na chwilę pozbyć się problemu, który po krótkim czasie powróci ze zdwojoną siłą. Tzerapie przeciwłupieżowe potrafią przynieść bardzo dobre efekty. Zwykle trychologia zaleca stosowanie szamponów, masek do skóry głowy i płynów o działaniu przeciwłupieżowym. Najczęściej spotykane w nich substancje aktywne to: ketokonazol i jego pochodne (wykazujący właściwości przeciwzapalne i przeciwgrzybicze), siarczek selenu (ograniczający namnażanie grzybów, zmniejszający świąd, zaczerwienienie skóry głowy i nadmierne jej złuszczanie), piroctone olamine (regulującą proliferacje komórek skóry) oraz pirytonian cynku. Nierzadko w owych preparatach występuje siarka, normalizująca pracę gruczołów łojowych.

Gdy jednak choroba ma silny lub przewlekły przebieg, głównymi środkami do walki z nią są sterydy i kwas salicylowy. Należy także pamiętać, iż po ustąpieniu objawów nadal trzeba prowadzić odpowiednie działania, chociażby stosując zapobiegawczo preparaty o działaniu przeciwłupieżowym. – wyjaśnia Anna Mackojć, trycholog z Instytutu Trychologii.W przypadku walki z łupieżem kuracja jest bardzo prosta. Wystarczy dostosować odpowiednie szampony na czas terapeutyczny, które usuną nam zrogowaciały naskórek, który tworzy łupież. Następnie odpowiednio dobrać szampon, który jest odpowiedni dla danej osoby.Wielokrotnie pojawia się mylna identyfikacja łupieżu, szczególnie jeśli nie korzystamy z pomocy trychologa. Dla niewprawnego oka i bez pomocy odpowiedniego sprzętu, wielokrotnie mylony on jest z łuszczycą, atopowym zapaleniem skóry i łojotokowym zapaleniem skóry. Podstawowym błędem jest stosowanie w tych schorzeniach szamponu przeciwłupieżowego. Poprzez jego stosowanie pojawi się jeszcze większy świąd czy rumień. Odpowiednio zastosowana terapia zarówno domowa jak i gabinetowa może pozwolić na złuszczenie zrogowaciałych komórek i ich odbudowę oraz prawidłową proliferacje komórek skórno – naskórkowych w łuszczycy. – mówi Anna Mackojć, trycholog. Oprócz leczenia farmakologicznego stosuje się także dodatkowe metody naturalne. Jednym z nich jest płukanka na bazie cytryny lub samodzielnie stworzone płukanki ziołowe. Inne naturalne środki działające pomocniczo w przypadku zmian o charakterze łupieżowym to: korzeń łopianu większego, kłącze tataraku zwyczajnego, pokrzywa zwyczajna, brzoza brodawkowata, wyciąg z czarnej rzepy i nasturcji.Powinno się również pamiętać o wprowadzeniu kilku zmian w trybie życia. Zaleca się częste mycie głowy oraz ograniczenie używania kosmetyków do stylizacji włosów. Warto wprowadzić także dietę zawierającą dużo składników bogatych w cynk, kwasy tłuszczowe oraz witaminy z grupy B. Nie zapominajmy również o tym, iż stres wzmaga złuszczanie się naskórka, warto zatem w miarę możności go unikać lub stosować techniki relaksacyjne.Łupież należy do najbardziej popularnych keratoz, czyli chorób skóry głowy o przebiegu złuszczającym. Według danych szacunkowych z problemem łupieżu miało problem nawet do 50% populacji. Jest to schorzenie, które może szybko się rozszerzać, dlatego niepokojące zmiany skórne warto jak najszybciej zgłosić do specjalisty.

Łysienie telogenowe

Na Twojej szczotce zostaje coraz więcej włosów? Przeczesujesz lekko włosy dłonią, a w niej zostaje więcej niż kilkanaście sztuk? To może być łysienie telogenowe, czyli reakcja naszego organizmu na zachwianie jego homeostazy. Zobacz, dlaczego tak się dzieje i co może być jego przyczyną.

