5 ZASAD ZIMOWEJ PIELĘGNACJI

Potrzeby naszych włosów zmieniają się z zależności od pory roku oraz otaczających nas czynników atmosferycznych. Zimowa aura, a wraz z nią niskie temperatury, mróz, silny wiatr, a z drugiej strony suche, ogrzewane powietrze i elektryzowanie się włosów spowodowane noszeniem czapek, czy ocieraniem się ich o kołnierze naszych kurtek czy płaszczy sprawiają, że o tej porze roku wymagają one szczególnej pielęgnacji. Poznaj 5 podstawowych zasad, które pomogą Ci lepiej zadbać o włosy w okresie zimowym.

Noś odpowiednią czapkę

W okresie zimowym niezwykle ważne jest odpowiednie nakrycie głowy. Najlepszym wyborem będą czapki wykonane z wełny, które zabezpieczą włosy przed przemarznięciem, ale jednocześnie nie doprowadzą do ich przegrzania.Co się dzieje kiedy nasze włosy nie są odpowiednio zabezpieczone przed panującym zimą mrozem? Przede wszystkim ma to negatywny wpływ na unaczynienie. Kapilarki – naczynia włosowate zaczynają się wtedy obkurczać, co prowadzi do ograniczenia substancji odżywczych przekazywanych do mieszka włosowego. W konsekwencji włosy mogą stać się słabsze oraz nadmiernie wypadać. Dodatkowo, chłód spowalnia pracę gruczołów łojowych. W efekcie włosy pozbawione są naturalnej warstwy ochronnej tłuszczu oraz stają się bardziej podatne na uszkodzenia.Jeśli zdecydujemy się na wybór zbyt grubej czapki doprowadzimy do przegrzania gruczołów łojowych, co spowoduje nadmierne wydzielanie łoju i tym samym powstanie łojotoku.

Pamiętaj o pielęgnacji: nawilżeniu i odżywieniu włosów

Zimą włosom zarówno nie sprzyja niska temperatura na zewnątrz, ale także suche powietrze w naszych domach podczas sezonu grzewczego. W związku z tym w zimowej pielęgnacji włosów powinniśmy skupić się na nawilżaniu i zabezpieczaniu włosów przed ich przesuszeniem. Do codziennej pielęgnacji warto używać produkty zawierające:

  • emolienty – pełniące funkcję ochronną, zabezpieczają włosy przed działaniem szkodliwych czynników zewnętrznych,
  • humektanty – zapobiegną wysuszeniu kosmyków, dzięki utrzymaniu prawidłowego poziomu hydratacji łodyg włosów.

To nie koniec! Pamiętaj również o doborze odpowiednich masek do pielęgnacji włosów, które będą działały odżywiająco na cebulki włosów, zamykały łuski i nawilżały łodygę włosa.

Dokładnie wysusz włosy

Zimą należy pamiętać, aby nie wychodzić na dwór w wilgotnych lub mokrych włosach. Jeśli nie mamy czasu, aby wyschły samoczynnie lub chcemy je wymodelować sięgamy po suszarkę. Niedosuszone włosy, narażone na działanie niskiej temperatury są bardziej podatne na odkształcenia, złamania oraz uszkodzenia mechaniczne.Należy jednak pamiętać, że wysoka temperatura oraz częste używanie suszarki może negatywnie wpływać na kondycję łodygi włosa czy nadmierną produkcję sebum, co z kolei odbija się na kondycji skóry głowy. Na co warto zwrócić uwagę przy częstym korzystaniu z suszarki?

  • Temperatura – prawie każda dostępna na rynku suszarka ma możliwość regulowania temperatury, zrezygnuj z najwyższego poziomu
  • Kosmetyki termoochronne – pamiętaj aby korzystać z kosmetyków, które zabezpieczą Twoją fryzurę przed szkodliwymi działaniami wysokiej temperatury
  • Jonizacja – niektóre suszarki wykorzystują technologię jonową. Dzięki niej zewnętrzna warstwa włosów zostaje wygładzona bez efektu elektryzowania się.

Zabezpiecz włosy przed elektryzowaniem i puszeniem się

Skoki temperatur, duża wilgotność na zewnątrz i skóra głowy przegrzewająca się pod czapką sprawiają, że włosy stają się bardziej podatne na elektryzowanie i puszenie się, co w efekcie szczególnie dla kobiet jest niemałym problemem.Co wpływa na elektryzowanie się włosów? Najczęściej elektryzowanie się włosów wynika z pocierania ich o syntetyczny materiał, na przykład podczas noszenia czapki czy o kołnierz kurtki, ale także przy szczotkowaniu oraz zdejmowaniu i zakładaniu ubrań przez głowę.Aby zniwelować ten problem możemy stosować specjalne preparaty i maski antystatyczne. Należy pamiętać, że włosy suche i zniszczone są bardziej podatne na elektryzowanie się, dlatego warto zadbać o ich prawidłowe nawilżenie.Do stylizacji włosów, o czym wspomnieliśmy już wyżej, warto wykorzystywać urządzenia z funkcją jonizacji. Podczas suszenia, w szczególności wysoką temperaturą, na włosach pojawiają się jony dodatnie. Aby je zneutralizować suszarka wyposażona w funkcję jonizacji uwalnia jony ujemne, jednocześnie zmniejszając problem elektryzowania i puszenia się włosów. W efekcie możemy cieszyć się gładką, błyszczącą i podatniejszą do ułożenia fryzurą.Główną przyczyną puszenia się włosów jest odwodnienie kory włosa. Aby zapobiegać puszeniu się włosów oprócz zewnętrznego zadbania o ich kondycję, warto zwrócić uwagę na poziom ferrytyny, która ma wpływ na jakość włosa oraz szczególnie witamin z grupy B12, wpływających m.in. na ich strukturę.

Wspieraj włosy zdrową dietą

Podstawą zdrowych oraz odpornych na czynniki atmosferyczne włosów jest dieta. Dzięki odpowiednio zbilansowanym posiłkom, bogatym w witaminy i mikroelementy zadbamy o nawilżenie i odżywienie włosów od środka, co w efekcie sprawi, że staną się mocniejsze. Szczególną rolę odgrywają tu witaminy A, D, E, K, B6, B12 oraz minerały: cynk i miedź.Ważne jest regularne monitorowanie wspomnianego wcześniej poziomu ferrytyny, wpływającej m. in na jakość włosa. Jeśli w naszym organizmie poziom ferrytyny jest zbyt niski, cykl życia włosa ulega skróceniu, staje się on słabszy i łamliwy. W trudnym okresie dla włosów można rozważyć także zastosowanie dietoterapii trychologicznej, która jest procesem polegającym na zmianie nawyków żywieniowych oraz skoncentrowaniu się na dostarczeniu do mieszków włosowych wszelkich substancji odżywczych niezbędnych do powstania nowych włosów.Zima to wyjątkowo trudny czas zarówno dla naszych włosów jak i skóry głowy, dlatego też należy zadbać o ich kompleksową pielęgnację, ochronę, ale także odpowiednio zbilansowaną dietę. Jeśli zauważymy, że mimo wszelkich starań włosy w dalszym ciągu są słabe, przetłuszczają się lub nadmiernie wypadają, warto skonsultować problem ze specjalistą.Chcesz dowiedzieć się więcej na temat włosów i ich prawidłowej pielęgnacji? Zajrzyj do naszego bezpłatnego e-booka “Zdrowe włosy od podstaw. Praktyczny poradnik”.

