Czym jest ferrytyna i jak podnieść jej poziom?

Wiele osób borykających się z nadmiernym wypadaniem włosów, szuka pomocy zakupując specjalne produkty typu szampony, suplementy, które znają najczęściej ze środków masowego przekazu tj. telewizja, radio, internet. Jednak w większości te ,,złote środki” nie przynoszą obiecanych efektów. Należy pamiętać o tym, że nadmierne wypadanie włosów to sygnał, objaw rozregulowanego organizmu.

Tak naprawdę, aby poznać prawdziwą przyczynę wypadania włosów należy wykonać podstawowe badania krwi, zwrócić uwagę na odżywianie i styl życia. Do podstawowych badań które może wykonać osoba borykająca się z problemem wypadania jest: morfologia krwi, poziom witamin, poziom żelaza, poziom hormonów tarczycy do których należą badanie TSH, ft3, ft4, Anty TPO, Anty Tg, oraz najważniejsze – ferrytyna.

Czym jest ferrytyna?

Ferrytyna, kolokwialnie mówiąc, to magazyn żelaza. Ferrytyna jest w większości przechowywana w wątrobie, ale również w mniejszej ilości w mieszkach włosowych. W momencie kiedy organizmowi brakuje żelaza np. do wytworzenia czerwonych krwinek, rozpoczyna się tzw. ,,kradzież” ferrytyny z miejsc o mniejszym znaczeniu dla zdrowia np. właśnie z włosów.

Ferrytyna odgrywa kluczową rolę we wzroście włosa – wpływa na podziały komórkowe w mieszku włosowym, odpowiada za grubość włosa a także wpływa na kondycje łodygi. Prawidłowy poziom ferrytyny powinien oscylować w granicach od 50 -100 ng/ml w zależności od norm laboratoryjnych.

Przyczyna niskiego poziomu ferrytyny

Przyczyną niskiego poziomu żelaza i ferrytyny najczęściej są błędy dietetyczne. Osoby, które całkowicie wykluczają mięso ze swojego jadłospisu, muszą pamiętać o zastępowaniu go produktami bogatymi w żelazo i źródła białka do których należą np. strączki.

Kolejną przyczyną jest zmniejszona wchłanialność np. w wyniku spożywania dużej ilości kawy, czarnej herbaty, błonnika lub nabiału oraz brak odpowiedniego zakwaszenia żołądka. Inne przyczyny to: ukryte krwawienia z przewodu pokarmowego (w celu wykluczenia warto wykonać badania takie jak gastroskopia i kolonoskopia), bardzo obfite miesiączki, obecność bakterii i pasożytów w organizmie, które potrzebują żelaza w cyklu swojego życia.

Jak podnieść poziom ferrytyny?

Dlatego ,,kluczem” do pięknych włosów jest znalezienie przyczyny oraz uzupełnienie niedoborów ferrytyny do odpowiedniego poziomu. Jednym z najbardziej skutecznych i najbezpieczniejszych preparatów, jest suplementacja z apo-laktoferyną (specjalna forma laktoferyny) jak np. Gamma firmy Molecular Trichology. Jak donoszą specjaliści apo-laktoferyna podnosi poziom ferrytyny, a jednocześnie nie podnosi poziomu działania. Dodatkowo ważne jest również wzbogacenie swojego jadłospisu w produkty mięsne np. podroby, wołowinę. Ważne są też takie produkty, jak: sok z pokrzywy, sok z kiszonego buraka, natka pietruszki, szpinak, jarmuż. Warto również suplementować witaminę C, która zwiększa wchłanialność żelaza od 2 do 4 razy.

Jeśli masz problem z wypadaniem włosów, koniecznie skonsultuj się z trychologiem. Wizytę możesz zarezerwować online >>klikając w poniższy link<< a następnie przycisk Rezerwacja.

Naturalne kosmetyki do włosów – czym różnią się od konwencjonalnych?

Kosmetyki naturalne stają się coraz bardziej popularne. Wiele z nas ma już za sobą testowanie naturalnych kremów czy balsamów, ale co z kosmetykami do włosów? Czym tak naprawdę różnią się od produktów z syntetycznymi składnikami?

Receptury pod lupą

Na początek warto wspomnieć, że nadal nie istnieje prawna definicja kosmetyku naturalnego, choć Unia Europejska wprowadza nowe regulacje dotyczące m.in. greenwashingu. Co to oznacza w praktyce dla producentów kosmetyków? Nie będą mogli już składać ogólnych deklaracji typu „przyjazny dla środowiska” czy „naturalny”, bez udowodnienia, że kosmetyk naprawdę taki jest. Dla nas – konsumentów – to działanie na plus. Łatwiej będzie nam uniknąć marketingowychpułapek, które nie mają pokrycia w rzeczywistości. Co więc znaczy naturalny? Z założenia taki kosmetyk powinien zawierać składniki pochodzenia naturalnego (ekstrakty roślinne, oleje, woski, naturalne konserwanty). Diabeł jednak tkwi w szczegółach i jeśli na etykiecie widnieje deklaracja typu 95% składników pochodzenia naturalnego, to właśnie to pozostałe 5% powinno zwrócić naszą uwagę. Dziś tak naprawdę najlepszą gwarancją naturalności kosmetyku (dla osób, które nie znają się na składach na tyle, by samemu to ocenić) są certyfikaty typu Ecocert, Natrue, BDIH czy Soil Association. Pamiętaj, że każda z tych instytucji ma własne wytyczne certyfikacyjne.

Wróćmy jednak do tematu naturalnych kosmetyków do włosów…

Warto wiedzieć, że wymogi bezpieczeństwa, które musi spełnić kosmetyk wprowadzany na rynek są takie same dla produktów konwencjonalnych i naturalnych. To, że kosmetyk ma certyfikat potwierdzający jego ekologiczność, nie oznacza, że jest on bardziej bezpieczny dla skóry. Osoby z wrażliwym, skłonnym do podrażnień skalpem powinny uważać przy wyborze kosmetyków, bez względu na ich rodzaj. Tym bardziej, że te naturalne często zawierając olejki eteryczne, które mogą dodatkowo podrażniać skórę. Czy wiesz, że na liście 26 substancji potencjalnie alergizujących, o których producent musi wspomnieć na etykiecie znajdują sie praktycznie same substancje naturalne? Tak więc zarówno kosmetyki naturalne, jak i konwencjonalne mogę wywołać alergię czy podrażnienie. Kolejną grupą są kosmetyki organiczne (też brak tu definicji prawnej), których składniki pochodzą z upraw certyfikowanych organicznie. Można powiedzieć, że to „wyższy poziom” naturalności. Przy temacie kosmetyków naturalnych warto też zwrócić uwagę na kwestię ich opakowania. Czy jest z naturalnych czy syntetycznych materiałów, czy nadaje się do recyklingu, czy firma proponuje opcję „refill’, czyli ponownego napełnienia opakowania. To istotne aspekty dla fanów eko.

Czego nie powinno być w kosmetyku naturalnym?

Producenci zwykle deklarują, że tego typu kosmetyki nie zawierają siarczanów (które mogą pozbawiać skórę i włosy naturalnych lipidów), parabenów (rodzaj konserwantów) oraz silikonów, sztucznych barwników i aromatów. Są za to bogate w oleje i woski roślinne, soki (np. z brzozy czy aloesu).