Łysienie telogenowe – co to jest?

Łysienie telogenowe zachodzi, gdy włos przechodzi przedwcześnie do fazy telogenowej. Występuje nagle i może dotyczyć całego obszaru naszej głowy. Jest to jedna z częstych przyczyn wypadania włosów zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. Utrata włosów pojawia się zazwyczaj po 3 miesiącach od chwili pojawienia się czynnika wywołującego problem łysienia. Może mieć ono charakter całkowicie odwracalny.

3 etapy cyklu życia włosa

Cykl wzrostu naszych włosów odbywa się asynchronicznie. To dzięki temu na naszej głowie pojawiają się nowe włosy i jeśli cykl ten nie jest zaburzony nie zdarzają się nam wyłysienia.Etapy cyklu życia włosa to:

  • Anagen – faza, w której znajduje się około 80% naszych włosów, trwa od 4 do 6 lat. W tej fazie nasze włosy rosną zazwyczaj od 40 do 60 cm.
  • Katagen – to faza przejściowa, w którym dochodzi do zahamowania procesu wzrostu. Obejmuje ona do 3% naszych włosów.
  • Telogen – to tak zwana faza spoczynku. Trwa około 3 miesięcy, a w tym okresie włosy pozostają na naszej głowie, jednak już nie rosną. Po upływie tego czasu wypadają. Dotyczy to około 15% włosów.

Łysienie telogenowe – oto kilka przyczyn mogących je powodować.

Przebyta infekcja

Wysoka gorączka, osłabienie, zaburzenia elektrolitowe czy leki przyjmowane w trakcie choroby – to ogromne obciążenie dla naszego ciała, które całą energię skupia na walce z infekcją.

Silny stres

W okresach zwiększonego stresu nasz organizm wytwarza zdecydowanie wyższy poziom kortyzolu – produkowanego przez korę nadnerczy oraz prolaktyny – hormonu przysadki mózgowej. Dysproporcje hormonów podczas wpływu stresu mogą zaburzać procesy wzrostu włosa.W sytuacjach stresogennych zaczyna się bronić i ograniczać energię wyłącznie na niezbędne procesy życiowe, przez co zmniejsza się ilość substancji odżywczych dostarczanych do mieszka włosowego. Dochodzi do zaburzenia równowagi pomiędzy ilością szkodliwych wolnych rodników a przeciwutleniaczy. To zjawisko nazywamy tzw. stresem oksydacyjnym. Pojawiają się cytokiny prozapalne doprowadzające do mikrostanów zapalnych w mieszkach włosowych oraz zwłóknień okołomieszkowych tkanki. W konsekwencji może to prowadzić do nieodwracalnego przerzedzenia włosów na całej głowie.

Niewłaściwa dieta i niedobory

Błędy w zbilansowaniu diety mogą wynikać ze zbyt niskiej kaloryczności lub nie dostarczaniu odpowiednich witamin i składników odżywczych. Zarówno diety restrykcyjne jak i źle zbilansowane diety eliminacyjne (np. dieta bezglutenowa, wegetariańska, wegańska) będą miały negatywne odzwierciedlenie w kondycji włosów. Prowadzenie diety eliminacyjnej wymaga konsultacji z dietetykiem. Niewłaściwa podaż witamin, mikro- i makroskładników może pośrednio indukować łysienie telogenowe.Dbając o włosy należy zwrócić szczególną uwagę na poziom witaminy B12, D3, ferrytyny oraz kwasu foliowego. Niedobory można uzupełnić spożywając np.:

  • podroby – bogate w witaminę B12,
  • ryby – zawierają dużo witaminy D3,
  • produkty mięsne (podroby, wołowina) – to dobre źródło ferrytyny,
  • surowe warzywa liściaste, buraki oraz warzywa strączkowe – pomogą dostarczyć do organizmu kwas foliowy.
Choroby cywilizacyjne

Tak jak wspominaliśmy, łysienie na tle telogenowym wywołane jest przez zły stan naszego organizmu. Duży wpływ na występowanie tego schorzenia mają tzw. choroby cywilizacyjne. Wśród nich możemy wymienić schorzenia kardiologiczne, cukrzycę, nieprawidłowe funkcjonowanie tarczycy, anemię czy bulimię.