5 mitów na temat wypadania włosów

O wypadaniu włosów krąży wiele mitów. Warto więc sprostować chociaż kilka błędnych przekonań związanych z tematem wypadania włosów. Oto 5 z nich, które powielane w życiu codziennym mogą szkodzić zdrowiu naszych kosmyków.

Mit 1. Dieta ma niewielki wpływ na wypadanie włosów.

To mylne wyobrażenie, które niestety często prowadzi do osłabienia kondycji włosów, a w efekcie do ich wypadania. Stosowana przez nas dieta ma bardzo duży wpływ na stan naszych włosów. Niedobory pokarmowe i brak w diecie kluczowych składników odżywczych może odbijać się negatywnie na wyglądzie i zdrowiu włosów. Aby zachować dobrą kondycję całego organizmu, także włosów potrzebujemy m.in. odpowiedniej dawki witamin i minerałów. Dla włosów szczególnie ważne są produkty bogate w cynk, żelazo, miedź, siarkę oraz witaminy A, E, C i B, oraz nienasycone kwasy tłuszczowe i białko.Niedobory pokarmowe i źle dobrana dieta nie zostaje bez wpływu na stan naszego organizmu, zmniejszenie podstawowej przemiany materii, a także na wypadanie włosów. Niebezpieczne dla zdrowia włosów są na przykład diety redukcyjne realizowane bez konsultacji z dietetykiem, gdyż dostarczają do organizmu mniejszą ilość pożywienia, często oznacza to mniejszą ilość składników odżywczych. W efekcie włosy mogą rosnąć wolniej lub nawet mogą przejść przedwcześnie w fazę telogenu, co przyczyni się do ich nadmiernego wypadania.

Mit 2. Przyjmowane leki nie mają wpływu na wypadanie włosów.

Przyczyn wypadania włosów jest bardzo wiele, mogą być one powiązane zarówno z czynnikami zewnętrznymi, jak i wewnętrznymi wynikającymi ze stanu naszego zdrowia. Zdarza się, że w wyniku leczenia danego schorzenia lub choroby, możemy zmierzyć się z polekowym wypadaniem włosów. Niektóre choroby i schorzenia wymagające leczenia farmakologicznego wpływają także na kondycję włosów. Zdarza się, że nie sama choroba osłabia stan włosów lecz leki, które zostały zastosowane do jej zwalczenia. Czasami przyjmowane lekarstwo przyczynia się do wypadania włosów, niestety nie zawsze jest możliwe jego odstawienie, gdyż nadrzędną wartość ma potrzeba kontynuacji leczenia dla dobra pacjenta. Na szczęście polekowe wypadanie włosów ma zazwyczaj charakter odwracalny.

Mit 3. Zbyt częste mycie włosów prowadzi do ich wypadania.

Włosy, a szczególnie skórę głowy należy myć tak często, jak tego potrzebują. Częstotliwość mycia głowy nie wpływa na proces wypadania włosów. Trzeba jednak pamiętać, że istotne jest prawidłowe dobranie szamponu do potrzeb skóry głowy. Szampon spełnia kluczowe zadanie w codziennej pielęgnacji włosów. Usuwa zanieczyszczenia, pozostałości po kosmetykach stosowanych do stylizacji, kurz i nadmiar łoju. Używając niewłaściwego preparatu do mycia, możemy szkodzić swoim włosom, osłabiając je, pozbawiając sprężystości czy powodując, że będą się szybciej przetłuszczać.

Mit 4. Mężczyźni częściej zmagają się z wypadaniem włosów niż kobiety.

Wypadanie włosów jest powszechnym problemem, występującym zarówno u mężczyzn, jak i kobiet. U obu płci występowanie tego zjawiska jest na podobnym poziomie, lecz różnice można zaobserwować w podejściu do tego problemu i radzeniu sobie z nim. Mężczyźni, u których nastąpiła znaczna utrata włosów, często podejmują decyzję, aby skrócić włosy lub ogolić je całkowicie. Kobiety z kolei starają się zamaskować znaczne przerzedzenia i utratę włosów decydując się częściej na doczepy czy peruki. Nie zmienia to faktu, że nadmierne wypadanie włosów, które powoduje widoczne zmiany w wyglądzie, to dla wielu osób bardzo krępujący problem, bez względu na płeć. Jak pokazało badanie „Polak u trychologa” zrealizowane przez Instytut Trychologii na próbie 1085 respondentów, problemy z włosami przekładają się na złe samopoczucie aż u 84% ankietowanych.

Mit 5. Do trychologa warto się udać, gdy widoczna jest już znaczna utrata włosów.

Czekając zbyt długo na zgłoszenie się po pomoc do specjalisty w przypadku nadmiernego wypadania włosów lub innych schorzeń włosów i skóry głowy, narażamy się na znaczne pogorszenie ich kondycji, a w skrajnych przypadkach nawet na utratę włosów. W ciągu doby zdrowej, dorosłej osobie wypada średnio około 50-100 włosów i jest to naturalne zjawisko fizjologiczne. Jeśli jednak mamy do czynienia z intensywniejszym wypadaniem włosów, powinien to być sygnał, że należy zasięgnąć niezwłocznie konsultacji specjalisty. Warto zdawać sobie sprawę, że kondycja włosów może w wielu przypadkach być nie tylko problemem natury estetycznej. Pogarszający stan włosów może by sygnałem, że w naszym organizmie zachodzą jakieś nieprawidłowości, które należy zdiagnozować.

Często w Instytucie Trychologii mierzymy się z wieloma błędnymi przekonaniami na temat wypadania włosów, które słyszymy od osób odwiedzających naszą placówkę chcących skorzystać z konsultacji trychologicznej. Dlatego tak istotne znaczenie ma popularyzacja wiedzy na temat prawidłowej pielęgnacji i zdrowia włosów. – podsumowuje Anna Mackojć z Instytutu Trychologii.

Alopecia czyli Łysienie

Terminem Alopecia określa się stan, w którym następuje zwiększona utrata włosów, zniszczenie mieszków włosowych lub znaczna dysproporcja między odrostem nowych włosów a utratą włosów. Alopecia czyli łysienie jest najczęściej spotykanym problemem w gabinecie trychologicznym. W pierwszym etapie trycholog dokonuje analizy rodzaju łysienia. Ocenia czy łysienie ma charakter bliznowacenia. Jeśli łysienie nie ma charakteru bliznowacenia, wówczas za pomocą metod diagnostycznych trycholog różnicuje typy łysienia (np. anagenowe, telogenowe, androgenowe, plackowate i inne).

Przykładowe typy łysienia

Łysienie androgenowe czyli Androgenetic Alopecia (AGA) jest najczęściej spotykanym typem łysienia niebliznowaciejącego. Wynika ono z wpływu hormonów androgenowych na procesy miniaturyzacji mieszków włosowych skóry głowy na wskutek predyspozycji genetycznych.

Kolejnym typem jest łysienie anagenowe, wynikające z gwałtownego zatrzymania podziałów mitotycznych w mieszku włosowym. Analizując ten typ łysienia w trichogramie, często spotykamy dystrofię włosa anagenowego.

W przypadku łysienia telogenowego faza wzrostu włosa ulega skróceniu. Pozostałe fazy (katagen i telogen) pozostają niezmienione. Łysienie telogenowe objawia się mniej gwałtowną utratą włosów aniżeli anagenowe.