Czy można jednoznacznie odpowiedzieć, które kosmetyki będą dla nas lepsze?

Nie. To zawsze kwestia indywidualna, zależna nie tylko od rodzaju skóry i włosów, ale też od przekonań czy preferencji. Jeśli chodzimy regularnie do trychologa, warto przedstawić mu swoje preferencje i zapytać o rekomendowane produkty naturalne.

Hair cycling – nowy trend w pielęgnacji włosów

Trendy w pielęgnacji skory często są przenoszone także na pielęgnację włosów i skalpu. Tak właśnie ewoluowała modna metoda skin cycling, która pod nazwą hair cycling promuje naprzemienne nawilżanie, odżywianie i regenerację włosów.Hair cycling, ponownie jak jego odpowiednik w przypadku skóry powstał na bazie viralowych trendów z Tik Toka. Jednak o ile sporo lansowanych w mediach społecznościowych trendów nie ma sensu, a niektóre są nawet szkodliwe, ten wydaje się być całkiem rozsądny.

Na czym polega hair cycling?

To system pielęgnacji, który rozpisany jest na etapy. Podobnie jak w przypadku skóry, gdzie naprzemiennie stosuje się wybrane składniki aktywne, analogicznie działa to w przypadku włosów i skalpu. Cykl zależy od tego, jak często myjesz włosy. Jeśli robisz to 2-5 dni ten rodzaj pielęgnacji sprawdzi się świetnie. Przy dłuższych przerwach, rozważ ich skrócenie, by stosowane kosmetyki miały szansę zadziałać synergicznie. Pielęgnacja została tu podzielona na trzy etapy: regeneracja, nawilżanie, odżywianie.

Regeneracja

Dziś, kiedy jesteśmy narażenie na działanie wielu szkodliwych czynników zewnętrznych, ale też często farbujemy i rozjaśniamy włosy, regeneracja jest niezbędnymetapem. Zanim jednak sięgniesz po regenerującą maskę, zadbaj o skórę głowy. Trzeba ją dokładnie oczyścić, a do tego dobrze sprawdzi się np. szampon detoksykujący. Podczas tego kroku warto też wykonać peeling. Najlepiej enzymatyczny lub na bazie delikatnie działających kwasów. Unikaj preparatów ziarnistych, chyba że zalecił ci je specjalista. Dobrym pomysłem podczas tego kroku jest także zastosowanie regenerującej wcierki do skóry głowy. Jeśli chodzi o odżywkę, sięgnij po tę o działaniu regenerującym, czyli z dodatkiem witamin, aminokwasów, ceramidów czy keratyny.

Nawilżanie

Żeby włosy były sprężyste, elastyczne i miękkie potrzebują odpowiedniej dawki nawilżenia. Skóra głowy także powinna mieć odpowiedni poziom wilgoci – bo zdrowyskalp, to zdrowe włosy. Jeśli masz wyraźnie przesuszone, szorstkie i matowe włosy, możesz również sięgnąć po odżywkę bez spłukiwania, np. w formie mgiełki. Taki preparat dodatkowo zabezpieczy kosmyki przed utratą wilgoci. CZego szukać w składach kosmetyków? Kwasu hialuronowego, ekstraktów roślinnych (np. soku z aloesu), naturalnych olejów i wosków, protein i minerałów. Aby zadbać o mikrobiom skóry głowy poszukaj masek lub wcierek przeznaczonych do pielęgnacji skalpu, najlepiej takich z roślinnymi fermentami, pre- i probiotykami.

Odżywianie

Trzeci etap jest kluczowy dla łodyg włosów, szczególnie jeśli stosujemy dużo środków do stylizacji, suszymy włosy ciepłym powietrzem, używamy lokówek czyprostownic. Zastosowanie silnie odżywczej maski wygładzi włosy, doda im blasku i przywróci zdrowy wygląd. Takie właściwości mają m.in . cenne oleje roślinne (np. arganowy czy masło shea), proteiny sojowe lub pszenicy. Często kosmetyki tego typu w formie niespłukiwalnych mgiełek zawierają też filtry UV, które chronią włosy przed niekorzystnym działaniem słońca.

Dla kogo jest hair cycling?

Dla każdego – jeśli dostosujemy go do rodzaju skory głowy i włosów. Przedstawione powyżej informacje to wytyczne, które mogą być kierunkowskazem do ułożenia etapowej pielęgnacji. Na pewno wrażliwy skalp będzie wymagał więcej uwagi i stosowania szamponów czy masek opracowanych z myślą o reaktywnej skórze. Z kolei cienkie, rzadkie włosy z pewnością polubią lżejsze odżywki. Niestety, podobnie jak w pielęgnacji skóry, nie ma tu jednego właściwego schematu, który byłby odpowiedni dla wszystkich. Optymalne rozwiązania często odnajdujemy na podstawie prób i błędów. Pamiętajmy też, że występujące dermatozy lub nasilone wypadanie włosów oznaczają, że pielęgnacyjne eksperymenty mogę nie być najlepszym wyjściem. Zanim zaczniesz wprowadzać hair cycling lub jakiekolwiek inne metody, udaj się do trychologa, żeby odkryć przyczynę problemów i wdrożyć pod okiem specjalisty odpowiednie postępowanie pielęgnacyjno-lecznicze. Korzyści z takiej etapowej pielęgnacji to: redukcja podrażnień skóry głowy, przywrócenie balansu skalpu, stopniowe zmniejszanie różnych problemów włosów dzięki naprzemiennemu stosowaniu produktów o ukierunkowanym działaniu, indywidualizacja domowej pielęgnacji, lepsze nawilżenie i odżywienie włosów, skuteczna metoda w przypadku wrażliwej skóry głowy lub przy zastosowaniu leczniczych szamponów (np. w terapii łupieżu).

Jak powinna wyglądać codzienna pielęgnacja włosów?

Kluczem do zdrowych i pięknych włosów jest prawidłowa pielęgnacja. Mycie włosów, czesanie to na pozór banalne i proste czynności, ale jednak podczas ich wykonywania popełniamy podstawowe błędy, z których nawet nie zdajemy sobie sprawy.

Prawidłowe mycie głowy

Pierwszym elementem naszej codziennej pielęgnacji włosów jest mycie głowy. Podczas tej czynności powinnieneś pamiętać o kilku zasadach, które pozwolą Ci prawidłowo zadbać o swoje włosy i skórę głowy.

Pamiętaj o rozczesaniu włosów

To pierwszy etap każdego mycia. Włosy nie będą dodatkowo plątać się podczas kąpieli i zdecydowanie łatwiej będzie Ci je oczyścić.

Używaj letniej wody

Do mycia głowy używaj letniej wody. Zbyt niska temperatura może doprowadzić do przeziębienia mieszków włosowych, a zbyt wysoka spowodować nadmierne wydzielanie sebum.

Nakładaj szampon dwukrotnie

Mycie głowy ma nie tylko charakter higieniczny, ale także pielęgnacyjny. Podstawową zasadą jest dwukrotne nałożenie szamponu. Pierwsze mycie pozwala nam usunąć z włosów zanieczyszczenia, resztki kosmetyków, czy martwy naskórek. Dopiero drugie odżywia nasze włosy i skórę głowy.