Przyjmowane leki

Niestety, skutkiem ubocznym przyjmowania niektórych leków może być właśnie łysienie telogenowe. Wśród leków mogących mieć wpływ na nadmierne wypadanie włosów możemy wyróżnić m.in. leki hormonalne, przeciwdepresyjne, przeciwwirusowe czy przeciwtrądzikowe.

Częste zmiany produktów terapeutycznych

W trakcie terapii trychologicznych możemy stosować zarówno suplementację wewnętrzną w formie tabletek oraz preparaty zewnętrzne nakładane bezpośrednio na włosy lub skórę głowy. W trakcie procesu terapeutycznego często liczymy, że efekty pojawią się od razu, jednak musimy uzbroić się w cierpliwość. Zbyt częste zmiany produktów terapeutycznych mogą być pośrednio indykatorem łysienia telogenowego. Zaprzestając stosowania preparatów przed zakończeniem kuracji nie pozwalamy odpowiednio zadziałać produktowi, gdyż penetracja składników aktywnych wymaga czasu. W takich sytuacjach terapia może nie tylko nie przynieść oczekiwanych rezultatów, ale właśnie dodatkowo potęgować problem wypadania włosów.

Brak odpowiedniej pielęgnacji

Przeglądając liczne fora oraz media społecznościowe możemy się spotkać z mitami dotyczącymi pielęgnacji włosów. Jednym z powszechniejszych jest zalecenie dotyczące niezbyt częstego mycia włosów. Brak odpowiedniej higieny także może przyczyniać się do nadmiernego łysienia. Dodatkowo, warto pamiętać o odpowiednim doborze kosmetyków myjących – szampon dostosowujemy zawsze do potrzeb skóry głowy, a nie włosów.

Nieleczone zmiany skórne

Jeśli na głowie mamy aktywne zmiany skórne także możemy mieć styczność z wypadaniem włosów. Do takich zmian zaliczamy: łuszczycę, łojotokowe lub atopowe zapalenie skóry. W przypadku terapii należy skupić się na zmianach skórnych, a problem wypadania ustąpi samoistnie.

Palenie papierosów

W momencie zapalenia papierosa w naszym organizmie dochodzi do obkurczenia naczyń krwionośnych, w wyniku czego do cebulek włosów nie jest dostarczana prawidłowa ilość substancji odżywczych. Dodatkowo, badania potwierdzają, że genotoksyczne substancje wnikające we włosy w formie dymu tytoniowego powodują uszkodzenie DNA w mieszkach włosowych, co ma szkodliwy wpływ zarówno na kondycję włosów nie tylko czynnych, ale niestety także biernych palaczy.

Nadmierne narażanie włosów na działanie promieni UV

Nadmierne narażanie włosów na działanie promieni UV może prowadzić do ich znacznego osłabienia. Pod wpływem słońca oraz wysokiej temperatury łuski włosa otwierają się, jednocześnie umożliwiając dostanie się szkodliwym promieniom do wewnętrznej warstwy korowej. Skutkuje to większą łamliwością oraz mniejszą sprężystością włosów. Dodatkowo wywołują one nadmierny łojotok, który może prowadzić do łojotokowego zapalenia skóry, a w konsekwencji łysienia.

Poporodowe wypadanie włosów

To naturalny proces. Wynika ze zmian hormonalnych zachodzących w organizmie kobiety po porodzie. Zazwyczaj pojawia się w trzecim miesiącu po urodzeniu dziecka i prawidłowo powinien zniknąć samoistnie po maksymalnie 8-10 miesiącach od momentu jego powstania.

Jak walczyć z łysieniem telogenowym?