Odpowiedni produkt na odpowiedni typ łysienia

Zawsze pierwszym etapem w terapii trychologicznej jest dokładne rozpoznanie danego rodzaju łysienia. Dopiero w dalszej kolejności dobieramy preparat. Co jest ważne, zwracamy uwagę na mechanizm działania składników aktywnych zawartych w preparacie. Sprawdzamy w jaki sposób dany składnik aktywny działa na dany typ łysienia.

Zawartość aminokwasów w preparatach

Istotnym elementem w budowie włosa są aminokwasy (np. arginina, ornityna, cytrulina, metionina, tryptofan), które tworzą białko keratynę. To keratyna jest podstawowym budulcem włosa. Skupmy się przez chwilę na argininie. Już w 1965 roku prof. G. E. Rogers badał działanie i obecność argininy w zespole mieszków włosowych, w ujęciu całego procesu wzrostu włosa. Wiedząc już, że arginina jest aminokwasem niezbędnym do wzrostu włosa, przyjrzyjmy się procesowi biochemicznemu. Działanie argininy uwarunkowane jest obecnością ornityny i cytruliny. Aminokwasy te ściśle ze sobą współpracują. Brak któregokolwiek z tych aminokwasów spowoduje inhibicję syntezy białkowej, co skutkuje zatrzymaniem procesów wzrostowych włosa. Tym samym preparat, aby był skuteczny musi zawierać w swoim składzie wszystkie trzy aminokwasy – argininę, cytrulinę, ornityną.

W 2006 roku we Florencji podczas kongresu Międzynarodowego Stowarzyszenia Dermatologów zaprezentowano wyniki badań in vivo stosowania aminokwasów w produktach mających na celu wzrost włosów. Wynik badań wskazały 10% wzrost włosów w grupie osób, które stosowały preparaty z aminokwasami w stosunku do grupy osób, które stosowały produkt placebo. Wniosek? Preparaty zawierające w składzie aminokwasy wpływają korzystnie na wzrost włosa.

Co z witaminami z grupy B?

Kolejnymi składnikami aktywnymi, których nie mogło zabraknąć w niniejszym artykule są witaminy z grupy B. Uważam, iż są one niezwykle istotne przy walce z problemem łysienia. Do tej grupy witamin należy biotyna (więcej: 25 produktów bogatych w biotynę), czyli witamina B7, która jest koenzymem biorącym udział w kumulacji siarki, odpowiedzialnej za stabilizację mostków disiarczkowych w aminokwasach. Finalnie wpływa ona na sprężystość włosów.

Kolejną witaminą z grupy B mającą pozytywny wpływ na walkę z łysieniem jest pirydoksyna.

Pirydoksyna w obecności aminokwasów zachowuje się jak nadzorujący biokatalizator przemian glikogenowych. Efektem takiego wpływu jest przyspieszenie procesów budulcowych włókna włosowego.

Kontynuując dyskusję o witaminach z grupy B, należy wspomnieć o witaminie B8. Witamina B8 ściśle współpracuje z innymi witaminami z grupy B, potęgując ich działanie. Tym samym efektywność pozostałych witamin z grupy B jest znacznie większa jeśli w preparacie towarzyszy im witamina B8.

Kompleks kwasu oleanowego, apigeniny i biotynylo-GHK

Często w gabinecie trychologicznym pojawiają się osoby cierpiące na łysienie uwarunkowane zmianami hormonalnymi. Zdanie nadzwyczaj istotne – działania trychologa muszą być synergistyczne z terapią lekarską (np. terapią endokrynologiczną, ginekologiczną).

W ostatnim czasie w świecie trychologicznym, szczególnie w Stanach Zjednoczonych, bardzo dużo mówi się o kompleksie łączącym w sobie kwas oleanowy, apigeninę oraz biotynylo-GHK.

Kwas oleanowy wykazuje działanie inhibitujące 5-alfa-reduktazę. Tym samym nie następuje konwersja do DHT. Proces miniaturyzacji mieszka włosowego zostaje zatrzymany. Finalnie włos ma możliwość swobodnego wzrostu.

Apigenina, jest bioflawonoidem pozyskiwanym z ekstrakcji owoców cytrusowych. Poprawia zarówno ukrwienie skóry właściwej jak i kapilarek oplatających i „zasilających” mieszek włosowy. Efektem tego jest zwiększenie dotlenienia mieszka włosowego i dostarczenie mu dużej ilości składników aktywnych.

Co kryje się pod nazwą biotynylo-GHK? Zacznijmy od tripeptydu „Lys-Glu-His” czyli lizyny, glutaminy i histydyny. Lys-Glu-His jest sprzęgane z biotyną jednocześnie usuwając grupę aminową. Tak finalnie powstaje biotynylo-GHK.

Związek biotynylo-GHK pośrednio wpływa na wydłużenie fazy anagenu poprzez intensyfikację aktywności metabolicznej i implantację mieszka włosowego. Ponadto badania in vitro i in vivo wykazały, że biotynylo-GHK jest odpowiedzialny za wzrost stężenia białek adhezyjnych: lamininy 5i kolagenu IV. Białka te są bardzo istotne przy zakotwiczeniu włosa w osłonce korzeniowej i brodawce włosowej. Efektem tego jest prawidłowa stabilność włosa, odporność na czynniki mechaniczne i zewnętrzne oraz gwarancja prawidłowego „dożywienia” i dostarczenia składników aktywnych do mieszka włosowego.

Aminokwasy siarkowe dla pięknych włosów

Zdrowie i piękny wygląd włosów zależą od jednoczesnego wpływu wielu czynników. Podobnie jak pogorszenie kondycji włosów stanowi złożony problem, wynikający z działania licznych, niekorzystnych czynników, tak wzmocnienie ich kondycji wymaga wielotorowego działania. Jeśli zatem zależy Ci na lśniących i mocnych włosach, musisz zadbać o odpowiednią dietę, unikanie stresu i używek, właściwą ich pielęgnację. A skoro już mowa o diecie – warto zadbać o podaż białka, kwasów tłuszczowych oraz ważnych dla kondycji włosów witamin i minerałów. Za piękny wygląd włosów odpowiadają także aminokwasy siarkowe. Dlaczego są one takie ważne? I w jaki sposób zapewnić odpowiednią ich podaż w diecie?

Siarka – jak wpływa na kondycję włosów?

Podstawowym budulcem włosa jest keratyna – białko o wyjątkowej wytrzymałości na uszkodzenia mechaniczne, którą zawdzięcza wysokiej zawartości siarki. Tzw. mostki dwusiarczkowe to bardzo trwałe wiązania chemiczne, warunkujące wyjątkowe właściwości keratyny. Dostarczenie optymalnych ilości siarki stanowi zatem warunek konieczny do tego, aby Twoje włosy wyglądały nienagannie.

Siarka wzmacnia macierz włosa, zwiększa odporność włosów na uszkodzenia. A z racji faktu, że siarka stanowi także integralny składnik kolagenu – wywiera korzystny wpływ także na wygląd i zdrowie skóry. Dba o jej ujędrnienie, młody wygląd, minimalizowanie zmarszczek oraz zwiększenie potencjału regeneracyjnego skóry. Po 25 roku życia produkcja kolagenu spada o ok. 1,5% rocznie, warto więc zadbać o dostateczną obecność siarki wspomagającej jego syntezę.