Częstotliwość mycia włosów dostosuj do swoich potrzeb

Niektórym wystarczy umycie głowy raz na 2-3 dni, inni z powodu nadmiernego przetłuszczania się włosów muszą tą czynność wykonywać codziennie. Nie stosuj się do sztywnych zasad wyczytanych w internecie. Obserwuj potrzeby swoich włosów.Ważne! Jeśli stosujesz produkty do stylizacji włosów, pamiętaj o codziennym myciu. Stylizatory pozostawione na dłużej będą przyczyniały się do kruszenia włosów.

Chwila relaksu, czyli masaż skóry głowy

Szampon rozetrzyj w mokrych dłoniach, a następnie nałóż na głowę. Delikatnie masuj skórę opuszkami palców. Pod żadnym pozorem nie drap skóry głowy, unikaj energicznych ruchów – mogą doprowadzić do uszkodzeń mechanicznych.

Pamiętaj o wysuszeniu włosów

Po umyciu delikatnie odciśnij nadmiar wody w ręcznik. Nie pocieraj nim włosów, możesz je mocno poplątać. Nie kładź się spać w wilgotnych bądź mokrych włosach. Są wtedy bardziej narażone na liczne uszkodzenia.

Codzienna pięlęgnacja a czesanie włosów

Najważniejszym elementem czesania jest zachowanie prawidłowego kierunku. Aby uniknąć uszkodzeń mechanicznych, włosy powinno się szczotkować od dołu go góry. Nie spiesz się, powoli i dokładnie rozczesuj kolejne pasma.Rozczesujesz włosy z głową w dół, aby uzyskać dodatkowe uniesienie? To duży błąd! Powoduje to nieprawidłowe ułożenie cebulek włosowych, a w konsekwencji prowadzi do osłabienia kondycji włosów. Jeśli chcesz uzyskać objętość włosów u nasady, podczas czesania spróbuj naciągać włosy na szczotkę.Regularne szczotkowanie włosów ma też znaczenie zdrowotne. Czesząc wykonujemy delikatny masaż, a dzięki temu:

  • dotleniamy skórę głowy,
  • pobudzamy krążenie krwi, które pobudza cebulki do wzrostu,
  • równomiernie rozprowadzamy sebum, które chroni włosy przed czynnikami zewnętrznymi.

Jaka szczotka będzie najlepsza? Tu niestety nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Dobór szczotki uzależniony jest od grubości włosa. Warto zwrócić uwagę, aby posiadała silikonowe lub naturalne włókna. W przypadku używania plastikowych szczotek powinno stosować się dodatkowo preparaty antystatyczne (np. olejki), czyli takie które zmieniają ładunek i powodują, że włos się nie elektryzuje.

Peeling – często pomijany element pielęgnacji

Aby osiągnąć lepsze wchłanianie substancji odżywczych stosowanych na twarz lub ciało, przed aplikacją kosmetyku wykonujemy peeling. Dokładnie tak samo powinniśmy postępować w przypadku skóry głowy. Pozwala on na dokładne usunięcie zanieczyszczeń, resztek kosmetyków czy zrogowaciałego naskórka.Co prawda, peeling nie należy do elementów codziennej pielęgnacji, ale jest niezbędny do utrzymania prawidłowej higieny włosów. Powinniśmy wykonywać go co najmniej raz w miesiącu, a w przypadku osób zmagających się z problemami skórnymi częściej – nawet raz w tygodniu.Peeling skóry głowy to jeden z pierwszych etapów terapii trychologicznych stosowanych w schorzeniach takich jak: nadmierne wypadanie włosów, łupież, łojotok ale także w zabiegach nawilżających i dotleniających skórę.Wybierając kosmetyk peelingujący warto zwrócić uwagę na jego pH. Powinien mieć odczyn kwaśny lub lekko kwaśny, czyli oscylować w przedziale od 3,0 do 5,5. Pozwoli to na utrzymanie prawidłowej hydratacji naskórka. Kwaśne pH reguluje także kolonię bakteryjną, tworząc zakwaszone środowisko oraz zapewniając włosom blask.

Codzienna pielęgnacja włosów a wybór kosmetyków

Jak najczęściej wybieramy szampon? Wchodzimy do drogerii, w której półki są wypełnione po same brzegi najróżniejszymi kosmetykami do pielęgnacji włosów. Zazwyczaj sięgamy po ten, który zachęca nas ceną, kolorowym opakowaniem, obietnicą rozwiązania wszystkich włosowych problem albo poleceniem ekspedientki.Każde włosy mają zupełnie inne potrzeby, dlatego bardzo istotnym elementem jest odpowiedni dobór kosmetyków pielęgnacyjnych. Nie zawsze warto polegać na poleceniach innych osób. Szampon czy odżywka, które sprawdzają się u kogoś niekoniecznie przyniosą oczekiwane efekty na naszej głowie.W codziennej pielęgnacji warto zwrócić także uwagę na zachowanie równowagi PEH. To skrót od trzech grup składników aktywnych, których potrzebują nasze włosy:

  • proteiny (P) – to białka stanowiące główny budulec włosa, odpowiadają za uzupełnienie ubytków oraz regenerację,
  • emolienty (E) – pełnią funkcję ochronną, zabezpieczają włosy przed działaniem szkodliwych czynników zewnętrznych oraz utrzymują prawidłowy poziom wilgoci w strukturze włosa,
  • humektanty (H) – to substancje nawilżające włosy, stosując humektanty przeciwdziałamy przesuszeniu włosów.

Włosy normalne są najmniej problematyczne i nie wymagają specjalistycznej pielęgnacji. Wystarczy je odpowiednio odżywić, aby utrzymać prawidłową, zdrową kondycję włosa. Osoby, o takich włosach mogą także sięgać po odżywki bez spłukiwania, które pozwolą uchronić włosy przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi.Włosy mieszane charakteryzują się jednoczesnym przetłuszczaniem u nasady głowy oraz przesuszaniem na końcówkach. Po jakie kosmetyki powinniśmy sięgnąć w takiej sytuacji? Warto poszukać preparatów o właściwościach sebostatycznych, ale jednocześnie utrzymujących prawidłowo funkcjonujący płaszcz hydrolipidowy. Dodatkowo warto sięgnąć po produkty zabezpieczające końcówki, takie jak: balsamy, kremy czy olejki o właściwościach ochronnych.Włosy kręcone są wyjątkowo kapryśne. Ze względu na wysoką porowatość bardzo często się puszą i matowieją. Do codziennej pielęgnacji warto wybrać produkty bogate w emolienty oraz olejki, które pozwolą ujarzmić puszenie, ale też pięknie podkreślą naturalny skręt.W przypadku włosów cienkich warto pamiętać, aby unikać dodatkowego obciążenia. Polecamy stosowanie lekkich kosmetyków nadających dodatkowej objętości.Włosy suche bardzo często występują w parze z problem suchej skóry głowy. Dobierając szampon należy sięgnąć po taki, który zapewni prawidłowe utrzymanie hydracji skóry głowy. Aby uniknąć problemu matowej i oklapniętej fryzury, same włosy warto dodatkowo odżywić za pomocą odżywek i masek bogatych w emolienty i olejki nadające blask.Jeśli mamy problem z odpowiednim doborem kosmetyków, warto skorzystać z konsultacji trychologicznej. Specjalista po przeprowadzeniu szczegółowego wywiadu oraz badania trichoskopowego doradzi, jakich substancji potrzebują Twoje włosy.