Najważniejszym elementem terapii łysienia telogenowego jest usunięcie jego przyczyny, co już powinno skutkować pozytywnymi efektami. Niestety, nie zawsze jest to możliwe. W takich sytuacjach należy działać objawowo, wzmacniać włosy poprzez przyjmowanie suplementów, stosowanie odpowiednich preparatów pielęgnacyjnych, czy zabiegi trychologiczne.Należy pamiętać, że łysienie telogenowe, podobnie jak inne schorzenia u każdego mogą przebiegać w zupełnie innym tempie i poziomie intensywności. Najlepszym rozwiązaniem jest wczesna konsultacja ze specjalistą, który po przeprowadzeniu dogłębnego wywiadu, badania trichoskopowym oraz analizie wyników krwi dobierze indywidualny proces terapii dostosowany do osoby zmagającej się z tym problemem.Chcesz wiedzieć więcej na temat łysienia telogenowego, a także samych włosów i dbania o ich zdrowy i piękny wygląd? Koniecznie zapoznaj się z naszym e-bookiem. Znajdziesz w nim garść sprawdzonej wiedzy i wskazówek związanych z pielęgnacją włosów i skóry głowy.Nie trać czasu – zgłoś się do Instytutu Trychologii w Warszawie już dziś!

Świąd owłosionej skóry głowy

Swędzenie jest to uczucie, które jest dobrze znane każdemu. Ale co tak naprawdę za tym się kryje? Przede wszystkim trzeba zacząć od omówienia procesu, który powoduje tą dolegliwość. Różnorodne czynniki działają drażniąco na receptory sensoryczne w skórze, które z kolei wysyłają sygnał do naszego mózgu po czym czujemy potrzebę podrapania się. Nasilenie i częstotliwość występowania swędzeń zależy od ilości receptorów, unaczynienia i unerwienia skóry, czyli tak zwanej wrażliwości skóry. Swędzenie w zależności od podłoża, umiejscowienia, czynników, które je powodują można podzielić w różnorodny sposób. Ze względu na czynniki możemy wyróżnić czynniki zewnętrzne i wewnętrzne.

Czynniki wewnętrzne często powodują świąd uogólniony. Ponadto swędzenie podzielić można na rozlane oraz miejscowe. Mogą one mieć podłoże somatyczne albo psychogenne.

Czy pielęgnacja może powodować świąd?

Dobrze znamy to nieprzyjemne uczucie na skórze głowy, kiedy użyliśmy nieodpowiednio dobranego szamponu bądź za dużo kosmetyków do stylizacji. Na pewno każdemu się zdarzało z braku czasu niedokładnie umyć włosy i skórę głowy albo użyć suchego szamponu. Co się dzieje na naszej skórze, że zaczynamy to wyczuwać? W takich sytuacjach mikrocząsteczki tych produktów zalegające na włosach tuż przy skórze zaczynają mechanicznie drażnić receptory co powoduje na początku dyskomfort i swędzenie, a następnie może pojawić się podrażnienie. To wszystko co odczuwamy jest pierwszym sygnałemod naszej skóry, że musimy ją oczyścić i umyć.

Swędzenie skóry głowy

… świąd czy suchość?

Nie tylko z powodu zalegania kosmetyków możemy czuć świąd, często może on towarzyszyć też suchości skóry. Dzieje się tak kiedy stosujemy intensywnie oczyszczające lub silnie przeciwłojotokowe szampony. Wówczas usuwamy ochronny biofilm skóry i staje się ona napięta i odwodniona. Świąd skóry spowodowany suchością pojawia się zaraz po umyciu głowy i towarzyszy mu często ściągnięcie i dyskomfort. Natomiast świąd skóry spowodowany zaleganiem kosmetyków i środków do stylizacji pojawia się po dłuższym czasie albo nawet następnego dnia.

Jak zaradzić świądowi skóry głowy w warunkach domowych?

W przypadku zalegania na skórze głowy preparatów trzeba ją oczyścić za pomocą peelingu.

Bardzo ważna jest zmiana szamponu na odpowiednio dobrany do skóry głowy.