Zapewnienie odpowiedniej podaży siarki wraz z dietą wpływa zatem korzystnie na wygląd włosów i skóry; także paznokcie odwdzięczą się zdrowym wyglądem. A najczęstszą formą, w jakiej dostarczamy siarki wraz z dietą, jest białko zawierające aminokwasy siarkowe. Jakie są ich najlepsze źródła w diecie?

Aminokwasy siarkowe – jak komponować dietę?

Aminokwasy siarkowe, które dbają o nasz nienaganny wygląd to cystyna i metionina. Ten pierwszy aminokwas syntetyzowany jest w organizmie, zaś metionina to aminokwas egzogenny. Oznacza to, iż całkowita jej pula w organizmie pochodzi z diety. Cystyna stanowi około 17% macierzy włosa, zaś metionina zaledwie 0,5%, ale obydwa te aminokwasy pełnią równie istotną rolę.

Odpowiednia podaż aminokwasów siarkowych jest bardzo istotna, gdyż są one stale wbudowywane w strukturę włosów, zaś organizm nie ma możliwości magazynowania aminokwasów „na zapas”. Codzienna dieta powinna zatem obfitować w pełnowartościowe białko. Najlepsze jego źródła to:

  • mięso,
  • ryby,
  • nabiał,
  • rośliny strączkowe,
  • jaja.

Duże ilości cystyny znaleźć można w otrębach pszennych płatkach owsianych czy zarodkach pszennych. Natomiast doskonałymi źródłami siarki w formie pierwiastkowej są podroby, czosnek, cebula, kapusta, groch, kalafior, brokuły czy chrzan.

Suplementacja dla pięknych włosów

Bardzo często osłabienie kondycji włosów sprawia, iż sięgamy po suplementy diety. Takie rozwiązanie jest postrzegane przez wiele osób jako znacznie bardziej wygodne i skuteczne, niż próba dostarczenia składników odżywczych z dietą. Nie brakuje zatem suplementów dedykowanych włosom, które zawierają aminokwasy siarkowe. Najczęściej są to preparaty o złożonym składzie, zawierające ponadto inne cenne dla włosów składniki, zwłaszcza witaminy, minerały oraz ekstrakty roślinne.

Zawsze należy mieć na uwadze, że na efekty zarówno suplementacji, jak i wzbogaconej o aminokwasy siarkowe diety, należy poczekać co najmniej kilka tygodni. Często powtarzanym błędem jest zbyt szybkie rezygnowanie z suplementacji, gdy w ciągu pierwszych dwóch – trzech tygodni nie przyniesie ona zamierzonego efektu. Jednak aby włosy doświadczyły korzystnego wpływu suplementacji czy diety, wymaga czas cyklu życia włosa.

Suplementacja aminokwasami siarkowymi czy witaminami bądź minerałami może być stosowana także profilaktycznie, w celu wzmocnienia włosów. Nie musisz zatem czekać na zauważalne pogorszenie kondycji włosów – lepiej mu zapobiec.

Czy to niedobór aminokwasów siarkowych?

Jeśli za pogorszenie kondycji włosów odpowiadają niedobory żywieniowe, najczęściej mają one charakter złożony, a nie izolowany. Jednym słowem – doświadczasz niedoboru kilku witamin czy minerałów, a nie wyłącznie jednego związku. Trudno jest zatem stwierdzić, czy za osłabienie włosów odpowiadają niedobory aminokwasów siarkowych. Istnieją jednak symptomy, które mogą na to wskazywać. Objawy niedoboru cystyny to:

  • wypadanie i łamliwość włosów,
  • osłabienie paznokci,
  • rogowacenie skóry lub inne zmiany skórne,
  • zaburzenia odporności.

Natomiast niedobór metioniny objawiać się może osłabieniem włosów, wysokim poziomem cholesterolu we krwi, rozwoju niedokrwistości, zaburzeń odporności.

Atopowe Zapalenie Skóry – dowiedz się więcej!

Przesuszona, pękająca skóra, uporczywy świąd oraz bolesne zmiany skórne – z tym na co dzień zmagają się osoby chore na AZS, czyli Atopowe Zapalenie Skóry. Czym jest AZS, jakie są jego objawy i jak przebiega jego leczenie? Wyjaśniamy!

Czym jest AZS?

Atopowe Zapalenie Skóry (AZS) najczęściej określane jest mianem przewlekłej choroby zapalnej skóry. Zarówno u dzieci, jak i u dorosłych przejawia się ono w podobny sposób. Najbardziej charakterystycznym objawem choroby jest uporczywy świąd, który w znacznym stopniu wpływa na pogorszenie jakości życia osób na nią cierpiących. Typowym zjawiskiem dla atopowego zapalenia skóry jest naprzemienne wygaszanie i nasilanie się objawów tego schorzenia.

Obecnie uważa się, że rozwój atopowego zapalenia skóry ma związek z kombinacją kilku czynników: genetycznych, środowiskowych oraz immunologicznych. Nie można jednak wskazać jednej, konkretnej przyczyny, która byłaby odpowiedzialna za rozwój tej choroby, przez co jej leczenie jest niezwykle skomplikowane.

Atopowe Zapalenie Skóry – przyczyny

Choć AZS jest chorobą, która dotyka wielu ludzi, jej przyczyny nie są do końca znane. Z całą pewnością można stwierdzić, że atopowe zapalenie skóry jest związane z zaburzeniami funkcjonowania skóry, których istotą jest utrata funkcji ochronnej naskórka. Jego struktura zostaje zmieniona, w następstwie czego dochodzi do rozluźnienia połączeń pomiędzy jego komórkami i utraty zewnętrznej warstwy lipidów, czyli tak zwanego „płaszcza lipidowego skóry”. Zmiany te sprawiają, że naskórek nie pełni już funkcji bariery. Skutkuje to również łatwiejszym odparowywanie wody z powierzchni ciała, przez co skóra szybko staje się przesuszona. Z kolei czynniki zewnętrzne, takie jak zanieczyszczenia, infekcje, czy substancje obce z o wiele większą łatwością wnikają w powierzchnię ciała, przez co nasza skóra staje się podrażniona i nadwrażliwa. Prowadzi to również do pojawienia się charakterystycznego świądu.

Kolejną przyczyną, której przypisuje się szczególną rolę w wywoływaniu AZS-u jest czynnik genetyczny. Mowa tu dokładniej o genach kodujących filagrynę, czyli białko budujące barierę naskórkową. Uważa się, że genetyczne zaburzenie budowy filagryny stanowi przyczynę części przypadków zachorowania na AZS. Choroba, która rozwija się na tym gruncie ma co do zasady znacznie cięższy przebieg, a co gorsza, słabiej odpowiada na leczenie.

Atopowe zapalenie skóry jest również ściśle związane z przestawieniem układu odpornościowego w stronę reakcji alergicznych oraz produkcji dużych ilości czynników zapalnych. Ciężko jest jednak znaleźć odpowiedź na pytanie dotyczące strony, w którą zachodzi w tym przypadku ciąg przyczynowo – skutkowy. Istnieje możliwość, że to właśnie uszkodzony naskórek stanowi miejsce wnikania obcych substancji i alergenów, które następnie przyczyniają się do rozregulowania układu immunologicznego, jednak nie ma co do tego pewności.