Jak stres wpływa na włosy?

Stres jest przyczyną wielu zaburzeń w organizmie. Powoduje między innymi nieprawidłowe funkcjonowanie układu pokarmowego, zaburzenia snu, zaburzenia lękowe i depresję. Wpływa na wygląd naszej skóry i włosów.Na wypadanie włosów wpływają różne rodzaje stresu. Zarówno ten emocjonalny, jak i fizyczny mogą powodować utratę włosów, ale temu drugiemu można szybciej zaradzić. Jako stres fizyczny możemy rozumieć m.in . choroby (często po zawale serca dochodzi do zwiększonej utraty włosów), poród czy radykalną zmianę diety. Z kolei emocjonalny może wywołać śmierć kogoś bliskiego, problemy w pracy, kłopoty rodzicielskie czy obniżenie warunków życia. Emocjonalny stres zwykle trwa dłużej, choć nie jest to regułą (choroby przewlekłe). Dobra wiadomość jest taka, że łysienie związane ze stresem nie jest trwałe. Włosy zwykle zaczynają odrastać w ciągu 2-3 miesięcy od wygaśnięcia stresora, ale ich powrót do dobrej kondycji może zająć nawet rok. W tym czasie warto wesprzeć się bogatą w składniki odżywcze dietą oraz odpowiednio dobraną suplementacją. Ale o tym poźniej.

Jak działa stres?

Stres wpływa negatywnie na włosy poprzez różne mechanizmy, np. ograniczanie dostępności składników odżywczych oraz skrócenie fazy wzrostu włosa (anagenu) i szybsze wprowadzenie włosów w fazę spoczynkową (telogenu). W normalnych warunkach 90% włosów jest w fazie wzrostu, a 10% – w spoczynku. Przy wspomnianym zaburzeniu na skutek stresu w końcową fazę może ich wejść nawet do 40-50%. Mechanizm tego, jak dokładnie przewlekły stres wpływa na cykl wzrostu włosa nie jest do końca rozpracowany. Wiemy jednak, że wysoki poziom hormonu stresu (kortyzolu) powoduje m.in . zaburzenia hormonalne, które mogą wywołać łysienie telogenowe. NIe podnosi jednocześnie poziomu dihydrotestosteronu (DHT). Ważnym wyznacznikiem tego rodzaju łysienia jest to, że utrata włosów może następować nawet 3-6 miesięcy od wystąpienia czynnika powodującego stres.

Stres a utrata włosów

Wysoki poziom stresu może powodować utratę włosów w oparciu o różne mechanizmy. Najczęściej występuje wspomniane już łysienie telogenowe, w którym na skutek działania stresora duża liczba mieszków włosowych przechodzi przedwcześnie w stan spoczynku. W efekcie, w ciągu kilku miesięcy włosy mogą nagle wypaść, np. podczas czesania lub mycia. Może to wyglądać dość przerażająco, ale te włosy powinny odrosnąć. Dziś wiemy już, że nagły lub długotrwały, silny stres może być przyczyną wystąpienia łysienia plackowatego. Jest to choroba zapalna, o podłożu autoimmunologicznym, a w jej przebiegu układ odpornościowy atakuje mieszki włosowe, powodując utratę włosów. Na głowie widać charakterystyczne, zaokrąglone pola pozbawione owłosienia. Łysienie plackowate może też towarzyszyć innym chorobom i pojawiać się w przebiegu m.in . atopii, chorób tarczycy czy układu pokarmowego. Trzeci rodzaj utraty włosów związanej ze stresem to trichotillomania. To schorzenie o podłożu psychicznym, w którym na skutek m.in . stresu pojawia się nieodparta potrzeba wyrywania włosów. Pacjenci wyrywają nie tylko te z głowy, ale też z brwi czy np. zarost. Tu niezbędna będzie konsultacja z psychologiem lub z psychotrychologiem.Jak okiełznać stres na głowie?Jeśli zauważymy u siebie nadmierną utratę włosów, która w naszej ocenie może być związana z niekorzystnym działaniem stresu, warto udać się na wizytę u trychologa. Specjalista nie tylko doradzi odpowiednią pielęgnację, ale też przeprowadzi wywiad i badania, które pomogą ocenić stan organizmu, kondycję włosów i skóry głowy oraz dobrać odpowiednie środki. Czasem będą to indywidualnie dopasowane kosmetyki, ale konieczne mogą być także zabiegi czy suplementy mające na celu pobudzić porost włosów. Kluczowa będzie też modyfikacja diety tak, by substancje odżywcze mogły dotrzeć do mieszków włosowych i odpowiednio odżywić ich cebulkę. Ekspert może też zalecić zwrócenie większej uwagi na higienę życia – odpowiednią ilość snu, ruch czy naukę technik relaksacyjnych, które pomogą ograniczyć negatywny wpływ stresu na wygląd i kondycję włosów. Dobrym sposobem może też być masaż głowy – profesjonalny lub wykonywany przy okazji peelingu. Trycholog dobierze właściwe metody, dopasowane do możliwości pacjenta.

Jaki szampon wybrać?

Półki sklepowe uginają się od niekończącej się ilości wielofunkcyjnych szamponów, zaczynając od produktów kondycjonujących, zastosowaniu 2 w 1, kończąc na szamponach nie wymagających spłukiwania. Bardzo duża dostępność rynkowa produktów kosmetycznych powoduje zakłopotanie przy odpowiednim doborze preparatów przeznaczonych do potrzeb naszej skóry twarzy, jak i skóry głowy. Sprawdź jaki powinien być idealny szampon.