Istotne jest również ograniczenie środków do stylizacji i rezygnacja z suchego szamponu. Jeżeli pacjent zauważył objawy suchości – to z kolei niekoniecznie musi od razu sięgać po szampony intensywnie nawilżające skórę głowy. Decyzja ta może spowodować zaleganie preparatu. Najlepiej zacząć od szamponu micelarnego, który jest neutralny dla skóry, co daje możliwość samoistnej odbudowy biofilmu. Dodatkowo warto pić więcej wody, żeby nawilżać skórę. W przypadku, kiedy dolegliwości nie ustępują, można sięgnąć po poradę trychologa w celu doprania odpowiedniej pielęgnacji.

Świąd skóry głowy przy Łojotoku i ŁZS

W przypadku łojotoku gruczoły łojowe pracują aktywniej wydzielając więcej sebum. Wydzielina będąca skupiskiem komórek sebocytarnych jest bardzo dobrą pożywką dla bakterii, w wyniku czego dochodzi do rozrostu mikroflory bakteryjnej. Nadmiar sebum i bakterii może sprzyjać powstawaniu stanu zapalnego i podrażnienia skóry, która będzie nam o tym sygnalizować świądem. W przypadku zbagatelizowania problemu lub nakładających się czynników, takich jak stres lub warunki atmosferyczne, łojotok może przejść w łojotokowe zapalenie skóry. Ponadto do czynników prowokujących powstawanie łojotoku możemy zaliczyć: zaburzenia hormonalne, zaburzenia gospodarki lipidowej choroby ogólnoustrojowe, choroby związane ze stylem życia oraz dietę.

Problematyczna skóra łojotokowa wymaga odpowiedniej pielęgnacji. Istotą tej pracy domowej są odpowiednio dobrane produkty myjące oraz stosowanie peelingu trychologicznego w celu prawidłowego oczyszczania skalpu. W przypadku problemów z łojotokiem i ŁZS najlepiej myć głowę rano, albo w ciągu dnia, unikając mycia na wieczór. Jeżeli jednak musimy umyć skórę głowy wieczorem, zalecane jest dokładne wysuszenie włosów i skóry głowy przed snem. Dlaczego to jest takie ważne?

W momencie, kiedy kładziemy się na poduszkę z wilgotnymi włosami, to stwarzamy idealne warunki dla mikroflory bakteryjnej, co może zaostrzyć przebieg i nasilić świąd.

Dieta na zdrowe włosy

Zauważyłeś, że w ostatnim czasie kondycja Twoich włosów znacząco się pogorszyła? Stały się matowe, łamliwe lub zaczęły nadmiernie wypadać? Przyczyną mogą być zmiany w sposobie odżywiania. Włosy jako pierwsze z całego organizmu dadzą Ci znać, że zmagasz się z niedoborem podstawowych witamin, składników mineralnych lub innych substancji odżywczych. Zapoznaj się z naszym artykułem i wprowadź w swoją dietę produkty na zdrowe włosy.

Podstawowe zasady zdrowej diety

Jednym z zadań prawidłowej diety jest dostarczanie do organizmu składników poprawiających strukturę włosa oraz odżywiające skórę głowy. Codzienny jadłospis powinien zawierać produkty bogate w białko, czyli główny budulec włosa, a także krzem, żelazo, cynk oraz miedź. Posiłki powinny uwzględniać witaminy A, D, E, K, jak również B6 i B12. Dobrze zbilansowana dieta pomoże Ci odpowiednio nawilżyć i odżywić włosy.Włosy są najbardziej wrażliwym elementem naszego organizmu i wyjątkowo czule reagują na każdą zmianę w naszym życiu, w tym m.in. dietę. Często decydując się na wprowadzenie nowych nawyków żywieniowych sięgamy po popularne i modne jadłospisy, które nie zawsze są dostosowane do zapotrzebowania naszego ciała. Drastycznie niska kaloryczność, brak odpowiedniej podaży substancji odżywczych bardzo szybko będzie widoczna w kondycji włosa. Najpewniej staną się matowe, zaczną kruszyć, bądź będą łamliwe.Decydując się na wprowadzenie diety należy:- dostosować kaloryczność diety do potrzeb organizmu,- ograniczyć produkty, które mogą niekorzystnie wpływać na stan włosów,- dostarczyć niezbędnych substancji odżywczych (jeśli nie możesz dostarczyć ich w formie pożywienia, warto rozważyć dodatkową suplementację),- dostosować jadłospis do innych zaleceń żywieniowych (alergie, nietolerancje pokarmowe, schorzenia współistniejące).