Nie można też zapominać o roli czynników psychologicznych, które mają zdecydowany wpływ na zaostrzenie procesu chorobowego. Nasilenie objawów AZS często występuje w momentach doświadczania przez pacjentów silnych emocji bądź sytuacji stresowych.

AZS – objawy

Wbrew ogólnej opinii, AZS nie jest chorobą wyłącznie wieku dziecięcego. Wyprysk atopowy, który może pojawić się we wczesnym dzieciństwie, równie dobrze może utrzymywać się przez całe życie. Istnieją przypadki, w których pierwsze objawy choroby pojawiają się dopiero w wieku dorosłym. Szacuje się, że w krajach wysoko rozwiniętych choroba ta dotyka 15-30% dzieci i 2-10% dorosłych – w tym przypadku AZS występuje częściej u kobiet od 30 roku życia i mężczyzn po 65 roku życia.

Głównym objawem atopowego zapalenia skóry jest silny świąd. Dodatkowo typowymi symptomami są: suchość, pękanie, zaczerwienienie, łuszczenie się skóry oraz pogrubienie naskórka. Jeżeli pacjent zmaga się z zaostrzoną fazą, wówczas oprócz zaczerwienienia i suchości, zaczynają pojawiać pęcherzyki z tendencją do powiększania się i pękania. Sącząca się z nich wydzielina z kolei tworzy strupki. Co do zasady zmiany najczęściej występują na zgięciach łokciowych i kolanowych, na twarzy i szyi, mogą jednak obejmować również całe ciało.

Warto pamiętać, że atopowe zapalenie skóry to choroba całego organizmu. Dlatego do AZS powinno się podchodzić holistycznie i rozpoznawać zarówno zmiany skórne, jak i schorzenia poza skórne, które mogą towarzyszyć chorobie. Ma ona negatywny wpływ na jakość życia chorego, w szczególności na podejmowane przez niego decyzje społeczne i zawodowe. Spektrum obciążeń wynikających z zachorowania na AZS obejmuje m.in.:

  • zmiany i zakażenia skórne, swędzenie oraz ból;
  • zaburzenia snu spowodowane świądem (uporczywym swędzeniem). Aż 79 % pacjentów z AZS cierpi na bezsenność, a 84% ma trudności z zasypianiem;
  • objawy lęku i depresji, ogólne odizolowanie;
  • obniżona wydajność w pracy.

Zmagasz się z AZS? Możemy Ci pomóc!

Leczenie atopowego zapalenia skóry jest procesem długotrwałym i złożonym. Do dyspozycji pozostają zarówno metody farmakologiczne, jak i niefarmakologiczne. Chociaż terapia jest dopasowywana do konkretnych objawów i nasilenia choroby, należy pamiętać, że atopii nie da się całkowicie wyleczyć, można jednak minimalizować jej objawy.

Choroba ta jest ogromnie uciążliwa ze względu na bardzo silny świąd skóry. Ciągłe i nieprzerwane drapanie swędzącej skóry uszkadza ją jeszcze bardziej i zwiększa ryzyko infekcji. Chorzy z AZS mają skłonność do nawrotowych zakażeń bakteryjnych skóry. Dodatkowo u 72% osób z AZS o nasileniu umiarkowanym do ciężkiego występują inne atopowe choroby współistniejące, których podłożem jest ten sam proces zapalny. Są to np.: astma oskrzelowa, polipy nosowe, alergiczny nieżyt nosa, alergiczny nieżyt spojówek, alergia pokarmowa oraz przewlekłe zapalenie błony śluzowej nosa i zatok przynosowych.

Chorzy na AZS muszą też z dużą uwagą dobierać kosmetyki pielęgnacyjne. Niestety, szampony dobierane ze względu na walory zapachowe, czy wizualne mogą wyrządzić więcej szkody niż pożytku. W pielęgnacji skóry atopowej należy unikać kosmetyków zawierających substancje drażniące, zapachowe oraz konserwanty.

Podstawę pielęgnacji powinny stanowić specjalne środki – emolienty. Są to preparaty na bazie tłuszczów, których zadaniem jest odbudowa płaszcza lipidowego skóry i „naprawa” bariery naskórkowej. Regularne stosowanie emolientów zatrzymuje wodę w głębszych warstwach skóry i zapobiega jej wysychaniu. U pacjentów z AZS pielęgnacja skóry musi być codziennym rytuałem. Zaniedbanie go może znacząco przyspieszyć nawrót choroby.

Oprócz pielęgnacji kosmetykami warto zwrócić uwagę na bardzo prozaiczne czynności, takie jak chociażby zwykła kąpiel! Osobom cierpiącym na AZS zaleca się krótkie kąpiele (5-10 min). Ze względu na fakt, że ich skóra ma większą tendencję do wysuszania, a długie przebywanie w wannie mogłoby nasilić zmiany chorobowe. Woda powinna być letnia i nie przekraczać 30 stopni Celsjusza. Jednym z najczęściej popełnianych błędów jest decyzja o zbyt rzadkim myciu skóry. Brak higieny zwiększa ryzyko rozwoju flory chorobotwórczej m.in. gronkowca złocistego, co może zaostrzać zmiany chorobowe. Stosując się więc do kilku prostych zasad możemy sprawić, że funkcjonowanie z AZS mimo że trudne, stanie się łatwiejsze na co dzień.

Bardzo istotną metodą walki z AZS jest fototerapia. Jest to uznana metoda terapeutyczna, wykorzystywana m. in. w dermatologii. Polega ona na naświetlaniu powierzchni skóry objętych procesem chorobowym specjalnie dobraną wiązką światła. Fototerapia wpływa na złagodzenie świądu oraz reakcji zapalnych. Cechuje się wysoką skutecznością oraz bezpieczeństwem stosowania. Niezwykle efektywną metodą leczenia jest metoda oparta na systemie excimerowym Exciplex. Emituje on falę światła o długości 308 nm i zapewnia skuteczne uzupełnienie terapii takich schorzeń skóry jak właśnie atopowe zapalenie skóry! System excimerowy Exciplex jest zdobywcą licznych nagród oraz zyskał uznanie dermatologów w 32 krajach na świecie.

Jest on więc wysoce specjalistyczną i wielozadaniową technologią, adresowaną precyzyjnemu naświetlaniu objętych chorobowymi zmianami obszarów, bez szkodliwego wpływu na zdrowe tkanki. Czas leczenia laserem excimerowym oraz częstotliwość naświetlań, ustalane są indywidualnie podczas konsultacji ze specjalistą.

Zapraszamy na konsultację do Instytutu Trychologii w celu omówienia terapii laserem excimerowym. Nie czekaj – pozwól nam pomóc!

Biotyna na włosy

Biotyna, inaczej witamina B7 lub H, biotyna jest w istocie organicznym związkiem chemicznym (heterocyklicznym), należącym do grupy rozpuszczalnej w wodzie. To koenzym kilku enzymów, spotykany zarówno w przypadku organizmów roślinnych, jak i zwierzęcych. Jej antywitaminy to: norbiotyna, homobiotyna, dehydrobiotyna oraz destiobiotyna. Jest ona składnikiem karboksylaz, pełniąc rolę nośnika dwutlenku węgla. Biotyna na włosy ma bardzo duży wpływ.