Odpowiedni skład

Zwykle szampony składają się z wody (około 80-90%), środków pianotwórczych (SLS, SLES) oraz detergentów. Pozostała część składników to substancje aktywne, konserwujące i zapachowe. Najważniejsze, aby szampon w swoim składzie zawierał substancje oczyszczające, takie ja: Sodiulm Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine czy Lauryl Glucoside. Kolejnymi z kluczowych składowych są substancje aktywne, które nadają szamponom specjalistyczne funkcje. Do takich składników należą między innymi polipeptydy, klimbazol, piroktolamina czy hydrolizowany kolagen. Ze względu na to, że składniki w szamponach są wypisywane w kolejności malejącej, substancje wymienione wyżej, opisane są jako jedne z pierwszych (zaraz po wodzie). Daje nam to pewność, że stężenie ich jest wysokie w odniesieniu do całej receptury produktu.Preparaty myjące są również bogate w substancje antystatyczne oraz zagęszczające. Ich ilość jest stosunkowo niewielka w porównaniu z substancjami powierzchniowo czynnymi czy substancjami aktywnymi. Świadczy o tym ich kolejność w oznaczeniu produktu (są jednymi z środkowych, bądź końcowych składu INCI na tylnej etykiecie produktu). W składzie szamponów możemy dopatrzeć się również substancji kondycjonujących łodygę włosa, nadających włosom właściwości antystatycznych i ułatwiających rozczesanie. Zazwyczaj w tym celu stosowane są środki utrzymujące prawidłowy poziom wilgotności, oleje mineralne, oleje roślinne bądź dimetikon. Tutaj po raz kolejny warto zwrócić uwagę na windykację substancji w składzie INCI, która w tym przypadku powinna również znajdować się w części środkowej składu produktu.W szamponach wyróżnia się także środki maskujące, które neutralizują obecność twardej wody oraz regulatory pH stosowanych detergentów. Należy stosować preparaty myjące o pH neutralnym, czyli pH bliskim naszej skóry wynoszącym około 5,0-5,5. Jest to szczególnie ważne w pielęgnacji włosów traktowanych chemicznie. Szampony mogą również zawierać środki potencjalnie alergizujące, do których zalicza się między innymi glikol propylenowy, benzofenony czy parabeny. Występuje w tym przypadku możliwość wywołania reakcji niepożądanych, takich jak podrażnienie skóry głowy, któremu może towarzyszyć świąd. Ponadto warto zwrócić uwagę czy szampon zawiera składniki aktywne, ukierunkowane na poszczególne dermatozy skórne, stosowane w celach leczniczych. Nieodzowną zasadą jest prawidłowe dobranie składników aktywnych w szamponie dla skóry głowy oraz w odżywce dla łodygi włosa. Tutaj pomocna może okazać się konsultacja u specjalisty, który za pomocą badania trichoskopowego jest w stanie ocenić kondycję skóry głowy, jej zanieczyszczenie oraz stopień zniszczenia samej łodygi. Ze względu na ogromną ilość dostępnych preparatów, dobór składników aktywnych powinien być dobrany indywidualnie, w oparciu o te, które są nam niezbędne do utrzymania kondycji skóry głowy i włosów w idealnym stanie.

Szampony do zadań specjalnych

Na rynku wyróżnia się standardowe szampony, przeznaczone do skóry głowy o umiarkowanej produkcji sebum. Ich głównym zadaniem jest dokładne usuwanie sebum oraz standardowe kondycjonowanie. Poza standardową ofertą dostępne są również preparaty specjalistyczne, dedykowane do indywidualnych potrzeb skóry głowy. W tym sektorze wyróżniamy szampony: seboregulujące, oczyszczające, nawilżające oraz porostowe. Jako przykładowe szampony terapeutyczne specjalizujące się w zwalczaniu danych problemów skórnych można wymienić produkty serii firmy Alcantara. W kolejności wyżej wypisanych problemów skórnych są to kolejno: szampon equlibrio, szampon control, szampon therapy/szampon SOS oraz szampon vitalis.Aby oczyścić skórę głowy charakteryzującą się nadmiernym wydzielaniem łoju należy wybrać szampony do przetłuszczającej się owłosionej skóry głowy, które posiadają silniejsze detergenty takie jak SLES/SLS oraz niewielką ilość środków kondycjonujących. W składzie powinniśmy dopatrywać się składników takich jak: biowektor glicyny, klimbazol, kwas azelainowy czy kwas salicylowy.Dostępne są również szampony głęboko oczyszczające, które skutecznie usuwają nadmiar sebum lub substancji osadzających się na łodydze włosa. Są one dedykowane dla skóry, która przebyła zabieg olejowania włosów lub jest po nieodpowiednio przeprowadzonej pielęgnacji fryzjerskiej. Tutaj w składzie również powinniśmy dopatrywać się ponownie mocnych substancji powierzchniowo czynnych, takich jak Sodium Lauryl Sulfate, Sodium Laureth Sulfate, Ammonium Lauryl Sulfate czy Ammonium Laureth Sulfate.Przy schorzeniach skórnych związanych z nadmiernym złuszczaniem się naskórka, takich jak: łupież suchy bądź tłusty czy łuszczyca należy szukać w składzie substancji aktywnych o działaniu przeciwgrzybicznym, keratolitycznym oraz nawilżającym. Należą do nich piroktolamina, wyciąg z kory wierzby białej, kwas salicylowy oraz azelainowy czy mentol.Zauważalnym problemem jest suchość skóry głowy, której często towarzyszy świąd oraz dodatkowe złuszczanie naskórka. Ze względu na duży dyskomfort związany ze świądem, trzeba skupić się na dogłębnym nawilżeniu skory głowy. Odpowiednimi składnikami będą pantenol, mentol, ekstrakt ze słodkich migdałów, ekstrakt z dzielonego rumianku czy proteiny z baobabu.Osoby zmagające się z wypadaniem włosów powinny wybrać szampon o działaniu stymulacyjnym porost i hamującym wypadanie. Tutaj w składzie świetnie sprawdzi się kofeina, rutyna, kapsaicyna, apigenina czy wyciąg z mięty pieprzowej. Składniki te poprawiają krążenie w kapilarach oplatających mieszek włosowy, co wypływa na stymulację mieszka włosowego do porostu.

Odpowiednie użycie

Podstawowym błędem przy wyborze szamponu jest jego dobór na podstawie kondycji łodygi włosa, jak i skóry głowy. Pomijana jest najważniejsza kwestia, której dotyczy główne zdanie szamponu, czyli oczyszczenie owłosionej skóry głowy. Warto podkreślić, że jeśli chcemy, aby nasze mycie dostarczyło składników odżywczych zawartych w szamponie, powinniśmy umyć skórę głowy dwukrotnie, a po drugiej aplikacji preparat powinien pozostać na skórze głowy na około 2-3 minuty przed zmyciem. Umożliwi to penetrację składników aktywnych w głąb skory, a piana spływająca po kosmykach włosów będzie wystarczająca, aby je umyć.Sama częstotliwość mycia skóry głowy zależy od jej potrzeb. Nie ma uniwersalnej porady odnoszącej się do ilości mycia skóry głowy w ciągu jednego tygodnia. Są to indywidualne uwarunkowania, na które wpływają składowe takie jak: mikrobiom skóry głowy, długość włosów, płeć, dieta oraz schemat pielęgnacji. Dla zdrowej skóry, nie zmagającej się z problemami skórnymi, zalecane jest mycie skóry głowy co około dwa dni. Jest to związane z zachowaniem odpowiedniej higieny skóry głowy, związanej z ciągłą pracą gruczołów łojowych i potowych. Pamiętajmy jednak, iż jest to kwestia bardzo indywidualna, co wiąże się z tym, iż zalecane może być nawet codzienne mycie skóry głowy.Zalecany schemat pielęgnacji skory głowy z dwukrotnym myciem skóry głowy oraz w oparciu o odpowiednio dobraną odżywkę do włosów będzie wyglądał następująco. Po pierwszym umyciu skóry głowy szamponem, przechodzimy zawsze do drugiego mycia, gdzie staramy się go pozostawić na okres około 2-3 minut na skórze głowy. Po czynności nałożenia szamponu, należy zaaplikować odżywkę po długości łodygi, zaczynając od poziomu dolnej części ucha. Ją również należy spłukać po upływie około 2-3 minut wraz z szamponem. Dodatkowo po wysuszeniu końce włosów należy zabezpieczyć olejkiem, zapewniającym ochronę przed uszkodzeniami mechanicznymi i termicznymi.Podsumowując, dobór szamponu do skóry głowy jest kluczowy dla zachowania zdrowia i piękna włosów. Nie ma uniwersalnego rozwiązania, które pasowałoby do wszystkich. Właściwy wybór zależy od indywidualnych potrzeb i stanu skóry głowy, dlatego tak ważne jest, aby zwracać uwagę na skład szamponu, unikać szkodliwych substancji i wybierać produkty dedykowane do konkretnych problemów skóry głowy. Pamiętajmy, że dbanie o skórę głowy to podstawa pielęgnacji włosów.