Jedzenie, które lubią Twoje włosy

Białko jest głównym źródłem aminokwasów, z których powstaje keratyna – główny budulec łodygi włosa. Spożywając odpowiednią ilość białka będziemy mogli cieszyć się grubymi oraz elastycznymi włosami. Prawidłowo przyjmuje się, że w ciągu doby powinniśmy spożywać około 1 gram białka na każdy kilogram masy ciała. Niezbędne aminokwasy znajdziemy przede wszystkim w produktach pochodzenia zwierzęcego, takich jak: drób, jaja, ryby czy nabiał. Wegetarianie lub weganie mogą zastąpić je roślinami strączkowymi (soczewica, ciecierzyca, fasola, groch) oraz orzechami.Dieta na zdrowe włosy powinna zawierać jeszcze jeden istotny produkt odzwierzęcy – tłuste ryby morskie. Są one źródłem niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych EPA oraz DHA, które również muszą być dostarczane wraz z dietą. Nienasycone kwasy tłuszczowe mogą wpływać na zmniejszenie stanów zapalnych w organizmie oraz wspomagać odpowiednie działanie układu hormonalnego.W każdym spożywanym posiłku nie powinno zabraknąć porcji świeżych warzyw i owoców. Nie dość, że nadadzą naszym daniom wyjątkowego smaku i koloru, to dodatkowo dostarczą codzienną dawkę witaminy C. Jest to niezbędny składnik syntezy kolagenu – jednego z głównych białek skóry. Odpowiednie funkcjonowanie skóry głowy pozwoli utrzymać piękne i zdrowe włosy. Każde zaburzenie występujące na skórze głowy może mieć ogromny wpływ na pogorszenie kondycji włosów. Witamina C jest także niezbędnym elementem dbania o odpowiednie odżywienie żelazem, bowiem wspomaga jego wchłanianie w przewodzie pokarmowym.W szczególności warto zwrócić uwagę na owoce jagodowe oraz ciemne winogrona – źródła polifenoli. Są to antyoksydanty zwalczające wolne rodniki w naszym organizmie. Zmniejszą ryzyko wystąpienia stresu oksydacyjnego, czyli jednej z możliwych przyczyn łysienia.Kasze są nie tylko źródłem węglowodanów, ale także magnezu, cynku, żelaza oraz witamin z grupy B. Witamina B odgrywa niezwykle ważną rolę w procesie wzrostu włosa. Niedobory tych składników mineralnych mogą być powiązane z pogorszeniem jakości skóry oraz włosa, a więc ich codzienne spożycie pomoże w utrzymaniu zdrowych i silnych włosów. Kasze są wyjątkowo uniwersalnym produktem, świetnie sprawdzą się zarówno w słonych jak i słodkich potrawach. Warto, aby na naszych kuchennych półkach znalazły się: kasza jaglana, gryczana i jęczmienna.Modne i popularne diety redukcyjne bardzo często wykluczają spożywanie tłuszczu. To zupełnie błędne założenie. Odpowiednia ilość tłuszczu, w szczególności pochodzenia roślinnego, jest niezbędna do zachowania pięknych włosów. Świetnymi źródłami tłuszczu są np. oliwa z oliwek, olej lniany, olej z wiesiołka, siemię lniane, nasiona chia, orzechy włoskie czy migdały. Tłuszcze odpowiadają także za prawidłowe przyswajanie witamin niezbędnych do utrzymania prawidłowego funkcjonowania skóry, utrzymania mechanizmu podziałów komórkowych w mieszku włosowym czy w działaniu przeciwko wolnym rodnikom.Nawet uwzględniając produkty, które mają pozytywny i zdrowotny wpływ na włosy, należy pamiętać, że podstawową zasadą każdej diety jest różnorodność spożywanych posiłków. Na naszych talerzach powinny się znaleźć wysokiej jakości źródła białka, węglowodanów oraz tłuszczów. Dodatkowo nie wolno zapominać o różnokolorowych warzywach oraz orzechach. Co ważne, nasz codzienny jadłospis nie powinien być niesmaczny i monotonny. Jeśli zauważysz, że w Twojej kuchni króluje zbyt mała ilość produktów, nie bój się próbować nowych smaków. Sięgnij po liczne inspiracje kulinarne, które pomogą Ci wygrać walkę o piękną, bujną i lśniącą fryzurę.