Biotyna – Witamina piękna

Potocznie nazywa się ją witaminą piękna, gdyż ma niezwykle istotny wpływ nie tylko na włosy (pobudzając ich wzrost), lecz także na paznokcie (ma za zadanie wzmocnić ich płytkę) oraz skórę (likwiduje łojotok). Przypadki jej niedoboru w organizmie przynoszą wiele negatywnych konsekwencji, jeśli chodzi o stan naszego zdrowia i samopoczucia. Wymienić warto chociażby przebarwienia, zmiany atopowe oraz łojotokowe zapalenie skóry. Prócz tego zapalenie spojówek, drętwienie kończyn, bóle mięśniowe, problemy z jelitami oraz podwyższony poziom cholesterolu. Ci, którzy mają w swym organizmie zbyt mało witaminy B7, zauważają zwykle dość istotne pogorszenie stanu włosów. Zdarza się, że borykają się oni także z objawami depresyjnymi. Pojawia się także ogólne osłabienie organizmu, apatia, senność.

Niedobór witaminy piękna w naszym organizmie może być spowodowany przez różne czynniki. Podstawowy z nich to nieprawidłowa dieta. Jednak negatywny wpływ miewa także ciąża, intensywny wysiłek fizyczny, długotrwałe przyjmowanie antybiotyków oraz leków przeciwpadaczkowych, podeszły wiek lub zaburzenia w jej prawidłowym wchłanianiu.

Gdzie występuje biotyna

Biotyna jest witaminą naturalnie występującą w takich produktach spożywczych, jak: żółtko jaja, kraby, orzechy włoskie oraz ziemne, wątroba, migdały, mąka sojowa czy grzyby. Znajdziemy ją również w sardynkach, szpinaku, pomidorach, mące pełnoziarnistej czy marchewce. Pamiętajmy jednak o tym, iż zawarta w nich witamina B7 traci swe właściwości, gdy owe produkty poddamy obróbce termicznej. Podobnie jest w przypadku umieszczenia biotyny w roztworze alkaicznym lub kwaśnym. Wchłanianie witaminy piękna zaburza również białko jaja kurzego w formie surowej. Niekorzystnie wpływa także alkohol, estrogeny i przetworzona żywność.

Pamiętajmy także, iż biotyna zawarta w pożywieniu nie wchłania się w 100%. Witamina, która występuje w produktach spożywczych, musi bowiem zostać uwolniona, by była dostępna. Powód tego zjawiska jest następujący – ponieważ na ogół tworzy ona wiązanie kowalencyjne z białkiem, owo wiązanie powinno być rozbite. Z tego powodu biotyna zawarta na przykład w produktach zbożowych wchłania się maksymalnie w czterdziestu procentach.

Dzienne zapotrzebowanie na biotynę wynosi (według różnych źródeł) 1 – 5 mg, jednak u pacjentów przyjmujących antybiotyki czy sulfonamidy powinni przyjmować jej więcej. Poznaj produkty bogate w biotynę

Biotyna na włosy

Warto wiedzieć, jak w istocie wygląda działanie biotyny. Otóż ma ona niezwykle ważną funkcję zarówno w metabolizowaniu węglowodanów, jak i tłuszczów. Współdziała ona z insuliną, hormonem właściwym trzustce. Ma także za zadanie wytwarzanie hemoglobiny, której rolą jest przenoszenie tlenu do wszystkich komórek ludzkiego ciała. Wraz z witaminą K uczestniczy w syntezie białka odpowiedzialnego za krzepnięcie krwi – protrombiny. Nadmiar glukozy w organizmie zmienia w glikogen, przez co poziom glukozy we krwi utrzymuje się na właściwym poziomie. Biotyna magazynowana jest w wątrobie.

Niezwykle istotny wpływ witamina piękna ma na stan naszych włosów. Biotyna na włosy ma ogromny wpływ. Poprzez krew zasila bowiem macierz włosa w biodostępną siarkę. Pamiętajmy, iż to właśnie macierz ma za zadanie spojenie łodygi włosa na całej jego długości. Wiązania siarkowe są zaś wchłaniane w masę keratynową. Nie zapominajmy także o tym, iż witamina H pełni funkcję regulacyjną, jeśli chodzi o metabolizm skóry głowy, dlatego pozytywnie wpływa na ich korzenie oraz wzrost łodygi włosa. Gdy w ciele biotyny jest zbyt mało, pojawia się nadmierne wypadanie włosów, łojotok oraz łupież.

Ze względu na fakt, iż niewielki procent zawartej w pożywieniu biotyny wchłania się do naszego organizmu, pojawia się wiele suplementów diety, które ją zawierają. Najczęściej są to preparaty mające wykazać pozytywny wpływ na stan włosów, paznokci oraz skóry. Ważne jest holistyczne podejście do pielęgnacji włosów, nie należy spocząć wyłącznie na suplementacji biotyną, ale również wybrać wysokiej jakości produkty do pielęgnacji skóry głowy jak np. Mediceuticals. Tylko działanie dwutorowe jest gwarantem poprawy jakości stanu naszych włosów.

Co daje włosom masaż skóry głowy?

Masaż skóry głowy to praktyka, która włączona do codziennej pielęgnacji może przynieść szereg korzyści takich jak dotlenienie i dożywienie cebulek włosów, a nawet porost. Jaki rodzaj masażu można stosować na włosy podpowiada trycholog. W przypadku osób z problemem wypadających włosów mile widziany jest masaż skóry głowy, który oprócz dokładnego usunięcia zrogowaciałego naskórka i przygotowania skóry pod aplikację preparatów odżywczych będzie również wzmagał mikrokrążenie w kapilarkach oplatających mieszki włosowe. Takie działanie przełoży się na większe dożywienie i dotlenienie mieszków włosowych.

Masaż skóry za pomocą peelingu jest istotnym elementem pielęgnacji włosów, gdyż nie tylko pozwala na oczyszczenie skalpu i usunięcie zanieczyszczeń i resztek po kosmetykach, ale stwarza szanse poprawę krążenia krwi, co korzystnie wpływa na porost włosów. Skutkiem peelingu, a dokładnie mówiąc masażu za pomocą małych drobinek o obłym kształcie, zawartych w preparacie, jest także zwiększenie mikrokrążenia, które przekłada się na wzmocnienie cebulek i przyspieszenie wzrostu włosów.

Peeling skóry głowy powinien być stosowany przynajmniej raz w miesiącu. W przypadku osób z tendencją do łupieżu, łojotoku czy wypadania włosów, częstotliwość można zwiększyć do raz w tygodniu, pamiętając, że przy takich zmianach nie wykonujemy masażu skóry głowy. Dodatkowo należy zwrócić uwagę, aby w przypadku powyższych schorzeń stosowany peeling nie zawierał w swoim składzie ziarnistości, jak np. mikrogranulki, które mogłyby podrażniać skórę głowy. – podpowiada Anna Mackojć, trycholog z Instytutu Trychologii. Jedną z najpopularniejszych form masażu skóry głowy jest również szczotkowanie. Czesząc prawidłowo włosy możemy pobudzić również mikrokrążenie krwi w kapilarach oplatających mieszki włosowe, przełoży się to na lepsze dotlenienie i dożywienie cebulek włosów. Podczas czesania przy użyciu właściwej szczotki dostosowanej do odpowiedniego rodzaju włosów możemy również rozprowadzić równomiernie na włosach sebum, które zostało wydzielone przez gruczoły łojowe. Dobrze rozprowadzone sebum tworzy naturalny biofilm na łodydze włosa i może zapewnić włosom naturalną ochronę przed czynnikami zewnętrznymi takimi jak wiatr czy słońce. Masaż skóry głowy można wykonywać też ręcznie. Najpierw należy umyć ręce, a następnie od czoła do karku, czyli tak jak ułożone są mięśnie na głowie wykonywać okrężne ruchy. Warto pamiętać aby nie przesadzać na naciskiem i robić masaż delikatnie używając tylko opuszków palców.