Kiedy włosy cierpią, czyli co najbardziej niszczy włosy?

Istnieje kilka czynników, które mogą mieć negatywny wpływ na jakość włosów. Gdy widzimy, że stają się one matowe, puszą się i źle wyglądają może to być oznaka, że dzieje się z nimi coś niedobrego. Ponieważ często nie zdajemy sobie sprawy przed czym powinniśmy chronić włosy, ekspert z Instytutu Trychologii podpowiada na co należy zwrócić uwagę.

Najważniejsza w dbaniu o zdrowy wygląd włosów jest kondycja skóra głowy. Jest ona siedliskiem cebulek, czyli tych części włosa, które odpowiadają za ich zdrowy wzrost. Należy zadbać przede wszystkim o likwidację ewentualnych stanów zapalnych, czyli na przykład zmian typu łupież, łuszczyca czy łojotokowe zapalenie skóry. Jeśli skóra głowy jest zaniedbana, przesuszona lub źle oczyszczona cebulki również nie są w stanie działać poprawnie. Ważna jest również łodyga, która łatwo narażona jest na uszkodzenia.

Uszkodzenia włosów, które wpływają na ich jakość możemy podzielić na trzy rodzaje: mechaniczne, fizyczne i chemiczne.

Czynniki fizyczne

Czynniki fizyczne, czyli po prostu atmosferyczne takie jak wiatr, niska temperatura czy słońce nie są dobre dla włosów. Wiatr powoduje plątanie się ich, promienie UV niszczą warstwę ochronną i przesuszają łodygę, podobnie jak niska temperatura. Słońce i mróz osłabiają nie tylko wewnętrzne struktury włosa, ale również jego cebulkę. To sprawia, że pasma włosów wypadają, a ich wzrost może być zahamowany. Z osłabionej cebulki nie urośnie również odpowiednio mocny i gruby włos. W dzisiejszych czasach do złowrogich czynników działających destrukcyjnie na włosy dochodzą również smog i toksyny z powietrza, które są niebezpieczne, nie tylko dla wyglądu, ale i zdrowia.

Szczególnie teraz w okresie zimowym, z powodu niskich temperatur, wysokiej wilgotności powietrza na zewnątrz oraz sezonu grzewczego, łodyga włosa jest zwykle bardziej matowa, słaba i pusząca się. Wychodząc z domu w zimę należy również dokładnie dosuszyć włosy. Mokry bądź wilgotny włos, który przemarznie jest bardziej podatny na złamania, odkształcenia i uszkodzenia mechaniczne. – wyjaśnia trycholog, Anna Mackojć z Instytutu Trychologii.

Choć na te czynniki nie mamy wpływu i nie da się uniknąć mrozu, silnego wiatru czy intensywnego słońca, które niszczą włosy w przyspieszonym tempie możemy zadbać o zabezpieczenie włosów przed słońcem i szkodliwym promieniowaniem UV oraz niskimi temperaturami. Zimą należy pamiętać o nakryciu głowy, a ponadto możemy sięgnąć po specjalne mgiełki lub olejki ochronne i rozpylić je codziennie na fryzurze przed wyjściem z domu.

Włosy nie lubią zabiegów stylizacyjnych na gorąco. Wysoka temperatura powyżej 40 stopni pozbawia je wody z wnętrza, a ekstremalnie wysoka, emitowana przez prostownicę bezpowrotnie pali włosy niszcząc keratynę (białko budulcowe włosa). Takie zniszczenia włosa są nie do odbudowania. Wysoka temperatura prostownicy czy gorące powietrze z suszarki powoduje również odparowanie wody z kory włosa, co wpływa na niszczenie jego struktury białkowej, odpowiedzialnej za ochronę włosów przed uszkodzeniami. Spalony włos nie odzyska już odpowiedniego stopnia nawilżenia, dlatego w miarę możliwości jeśli chcemy mieć zdrowe włosy, powinnaś korzystać z nich jak najrzadziej. Często jednak jest to niemożliwe. Aby chronić włosy przed uszkodzeniami, jakie mogą być związane ze stylizacją, powinniśmy ustawiać najniższą temperaturę i zabezpieczać włosy olejkami lub kosmetykami do stylizacji na ciepło. Warto również zwrócić uwagę czy prostownice i lokówki posiadają warstwę ochronną, czyli płytki turmalinowe lub turmalinowo – ceramiczne. Należy również zastosować preparaty termoochronne i naturalne olejki, które zabezpieczą włosy przed szkodliwym działaniem wysokiej temperatury i ich nadmiernym przesuszeniem.

Czynniki chemiczne

Tym, co niszczy włosy, są również chemiczne niewłaściwe wykonane zabiegi takie jak farbowanie, rozjaśnianie czy trwała ondulacja włosów wykonywane na przykład w domowym zaciszu. Z trzech wyżej wymienionych zabiegów najbardziej powszechne jest rozjaśnianie włosów, które może doprowadzić do trwałego rozchylenia łusek włosa. Gdy tak się stanie, włosy zaczynają nadmiernie tracić wodę i stają się przesuszone. Szybciej pochłaniają też wilgoć znajdującą się w powietrzu, przez co zaczynają się puszyć. Notorycznie niszczone zabiegami fryzjerskimi włosy mogą być już nie do odbudowania. Zamiast tych niewskazanych lepiej skorzystać z zabiegów odżywczych i rewitalizujących.

Czynniki mechaniczne

Do czynników mechanicznych zaliczamy nieprawidłowe upięcia lub uczesania. Zbyt ciasne fryzury, jak np. „afrykańskie warkoczyki” czy dredy mogą powodować w późniejszym czasie problem z wypadaniem włosów. Warto też zwrócić uwagę na proces szczotkowania włosów. Jest on jednym z ważniejszym aspektów pielęgnacji i dbania o włosy. Włosy powinno szczotkować się codziennie. Dobór prawidłowej szczotki jest bardzo istotny. Powinna ona składać się z dwóch rodzajów włosia – syntetycznego i naturalnego. Syntetyczne wykonane z silikonu jest delikatne dla skóry głowy i ma za zadanie precyzyjnie rozdzielać pasma włosów. Natomiast naturalne wygładza włosy i rozprowadza naturalny biofilm po łodydze, nadając jej połysku.

Nieodpowiednia dieta

Nieodpowiednia dieta jest również tym, co niszczy włosy. Do zachowania dobrej kondycji i zdrowego wyglądu włosy potrzebują odpowiedniej dawki witamin i minerałów. Jeśli nie zadbamy o to, by spożywać produkty bogate w cynk, żelazo, miedź, siarkę, witaminy A, E, C i B, nasza dieta będzie uboga w niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe i białko. Pamiętajmy, że przy stosowaniu diet redukcyjnych dostarczamy do organizmu mniejszą ilość pożywiania, a co za tym idzie mniej składników odżywczych. Tym samym mniejsza ilość składników bierze udział we wzroście włosa. Wówczas włosy będą rosły wolniej lub mogą przejść przedwcześnie w fazę telogenu (faza wypadania włosa), co spowoduje nadmierne ich wypadanie. – wyjaśnia trycholog, Anna Mackojć z Instytutu Trychologii.