Produkty, których powinieneś unikać

Słodzone napoje prowadzą do rozwoju otyłości oraz insulinoodpodrności. Wysoki poziom insuliny może spowolnić porost włosów, pogorszyć ich kondycję oraz przyspieszyć łysienie telogenowe. Przyczyną jest gorsze odżywienie mieszków włosowych, czyli niedostarczenie odpowiedniej ilości witamin i substancji odżywczych, ważnych do utrzymania prawidłowej formy włosów.Słone przekąski, czyli produkty o wysokiej kaloryczności i niewielkiej wartości odżywczej. Przybliżają nas do otyłości czy innych chorób przewlekłych, mogących dalej skutkować zaburzeniami hormonalnymi czy stanem zapalnym powodującym nadmierne wypadanie włosów. Nadmierne spożywanie soli sprzyja podwyższonemu poziomowi sodu, zatrzymaniem wody w organizmie i zaburzeniem gospodarki wodnej.Nasz ulubione smażone potrawy oraz wysoko przetworzone produkty mogą prowadzić do wysokiego stężenia akryloamidu w organizmie. Jest to substancja, która powstaje właśnie w momencie formowania uwielbianej przez wszystkich złocistej, chrupiącej skórki czy panierki. Przyczynia się on do wystąpieniem stanów zapalnych w organizmie, powstawania wolnych rodników oraz w konsekwencji stresu oksydacyjnego. Ponadto, spożycie akryloamidu może być powiązane ze zwiększonym ryzykiem zachorowania na choroby układu sercowo naczyniowego czy cukrzycę. Zaburzenia te mogą pośrednio skutkować osłabieniem kondycji włosów czy ich wypadaniem.Spożycie alkoholu wpływa niekorzystnie na funkcjonowanie wątroby. Wątroba odpowiada m.in. za funkcjonowanie gospodarki hormonalnej, mającej znaczący wpływ na wygląd i kondycję włosów. Nadmierne spożywanie napojów wyskokowych może prowadzić również do niedoborów żelaza, cynku czy witamin z grupy B, jednocześnie zaburzając prawidłowy cykl wzrostu włosa.

Dieta trychologiczna na zdrowe włosy

Wprowadziłeś zmiany w sposobie odżywiania, ale nie przyniosło to oczekiwanych efektów? W takiej sytuacji warto skonsultować się ze specjalistą i rozpocząć dietoterapię trychologiczną. Polega ona na wprowadzeniu nowych nawyków żywieniowych do codziennego jadłospisu, w celu dostarczenia odpowiedniej ilości substancji odżywczych do mieszków włosowych oraz pobudzeniu wzrostu nowych włosów.Chcesz rozpocząć walkę o mocne i zdrowe włosy? Umów konsultację u trychologa specjalizującego się w dietoterapii. Prawidłowo ułożony jadłospis, zawierający witaminy, mikroelementy i substancje odżywcze oraz dostosowany do Twojego codziennego trybu życia pozwoli Ci zapomnieć o problemach trychologicznych i cieszyć się piękną i lśniącą fryzurą przez wiele lat.