W przypadku menopauzalnego wypadania włosów dobrze wykonany masaż może pozytywnie wpłynąć na poprawę wyglądu i kondycji włosów. Ponieważ dobrze wykonywany sprzyja poprawie ukrwienia i dotlenieniu mieszków włosowych. Masaże są ważnym elementem zabiegów trychologicznych, gdyż wzmacniają wchłanianie zastosowanych preparatów poprzez poprawę mikrocyrkulacji w kapilarach oplatających mieszek włosowy. Nie należy jednak stosować masażu przy łojotoku, gdyż pobudza on wydzielanie sebum.Stymulowanie i odżywianie mieszków włosowych za pomocą diety, peelingu połączonego z masażem i prawidłowo dobraną pielęgnacją to istotne elementy w procesie zadbania o zdrowy wzrost włosa. Niestety często skupiamy się na łodydze włosa zapominając, że jego siła wynika z mocnych i dobrze odżywionych mieszków włosowych oraz zdrowej skóry głowy.

Co warto wiedzieć o nużeńcu?

Jeszcze kilkanaście lat temu o tym problemie nawet lekarze specjaliści wiedzieli niewiele. W ostatnim czasie jednak nastąpił wzrost liczby badań nad nużeńcem, gdyż coraz więcej osób zmaga się z tym niebezpiecznym pasożytem. Na początek warto odpowiedzieć na pytanie, czym właściwie jest nużeniec i jakie posiada cechy charakterystyczne?

Co to jest nużeniec?

Nużeniec (łac. Demodex) zaliczany jest do rzędu roztoczy. To pajęczak mikroskopijnych rozmiarów, który niestety często bytuje na człowieku, co skutkuje wieloma problemami alergologicznymi i dolegliwościami. Nużeńce dzielą się na dwa gatunki. Demodex brevis, czyli nużeniec krótki, osiąga długość około 0,3 milimetra. Demodex folliculorum to nużeniec ludzki (o długości około 0,4 milimtera). Kształt ich jest robakowaty, kolor zaś biały lub żółtawy.

Objawy nużeńca?

Pojawienie się tego pasożyta przynieść może liczne objawy i dolegliwości u człowieka. Demodex brevis najczęściej występuje w gruczole Meiboma, co skutkuje często tak zwanym zespołem suchego oka. Gdy pacjent zaatakowany zostanie przez nużeńca ludzkiego, pojawia się u niego przewlekłe zapalenie brzegów powiek, a co za tym idzie – nadmierne wypadanie rzęs i złogi w okolicach ich podstawy. Chorobą towarzyszącą nużycy jest bardzo często także nawracający jęczmień oraz gradówka. Nierzadko pojawienie się owego pasożyta skutkuje zapaleniem mieszków włosowych lub gruczołów łojowych. Skóra nie jest w stanie wówczas produkować odpowiednich ilości łoju, co niejednokrotnie skutkuje powstaniem ropnia, któremu towarzyszy ból oraz stan zapalny.

Inne objawy to:

  • bardzo sucha skóra/złuszczający się naskórek,
  • hiperkeratoza (zrogowacenie naskórka)
  • uczucie łaskotania (spowodowane poruszaniem się nużeńca),
  • wypadanie włosów, rzęs oraz brwi,
  • zaskórniki i wągry,
  • trądzik różowaty i wysypka na powierzchni skóry,
  • infekcja przewodów usznych,
  • poszerzenie naczyń krwionośnych.

Roztocze to pojawia się zwykle w tych miejscach, w którym występuje znaczna ilość gruczołów łojowych: na głowie, czole, w okolicach nosa, na szyi, plecach czy ramionach. Niekiedy lokuje się on w rejonach gruczołów rozrodczych oraz brodawek piersiowych.

Niekiedy nużeniec mylony jest z egzemą (kontaktowym zapaleniem skóry). Najczęściej pajęczaki pojawiają się na powierzchniach ciał osób w podeszłym wieku ( po ukończeniu siedemdziesiątego roku życia ryzyko znacznie wzrasta ze względu na znaczne zmniejszenie ich odporności). W przypadku osób młodych i dzieci dolegliwość ta pojawia się stosunkowo rzadko.

Zakażenie nużeńcem

Do zakażenia dochodzi dość łatwo – wystarczy bowiem używanie tych samych kosmetyków, ręczników czy przyborów toaletowych, co osoba zakażona. Dość często jednak choroba przebiega bezobjawowo – gdy jednak pacjent ma problemy z odpornością, szybko odczuwa on skutki zakażenia.

W jaki sposób możemy zdiagnozować pojawienie się owego pasożyta? Wystarczy jedynie pobrać kilka rzęs do badań laboratoryjnych. Materiał oglądany pod mikroskopem pozwala stwierdzić, czy nie znajdują się na nim jaja lub dorosłe osobniki nużeńca.

Bardzo istotną kwestią jest wczesne zdiagnozowanie nużeńca i podjęcie odpowiedniego leczenia. Bardzo często już w ciągu dwóch miesięcy można bowiem pod okiem specjalisty pozbyć się owego uciążliwego problemu.

Cykl wzrostu włosów – dowiedz się, jak rosną Twoje włosy!

Każdego dnia tracimy włosy, jednak nie powinno to być powodem do paniki– w tym samym czasie trwa porost nowych! Dzieje się tak za sprawą cyklu wzrostu włosów. Chcesz dowiedzieć się, jak rosną Twoje włosy? Śpieszymy z odpowiedzią!

Wypadanie włosów jest normalne?

Tak! Człowiek ma na głowie przeciętnie około 100 tys. włosów. Każdego dnia tracimy od 50 do 100 włosów. Nie ma jednak powodów do paniki – jest to całkowicie naturalny proces. Na miejscu wypadających włosów pojawiają się nowe. Tak w skrócie wygląda cykl wzrostu włosa. Nie musisz też bać się nagłego wyłysienia – cykle wzrostu w sąsiednich mieszkach włosowych są przesunięte względem siebie w czasie, dzięki czemu owłosienie pojawia się regularnie. Zjawisko to nazywamy asynchroniczną produkcją włosów. To właśnie dzięki niemu nie tracisz wszystkich włosów w tym samym czasie.

Cykl wzrostu włosów – co musisz wiedzieć?

Na cykl życia włosów składają się trzy fazy:

  • wzrostu włosa – anagen;
  • przejściowa włosa – katagen;
  • spoczynku włosów – telogen.
Faza wzrostu włosa – anagen

Anagen, czyli aktywna faza wzrostu włosa, trwa od dwóch do mniej więcej 6 lat. Podczas niej Twój włos po prostu rośnie. W trakcie anagenu korzeń włosa ściśle łączy się z brodawką włosową. Skutecznie odżywiana macierz dzieli swoje komórki, powodując wzrost włosa ponad powierzchnię skóry. Im dłużej trwa faza anagenu tym dłuższe są Twoje włosy. Co więcej, istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że ok. 90% włosów na Twojej głowie znajduje się właśnie w tej fazie!