Ochrona włosów przed wpływem wszystkich negatywnych czynników powinna stać się naszym priorytetem, jeśli zależy nam na ich ładnym i zdrowym wyglądzie. Jeśli chcemy dowiedzieć się w jakiej kondycji są włosy warto udać się do trychologa. Podczas wizyty przeprowadzany jest szczegółowy wywiad oraz badanie trichoskopowe, które pokażą w jakiej kondycji są włosy. Aby zadbać o ich pielęgnację można również zastosować olejowanie włosów. To bezpieczny i kompleksowy zabieg, który rewitalizuje i odnawia nie tylko łodygi, ale również oczyszcza i przywraca kondycję skórze głowy, odżywia cebulki i wspiera wzrost mocnych, pięknych włosów oraz hamuje ich wypadanie. Jest też idealnym zabiegiem po zimie, czyli w tym czasie, kiedy pasmom grozi sezonowe wypadanie włosów.

L-lizyna, co ma wspólnego z pięknymi i zdrowymi włosami?

L-lizyna, co ma wspólnego z pięknymi i zdrowymi włosami? Odpowiedź jest prosta – bez niej ciężko utrzymać włosy w świetnej kondycji!

L-lizyna – czym jest?

Poznajcie lizynę, jeden z najważniejszych aminokwasów, budujący wewnętrzną część korzenia naszych włosów. L-lizyna należy do grupy aminokwasów egzogennych. Oznacza to, że nasz organizm nie jest w stanie sam jej syntetyzować, dlatego powinna być dostarczana wraz z pożywieniem. O ile na co dzień nie stanowi to wyzwania, natomiast w momentach osłabienia organizmu jej ilość w naszym organizmie może być niewystarczająca. Niedobory lizyny mogą pojawić się w wyniku stresu, czy zakażeń wirusowych, takich jak chociażby wirus opryszczki (HSV), który zwiększa zapotrzebowanie organizmu na ten aminokwas.

Aby chronić się przed utratą tego aminokwasu nasza dieta powinna obfitować w takie pokarmy jak: jajka, sery twarogowe, jogurty naturalne, mięso (wołowina, cięlecina), drób (kurczak, indyk), ziarna (pestki dyni, sezam, migdały), produkty zbożowe.

Natomiast w okresie obniżonej odporności, zwiększonego narażenia na stres, stosowania diety wegańskiej i wegetariańskiej, czy w wieku okołomenopauzalnym warto pomyśleć o dodatkowej suplementacji tego aminokwasu.

Jak lizyna wpływa na kondycję włosów?

L-lizyna odgrywa bardzo istotną rolę w utrzymaniu prawidłowej kondycji włosów!

Bez niej produkcja kolagenu byłaby niemożliwa. Pamiętajmy, że kolagen dostarcza niezbędnych aminokwasów, które odżywiają nasze cebulki włosów, wpływając na ich prawidłowy wzrost i odbudowę. W przeciwnym razie włosy zaczną się bardzo wykruszać, a nawet może dojść do ich utraty i początków łysienia.

Udowodniono, że ona bierze udział w tworzeniu enzymów, hormonów i przeciwciał. Jest to szczególnie ważne w momencie, gdy obserwujemy wzmożone wypadnie włosów spowodowane zmianami hormonalnymi. Oczywiście zaburzenia hormonalne to złożone zagadnienie, jednak bywają przypadki, kiedy lizyna okazuję się być bardzo istotnym czynnikiem.

Zdarza się też tak, że pogorszenie kondycji włosów wynika z problemów obejmujących skórę głowy. Mogą to być zapalne choroby skóry (łuszczyca, atopowe zapalenie skóry, łojotokowe zapalenie skóry), wszelkiego rodzaju zaburzenia skóry wynikające z nieodpowiedniej pielęgnacji czy agresywnej stylizacji. W takim przypadku lizyna ma kluczowe znaczenie w stymulacji odnowy komórkowej i tkankowej. Co ważne, nie jest ona tylko biernym elementem, ale proaktywnym składnikiem o udowodnionym działaniu biologicznym. Działa antyoksydacyjnie, przeciwzapalnie, przyśpiesza regenerację i podnosi odporność skóry. Takie „karmienie” skóry lizyną daje nam możliwość przywrócenia i utrzymania równowagi w skórze, co przełoży się na poprawę kondycji włosów.

Niedobór lizyny może również spowodować zaburzenia enzymatyczne, czyli może doprowadzić do tzw. zespołu upośledzonego wchłaniania i niedoborów białek, aminokwasów, mikro oraz makroelementów. W konsekwencji często doprowadza to do anemii, która jest niekorzystna dla włosów. Prowadzi do ścieńczenia łodygi włosa, kruchości, łamliwości, nadmiernego wypadania oraz braku tworzenia się nowych włosów lub tworzenie się włosów dysplastycznych (nieprawidłowych).

Zatem widzimy jak ważne jest utrzymanie prawidłowego poziomu lizyny w organizmie. Zwracajmy dużą uwagę na zbilansowaną dietę, a w momentach wzmożonego zapotrzebowania rozważmy pod okiem lekarza dodatkową suplementację l-lizyny, która jest dla nas w pełni bezpieczna.

Masaż skóry głowy – jak działa na włosy i skalp?

Masaż ciała kojarzy się z relaksem i przyjemnością, czasem też z działaniem leczniczym i kondycjonującym. Podobnie jest z masażem głowy. Dlaczego warto ją masować?

Jak działa masaż skóry głowy

W dużym skrócie masaż polega na rozgrzaniu tkanek, a przez to na pobudzeniu ich ukrwienia, dotlenienia i odżywienia. Ten wykonywany na głowie poprawia przepływ krwi w kapilarach otaczających mieszki włosowe, może więc stymulować wzrost włosów. Dodatkowo pomaga oczyszczać skórę głowy z martwych komórek naskórka i pozostałości produktów do stylizacji. Co więcej masaż obniża poziom stresu (i odpowiedzialnego za niego hormonu – kortyzolu), dzięki czemu może zmniejszać utratę włosów spowodowaną działaniem tego hormonu. Badania pokazują, że regularny masaż może również obniżyć ciśnienie krwi i tętno.

Czym się masować?

Podobnie jak w przypadku masażu twarzy – możemy używać własnych dłoni lub specjalnych akcesoriów – masażerów, szczotek czy grzebieni. Wszystko zależy odindywidualnych preferencji. Jeśli chcemy sięgnąć po akcesoria, lepiej wybrać te, które łatwo umyć. Pamiętajmy, że podczas masażu na takim przyrządzie będą gromadziły się zrogowaciałe komórki naskórka, sebum czy pozostałości kosmetyków i zanieczyszczenia środowiskowe. Po użyciu takie akcesorium należy dokładnie umyć ciepłą wodą z mydłem. Jeśli masujemy się dłońmi, także należy zadbać o higienę i dokładnie umyć je przed masażem skalpu. Masujemy używając opuszków palców. Czy są jakieś zasady odnośnie ruchów? Tak. powinny być powolne, okrężne i niezbyt mocno uciskać głowę. Masujemy przesuwając się od czoła ku potylicy. Jeśli nie mamy problemów z wypadaniem włosów, można na zakończenie takiego domowego spa lekko chwycić włosy u nasady i delikatnie pociągnąć. To dodatkowo pobudza ukrwienie.

Kiedy się masować, a kiedy nie?

Bardziej intensywny, pobudzający masaż, np. za pomocą specjalnego masażera lepiej wykonywać rano. To też dobra pora na wymasowanie skalpu podczas mycia włosów. Wieczorem, kiedy organizm powinien się zrelaksować i wyciszyć, lepiej dokładnie wyczesać włosy szczotką wykonując delikatne, powolne ruchy. Przy okazji możemy w ten sposób lekko pobudzić skórę głowy. Masażu lepiej unikać w przypadku problemów z nadmiernym wypadaniem włosów, stanami zapalnymi skóry głowy, chorobami przebiegającymi z gorączką i zakaźnych, przy znacznym (i nieleczonym) nadciśnieniu, u osób chorujących na choroby nowotworowe lub epilepsję. Jeśli chodzi o skórę głowy – nie zaleca się masażu skalpu u osób z łupieżem i łojotokowym zapaleniem skory głowy.

Ile powinien trwać masaż skalpu?

Tu nie ma ściśle określonych zaleceń. Wystarczy już kilka minut, ale badania na grupie 34 kobiet, których wyniki pokazały spadek kortyzolu i obniżenie ciśnienia dotyczyły 15-25 minutowych sesji masażu, wykonywanych dwa razy w tygodniu przez ponad 2 miesiące. To dobry pretekst do tego, by oprócz domowego masowania, umówić się na dłuższy (i bardziej relaksujący) zabieg masażu głowy.

Masaż a pielęgnacja

Jeśli zależy ci na głębokim oczyszczeniu skalpu, podczas masażu możesz wykonać peeling skóry głowy. Pamiętaj, że lepiej sprawdzą się tu produkty z łagodnymi kwasami lub zapewniające enzymatyczną eksfoliację, niż te ze ścierającymi drobinami. Wmasowywać możesz też ampułki, np. stymulujące wzrost włosów. Oczywiście jeśli producent rekomenduje taki rodzaj aplikacji preparatu. Świetnym sposobem na krótki, ale intensywny masaż jest mycie głowy. Aplikując szampon możemy poświęcić 1-2 minuty na dokładne przemasowanie skalpu.

Modny skład, czyli nowe substancje w pielęgnacji włosów

Skinifikacja to trend, o którym szeroko mówi się w branży kosmetycznej. To przeniesienie składników znanych z kosmetyków do twarzy i ciała doproduktów pielęgnujących skórę głowy i włosy. O jakich składnikach mowa?

Kwas hialuronowy i gliceryna

W kosmetykach stosowane są ze względu na właściwości silnie nawilżające. Jak działająć? Potrafią przyciągać i wiązać cząsteczki wody. Dzięki temu zapobiegają przesuszeniu skóry głowy, redukując świąd czy łuszczenie się suchego naskórka. Zwiększają również elastyczność łodygi włosa, wygładzają ją i dodają jej naturalnegoblasku. Delikatny film, który tworzą na powierzchni łodygi chroni przed uszkodzeniami i szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi. Gliceryna roślinna to jeden z popularnych składników kosmetyków naturalnych, kwas hialuronowy już na stałe wszedł do kanonu najpopularniejszych substancji w kosmetologii i medycynie estetycznej.

Witamina C

Serum z witaminą C znajdziemy w kosmetyczce każdej fanki przemyślanej pielęgnacji skóry. Co dobrego ta witamina może zrobić dla naszych włosów i skalpu? Kwasaskorbinowy jest bardzo silnym antyoksydantem, więc zmniejsza aktywność wolnych rodników, które przyspieszają procesy starzenia się skóry głowy i włosów. Dodatkowo pobudza wytwarzanie kolagenu i chroni intensywność koloru przy włosach farbowanych. Dodaje im też blasku. Warto dbać też o odpowiednie dostarczenie tej witaminy od wewnątrz – wpływa na produkcję kolagenu i wchłanianie żelaza, a także na strukturęwłosów.

Peptydy

To krótkołańcuchowe aminokwasy występujące naturalnie w naszych włosach. Pomagają wytwarzać keratynę, główne białko budulcowe włosów i sprawiają, że mieszek włosowy otrzymuje odpowiednie ilości składników odżywczych z przepływającej krwi. Te niewielkie białkowe cząsteczki przebojem wkroczyły kilka lat temu do receptur kosmetyków odmładzających. Dziś wiemy już, że dobrze sprawdzają się także w pielęgnacji skalpu i łodygi włosa. Niektóre z nich stymulują produkcję kolagenu, zwiększają elastyczność włosów i poprawiają kondycję suchych, rozdwajających się końcówek. Mogą też wzmacniać cebulki włosów, tym samym wpływając na wygląd łodygi. Popularne od kilku sezonów w kremach i serum peptydy miedziowe mogą stymulować mikrocyrkulację, poprawiając odżywienie mieszków, a także wydłużać cykl wzrostu włosa. Wyniki nowych badań pokazują też, że pomagają blokować DHT, czyli dihydrotestosteron, którego wysoki poziom wpływa na nasilone wypadanie włosów (łysienie androgenowe). Znajdziemy je w serum i wcierkach.

Niacynamid

Witamina B3 to dziś standard w produktach pielęgnacyjnych. Dlaczego znalazła się też w kosmetykach do skóry głowy? Głównie ze względu na działanie silnie przeciwzapalne, dzięki któremu łagodzi zaczerwienienia, stany zapalne i podrażnienia. Dodatkowo niacynamid reguluje produkcję sebum przez gruczoły łojowe, co zapobiega przetłuszczaniu się włosów. Jednocześnie nie powoduje przesuszenia skóry. Technolodzy sięgają po niego tworząc produkty do włosów także dzięki jego właściwościom antyoksydacyjnym. Składnik też skutecznie ogranicza szkody wywoływane przez szkodliwe czynniki zewnętrzne i regeneruje uszkodzoną barierę hydrolipidową.

Boom na rozmaryn

W tym roku jest jeden składnik naturalny, który zdominował rynek produktów do pielęgnacji włosów i skalpu – rozmaryn! Duża w tym zasługa TikToka, gdzie hasło „olejek rozmarynowy” zalicza milionowe wyszukiwania,a użytkownicy dzielą się domowymi sposobami na pielęgnację. Przypisuje się mu właściwości wzmacniające i pobudzające wzrost włosów, regulowanie produkcji sebum i niwelowanie łupieżu. Warto jednak przyjrzeć się badaniom. Olejek rozmarynowy może stymulować mikrocyrkulację, dzięki czemu korzystnie wpłynie na dotlenienie i odżywienie mieszków, jednak ważne jest też to, jak aplikujemy kosmetyki z tym składnikiem, bo to np. masaż zwiększy jego skuteczność. Ma też właściwości antyoksydacyjne, które są ważne w kontekście profilaktyki starzenia się skóry i włosów. Warto jednak mieć świadomość, że nie jest magicznym remedium na wszystkie problemy. Takiego jeszcze nie odkryto!