Faza przejściowa włosa – katagen

Katagen to tak zwana faza przejściowa. Po zakończeniu fazy wzrostowej, włos wchodzi w fazę zanikania. Trwa ona ok. 2 tygodnie. Jest to czas, w którym w korzeniu włosa zachodzą procesy przebudowy. Tym samym powodują one zatrzymanie procesów rozrodczych włosa, w następstwie czego dochodzi do zaniku jego macierzy. Włos wypychany jest wtedy w kierunku powierzchni skóry.

Faza spoczynku włosów – telogen

Jest to końcowa faza w cyklu wzrostu włosów, tak zwana faza uśpienia. Jest to czas odpoczynku. Pomimo tego, że włos pozostaje na Twojej głowie przez ok. 3 miesiące – nie dochodzi tu do żadnych procesów życiowych, staje się on coraz cieńszy. Po upływie tego okresu włos opuszcza mieszek. Dzieje się tak najczęściej podczas czesania czy mycia. Aktualnie na Twojej głowie w tej fazie może znajdować się do ok. 5% włosów!

Kiedy codzienne wypadanie nie jest już normą?

Utrata do stu włosów w ciągu dnia jest całkowicie normalna i nie powinna wzbudzać niepokoju. Jednego dnia może nam wypaść mniej włosów, drugiego więcej. Jeżeli na co dzień nosisz włosy związane, naturalnym następstwem jest to, że wieczorem, rozplątując je, wyciągniesz ich więcej. Chodząc z rozpuszczonymi – być może nawet nie zauważysz ich codziennej utraty. Jak rozpoznać, czy przekroczyliśmy swoją normę? Zacznij od indywidualnej obserwacji. Jeżeli wcześniej nie zwracaliśmy uwagi na to, ile wypada nam dokładnie włosów to na pewno zwracaliśmy uwagę na wielkość splecionych włosów pod prysznicem po ich umyciu. To samo dotyczy ilości włosów pozostawionych na szczotce, czy poduszce. Jeżeli jesteśmy w stanie określić mniej więcej te parametry – mogą stanowić one punkt odniesienia przy ocenie naszej normy wypadania włosów.

Jednak gdy na ubraniach, szczotce czy w łazience zauważasz ich więcej – zwróć się o pomoc do trychologa .

Kiedy warto zdecydować się na wizytę? Podejmij ten krok kiedy:

  • zauważasz, że tracisz znacznie więcej włosów, niż zwykle (znajdujesz duże ilości włosów na szczotce lub grzebieniu, na ubraniach lub w łazienkowych odpływach);
  • dostrzegasz, że Twoje włosy stały się zdecydowanie rzadsze;
  • widzisz, że na skórze głowy pojawiają się miejsca, w których włosy są rzadsze lub zanikają (np. na czubku głowy lub na skroniach).

Pamiętaj, że kiepska kondycja włosów i skóry głowy to często znacznie więcej, niż problem estetyczny. Wiele z objawów może świadczyć o poważnych chorobach i dolegliwościach, które wymagają specjalistycznego leczenia.

Jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej o swoich włosach – zapraszamy na wizytę w Instytucie Trychologii w Warszawie przy ul. Kolejowej 45A!

Czego dowiesz się z badania trichoskopowego?

Planujesz wizytę u trychologa? W takim razie najprawdopodobniej czeka cię badanie trichoskopowe, które jest niezbędnym etapem diagnostyki. Na czym polega i co może nam powiedzieć?Badanie trichoskopowe – co to jest? To nieinwazyjna metoda diagnostyki pozwalająca na obejrzenie (w powiększeniu) struktury skóry głowy oraz włosów. Stworzono ją na bazie wykorzystywanego w dermatologii wideodermatoskopu. Podczas badania specjalista może ocenić nie tylko naczynia krwionośne (ich poszerzenie), ale też sprawdzić występowanie pustych mieszków włosowych oraz to, ile włosów wyrasta z jednej jednostki. Zauważy też uszkodzenia czy anomalie w łodydze włosa. Badanie kamerą trichoskopową wykonywane jest zawsze przy pierwszej wizycie, by ocenić potrzeby pacjenta, jest też pomocnym narzędziem weryfikującym efekty terapii.

Co pokazuje badanie trichoskopowe?

Soczewki kamery zapewniają różny poziom powiększenia – od tego x60 (analiza skóry głowy), przez x150 (ilość włosów wyrastających z zespołu mieszka włosowego, higiena okołomieszkowe) po x700 (stan łusek oraz łodygi włosa). Aby umożliwić szczegółową diagnostykę aparat wyposażony jest też w moduły świetlne. Dzięki temu trycholog może ocenić m.in . stopień nawilżenia skóry, łojotok, wrażliwość skóry, mikrokrążenie, stopień keratynizacji warstwy rogowej czy występowanie zmian o charakterze grzybiczym. Sprawdza też gęstość i grubość włosów, a specjalny system dokonuje pomiarów i sygnalizuje czy mamy do czynienia z normą, czy może włosy są cienkie. Porównuje, jak wygląda włos, który ma 5-6 lat, a jak taki, który ma dopiero 2 lata. Specjalista bada najmłodsze włosy, analizuje cebulkę i to w jakim jest stadium (anagenu czy telogenu), ocenia czy zachodzą w niej podziały komórkowe, czy nie brakuje jej minerałów.

‍Łysienie pod lupą

Podczas badania specjalista może ocenić stan mieszków włosowych i sprawdzić, czy nie dochodzi do ich miniaturyzacji. To istotne np. przy nasilonej utracie włosów o podłożu androgenowym. Trycholog obserwuje wtedy w kamerze małe, krótkie i ciemne włoski. Ich średnica wynosi czasem poniżej 1 mm, w związku z czym nie zapewniają objętości fryzury. Włos nie przyrasta wtedy na grubość i długość. W łysieniu androgenowym widać w obrazie niewielkie, zminiaturyzowane włoski, które nie dają objętości. Kiedy wyrywa się włos o długości ok. 2 cm w cebulce powinny zachodzić procesy podziału. Jeśli są powolne, może to oznaczać, że organizmowi brakuje składników mineralnych i wtedy należy je uzupełnić. Gdy podziały nie zachodzą, mamy do czynienia z cebulką telogenową. Fizjologicznie cebulka nie ma prawa tak wyglądać, więc wiemy, że to łysienie. Cebulki telogenowe wyglądają jak białe kolby.Badanie trichoskopowe to niezbędne narzędzie diagnostyczne w gabinecie trychologicznym, w rękach doświadczonego specjalisty pozwala trafnie postawić diagnozę i dobrać odpowiedni rodzaj terapii, a następnie weryfikować jej efekty.

Kiedy warto wykonać badanie trichoskopowe:

-przy pierwszej wizycie u trychologa i potem, żeby monitorować efekty terapii,

-w przypadku swędzenia, zaczerwienienia, podrażnienia skory głowy,

-kiedy obserwujemy nasilone wypadanie włosów,

-przy łojotoku i zmianach zapalnych.

Jak przygotować się do trichoskopii?

-nie myj włosów 24 godziny przed badaniem,

-nie stosuj środków do stylizacji ( m.in. pianek, pudrów, lakierów itp.),

-nie farbuj włosów przez kilka tygodni.